Reklama

Krwawa awantura na przystanku w Gdańsku! 39-latka ugodziła partnera nożem

Do ataku doszło w sobotni wieczór, 19 września na przystanku autobusowym przy ul. Niepołomickiej w Gdańsku. 39-letnia kobieta miała podejść do 51-letniego partnera i ugodzić go nożem w okolice brzucha. Mężczyzna trafił do szpitala, a kobieta została zatrzymana niespełna cztery godziny później.
policja, radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
39-latka ugodziła partnera nożem na przystanku przy ul. Niepołomickiej w Gdańsku

Autor: Komenda Miejska Policji w Gdańsku

Przebieg zdarzenia na przystanku przy ul. Niepołomickiej w Gdańsku

Gdańscy policjanci w sobotę, 19 września po godz. 22 otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która na przystanku autobusowym przy ul. Niepołomickiej miała zranić nożem mężczyznę, a następnie uciec.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji na Oruni. Policjanci zastali tam kierowcę autobusu, który udzielał pomocy 51-letniemu mężczyźnie z raną brzucha.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 51-latek wcześniej przebywał u swojej znajomej, z którą spożywał alkohol. W pewnym momencie powiedział kobiecie, że wraca do domu, i poszedł na przystanek autobusowy.

Po chwili 39-latka również pojawiła się na przystanku. Kobieta miała wyciągnąć nóż i ugodzić nim mężczyznę w okolice brzucha. Następnie odeszła z miejsca zdarzenia.

Szybka akcja policji i zatrzymanie 

Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Policja przekazała, że jego stan nie zagrażał życiu.

Na miejscu pracowali śledczy oraz technik kryminalistyki, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady.

W poszukiwania kobiety zaangażowali się kryminalni. 39-latka została zatrzymana niespełna cztery godziny po zdarzeniu.

Policjanci znaleźli w jej mieszkaniu nóż, którym miała zranić mężczyznę. Podczas interwencji kobieta była agresywna, nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy i używała wulgarnych słów.

Konsekwencje prawne i zarzuty

Kobieta usłyszała zarzut spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. W poniedziałek, 21 września prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście zastosował wobec niej policyjny dozór, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego.

Za zarzucane przestępstwo 39-latce grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama