300 tabliczek na pomorskie boiska
Na pomorskich boiskach nie brakuje inicjatyw, których celem jest budowanie właściwych postaw wokół futbolu. Szczególnie istotne są te adresowane do rodziców i opiekunów młodych piłkarzy. To właśnie podczas meczów dzieci i młodzieży dorośli z trybun często stają się dla zawodników pierwszym przykładem tego, jak należy reagować na sportowe emocje, decyzje sędziego czy niepowodzenia własnego zespołu. Niestety, wielokrotnie złym przykładem. Kilka lat temu na niektórych boiskach pojawiły się tabliczki z apelem skierowanym do rodziców, aby pamiętali kim są i co robią, kibicując swoim pociechom. Dziś trudno zmierzyć efekty tamtej akcji, której inicjatorami były niektóre kluby. Akcja „Szacunek dla Arbitra” wpisuje się w ten szerszy kierunek działań na rzecz kultury futbolu na Pomorzu. Pomorski Związek Piłki Nożnej, wspólnie z PGZ Stocznią Wojenną, przygotował specjalne tabliczki z hasłem „Szacunek dla Arbitra”.
– Przygotowaliśmy 300 takich tabliczek – mówi Agnieszka Matuszewska, wiceprezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. – Kluby wiedzą o tym i zgłaszają się po nie do nas, biorąc też dla swoich sąsiadów. Są tym zainteresowane, bo wiele z nich ma problem z relacjami na linii kibic - sędzia.
Tabliczki trafiają do klubów z regionu i mają zostać umieszczone w widocznych miejscach na stadionach, między innymi przy wejściach czy kasach, tak aby kibice mogli zapoznać się z przekazem jeszcze przed rozpoczęciem spotkania.
– Tam, gdzie jest to możliwe, spiker może wzmocnić przekaz, ale wiadomo, że nie wszędzie tak się dzieje – dodaje Agnieszka Matuszewska.
Sędzia pod ochroną prawa
Jednym z elementów akcji jest zwrócenie uwagi na ochronę prawną sędziów. Organizatorzy chcą, aby świadomość dotycząca obowiązujących przepisów była powszechna nie tylko wśród zawodników i działaczy, ale również wśród osób obecnych na trybunach. To ważny komunikat szczególnie w piłce amatorskiej i młodzieżowej, gdzie granica pomiędzy sportowym dopingiem a niewłaściwym zachowaniem bywa często przekraczana. Dziś groźby wobec sędziego mogą już być ścigane z urzędu. W przypadku futbolu dziecięcego i młodzieżowego odpowiedzialność za atmosferę wokół meczu spoczywa nie tylko na klubach czy trenerach. Ogromne znaczenie mają rodzice.
– Dlatego uważamy, że to jest bardzo ważne, bo dotyczy nie tylko sędziów piłkarskich i naszego środowiska, a wszystkich arbitrów sportowych. To konieczna edukacja, zwłaszcza środowiska kibicowskiego – dodaje Agnieszka Matuszewska.
Dzieci uczą się od dorosłych
Młody zawodnik obserwuje dorosłych i bardzo szybko uczy się, jak reagować na decyzję arbitra, przegraną czy błąd kolegi z drużyny. Jeśli z trybun słyszy krytykę sędziego, kwestionowanie każdej decyzji czy agresywne komentarze, łatwo może uznać takie zachowanie za naturalny element futbolu. Dlatego akcja „Szacunek dla Arbitra” może być odczytywana szerzej - jako kolejny głos w dyskusji o tym, jakiego futbolu chcemy dla kolejnego pokolenia zawodników.
Emocje tak, agresja nie
Szacunek dla arbitra nie oznacza rezygnacji z emocji. Futbol bez emocji nie byłby przecież tym, za co go kochamy. Można głośno dopingować swój zespół. Można cieszyć się z bramki, przeżywać porażkę, dyskutować o decyzjach boiskowych i wspierać zawodników przez pełne 90 minut.
Granica pojawia się wtedy, gdy sportowe emocje zamieniają się w obrażanie, agresję czy zachowania wymierzone w drugiego człowieka.
Sędzia może popełnić błąd, tak jak zawodnik, trener czy każdy inny uczestnik meczu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest nieodłączną częścią sportowej rywalizacji i ma prawo wykonywać swoją pracę w warunkach wzajemnego szacunku. Pomorski ZPN zwraca się do klubów i gospodarzy obiektów z prośbą, ale również oczekiwaniem, aby otrzymane tabliczki zostały umieszczone w miejscu, w którym będą dobrze widoczne dla kibiców przed rozpoczęciem spotkania.
To prosty komunikat, ale jego znaczenie jest większe niż sama tabliczka przy wejściu na stadion. Chodzi o budowanie standardu, który powinien obowiązywać niezależnie od poziomu rozgrywek, wieku zawodników czy stawki meczu.
Właśnie takie działania – prowadzone konsekwentnie przez kluby, związki, trenerów i środowisko rodziców – mogą stopniowo zmieniać atmosferę panującą na polskich boiskach.
Akcja Pomorskiego ZPN i PGZ Stoczni Wojennej jest kolejnym przypomnieniem, że futbol to nie tylko wynik. To także sposób, w jaki zachowujemy się wobec przeciwnika, sędziego, trenera, kolegi z drużyny i wszystkich osób zaangażowanych w organizację meczu. A jeśli ten przekaz szczególnie mocno wybrzmi przy okazji meczów dzieci i młodzieży, może przynieść jeszcze ważniejszy efekt: młodzi piłkarze nauczą się, że można walczyć o zwycięstwo do ostatniej minuty, jednocześnie respektując ludzi, z którymi tę sportową rywalizację dzielą.



Napisz komentarz
Komentarze