Reklama Rolkowisko Ergo Arena 2026

Zmarł po brutalnym pobiciu. Zarzuty dla trzech Ukraińców zostaną zaostrzone

Prokuratura Rejonowa w Bytowie zapowiada zmianę zarzutów wobec trzech mężczyzn podejrzanych o brutalne pobicie 36-letniego mieszkańca Bytowa. Wstępna opinia patomorfologa wskazuje, że śmierć pokrzywdzonego była następstwem odniesionych obrażeń. Śledczy podkreślają, że narodowość uczestników zdarzenia nie miała wpływu na jego przebieg ani motyw.
Zmarł po brutalnym pobiciu. Zarzuty dla trzech Ukraińców zostaną zaostrzone
Prokuratura w Bytowie zapowiada zmianę zarzutów wobec trzech obywateli Ukrainy podejrzanych o brutalne pobicie 36-latka. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

Autor: KPP Bytów

Śmierć 36-latka. Prokuratura zapowiada zmianę zarzutów

Do tragicznego zdarzenia doszło 9 lipca w centrum Bytowa. Według ustaleń śledczych 36-letni Polak oraz jego 44-letnia partnerka zostali pobici przez trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu.

Jak ustalono, przed pobiciem para spożywała alkohol z jednym z późniejszych podejrzanych. 36-latek z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala w Kościerzynie, gdzie zmarł 11 lipca. Kobieta doznała obrażeń, które nie wymagały hospitalizacji.

CZYTAJ TEŻ: Nie żyje ofiara brutalnego pobicia w Bytowie. Trzech sprawców w areszcie

Wstępna opinia patomorfologa. Zarzuty zostaną zmienione

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli początkowo zarzut udziału w pobiciu, którego następstwem był ciężki uszczerbek na zdrowiu. Jak podaje PAP, bytowska prokuratura poinformowała, że kwalifikacja prawna zostanie zmieniona.

- Wstępna opinia patomorfologa wskazuje na to, że śmierć pokrzywdzonego nastąpiła wskutek pobicia. Czekamy na pisemną opinię. Gdy ją uzyskamy, w ciągu kilku najbliższych tygodni będziemy zmieniać zarzuty przedstawione podejrzanym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym - przekazała prokurator.

Za taki czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Złożyli wyjaśnienia, które są obecnie weryfikowane przez bytowskich prokuratorów.

Prokuratura: Narodowość nie była motywem zdarzenia

Śledczy odnieśli się również do pojawiających się w przestrzeni publicznej spekulacji dotyczących narodowości uczestników zdarzenia. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje, aby miała ona jakiekolwiek znaczenie dla przebiegu wydarzeń.

Jak wyjaśniła prokurator, konflikt rozpoczął się, gdy jeden z późniejszych podejrzanych próbował nawiązać bliższy kontakt z partnerką pokrzywdzonego. Z relacji kobiety wynika również, że podczas zdarzenia nie padały wypowiedzi odnoszące się do narodowości.

Ambasador Ukrainy potępił sprawców

Do sprawy odniósł się ambasador Ukrainy w Polsce Vasyl Bodnar.

- Jednoznacznie i stanowczo potępiam akty przemocy, przestępstwo popełnione przez obywateli Ukrainy w Bytowie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie. Nikt nie ma prawa odbierać życia innemu człowiekowi! - napisał w serwisie X.

Magdalena Adamowicz: „Prawo nie zna narodowości"

Komentarz w mediach społecznościowych opublikowała również europosłanka Magdalena Adamowicz.

Podkreśliła, że rodzinie zmarłego składa kondolencje oraz oczekuje od wymiaru sprawiedliwości pełnej determinacji i surowego ukarania sprawców. Zaznaczyła również, że odpowiedzialność karna nie zależy od narodowości.

- Prawo nie zna narodowości. Chroni tak samo i karze tak samo. Zbrodnię potępili już ambasador Ukrainy i konsulat w Gdańsku. Słusznie. Bo o surowe ukaranie sprawców powinniśmy się upominać wszyscy - nie po to, żeby kogokolwiek nienawidzić, tylko po to, żeby w Polsce każdy wiedział: tu za przemoc się odpowiada. Na tym polegają rządy prawa, na których zbudowana jest nasza cywilizacja - napisała europosłanka.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs