Reklama

Okradł 73-latkę w jednym z gdańskich kościołów. Obywatel Rumunii pół roku spędzi za kratkami

Gdańscy policjanci zatrzymali 40-letniego obywatela Rumunii, który okradł 73-letnią mieszkankę powiatu gryfickiego. Do zdarzenia doszło w jednym z gdańskich kościołów. Sprawca wykorzystał tłok i wyjął z plecaka kobiety portfel z dokumentami i pieniędzmi. Złodziej został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Zastosowano wobec niego procedurę trybu przyspieszonego. W więzieniu spędzi 6 miesięcy.
Okradł 73-latkę w jednym z gdańskich kościołów. Obywatel Rumunii pół roku spędzi za kratkami
Gdańscy policjanci zatrzymali 40-letniego obywatela Rumunii, który okradł 73-letnią mieszkankę powiatu gryfickiego. Złodziej spędzi w więzieniu 6 miesięcy.

Autor: KMP Gdańsk

Kradzież w jednym z gdańskich kościołów

W minioną środę, 16 września policjanci z komisariatu przy ul. Długa Grobla odebrali zgłoszenie, że w jednym z kościołów na terenie Śródmieścia doszło do kradzieży portfela. 

Policjanci przyjęli od 73-letniej mieszkanki powiatu gryfickiego zawiadomienie o przestępstwie i zajęli się sprawą. Kobieta nie zorientowała się, kiedy została okradziona, ale gdy wyszła z kościoła, ktoś zwrócił jej uwagę, że ma otwarty plecak. Jak się po chwili okazało, zginął portfel z dokumentami oraz gotówką. 

Portfel się znalazł, ale gotówka przepadła

Gdy pokrzywdzona składała zawiadomienie, w tym samym czasie do budynku przy ul. Piwnej, gdzie funkcjonuje rewir dzielnicowych, zgłosiła się osoba, która znalazła portfel z dokumentami należący do 73-latki. Brakowało w nim jednak gotówki w kwocie 1500 zł

Sprawą zajęli się kryminalni, szczegółowo analizując informacje, które przekazała kobieta. 

- Policjanci skupili swoją uwagę na czasie, w którym kobieta przebywała w świątyni. Funkcjonariusze sprawdzili i zabezpieczyli monitoringi oraz rozmawiali z osobami, które mogły mieć przydatną dla sprawy wiedzę. Gdy już wiedzieli, kiedy doszło do kradzieży, skupili się na grupie turystów, wchodzących razem z kobietą do kościoła. Kryminalni wytypowali mężczyznę, który mógł odpowiadać za to zdarzenie, a gdy ustalili jego tożsamość, rozpoczęli poszukiwania - relacjonuje asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Pomógł miejski monitoring

Podczas poszukiwań policjanci współpracują z różnymi instytucjami. W tym przypadku nieoceniona okazała się pomoc operatora miejskiego monitoringu, który już po kilkudziesięciu minutach wypatrzył mężczyznę na ul. Chmielnej. W ciągu kolejnym minut na miejscu byli kryminalni ze Śródmieścia.

Do zatrzymania 40-letniego obywatela Rumunii doszło w miniony piątek, 18 września. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki policji. Zastosowano wobec niego procedurę trybu przyspieszonego. 

- Zakłada ona m.in., że sprawca przestępstwa, który zostaje zatrzymany, a jego wina nie budzi wątpliwości, jest obcokrajowcem i nie ma stałego miejsca pobytu na terenie RP, w ciągu 48 godzin staje przed wymiarem sprawiedliwości - wyjaśnia asp.sztab. Mariusz Chrzanowski.

Pół roku za kratkami  

W niedzielę, 20 września 40-latek usłyszał wyrok. Sąd skazał mężczyznę na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, zobowiązał do naprawienia szkody oraz uiszczenia kosztów sądowych.

Za kradzież szczególnie zuchwałą grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama