Nagrody Małej Gali
Nagrodę Jury Młodych przyznano, co nas cieszy wyjątkowo, przyznano filmowi "Fluidy" Marii Wider, byłej absolwentki Gdyńskiej Szkoły Filmowej z główną rolą Gdynianki Julii Totoszko.

Złotego Klakiera Radia Gdańsk, dla najdłużej oklaskiwanego filmu zdobył film "Czas, który nie nadszedł" Julii Rogowskiej z główną rolą Agaty Kuleszy.

Nagrodę im. Lucjana Bokińca za najlepszy film krótkometrażowy otrzymała "Sprawa Nr" Patrycji Polkowskiej.

Nagroda za debiut reżyserski jury CICAE bądź drugi film poszła w ręce "Kobiety stanu wolnego" Elizy Godlewskiej i Alana Ruczyńskiego.

"Dom dobry" Wojciecha Smarzowskiego otrzymał "Bursztynowe Lwy" za najlepszy wynik frekwencyjny 2025/2026 roku.
A w sobotę, 26 września wieczorem duża gala rozdania nagród z tymi najważniejszymi, czyli Złotymi Lwami. Kto może po nie sięgnąć i jacy aktorzy mają szanse na statuetki?
"Przez ścianę" do "Ojczyzny"
To o tych dwóch filmach podczas tegorocznego festiwalu filmowego mówiono wiele dobrych słów. "Przez ścianę" jest dziełem porażającym i wzruszającym, a "Ojczyzna" mimo, że chłodna w klimacie to wyrafinowana w temacie i zdjęciach.
Giełda dziennikarska. Typy przed wielką galą
I jak się przewiduje na giełdzie dziennikarskiej, to walka o Złote Lwy może się rozegrać między tymi dwoma obrazami.
Ale są przecież jeszcze inne nagrody festiwalowe.
W tym roku mamy wyjątkowy urodzaj na świetne role kobiece. Bezkonkurencyjna wydaje się być Maria Dębska. Jej kreacja w filmie "Przez ścianę" jest niezapomniana. Dębska, która kilka lat temu na tym festiwalu wygrała w kategorii najlepsza aktorka rolą Kaliny Jędrusik, w tym może znowu sięgnąć po statuetkę. I byłby to werdykt zasłużony.
Ale jak napisałam, kobiecych kreacji aktorskich było wiele. Ewa Konstancja Bułhak w "Kobiecie stanu wolnego" też elektryzowała swoją grą, podobnie jak Jaśmina Polak w "Exotic" czy Izabella Dudziak w "Powiedz mi, co czujesz". Ale jest w tej stawce także Magdalena Popławska jako filmowa Gajka Kuroń w "Naszej rewolucji" czy aktorka niemiecka Sandra Hüller, która pokazała aktorską klasę w "Ojczyźnie".
Jest oczywiście Sandra Drzymalska, która z rolą w filmie "Violetta Villas" poradziła sobie świetnie.
Stawka jest więc wysoka, ale jakiż wybór.
To tylko aktorki z filmów biorących udział w Konkursie Głównym. Ale są jeszcze Perspektywy i tam też jest z czego wybierać.
Co do męskich ról, to róg obfitości nie jest do końca tak pełny jak w przypadku kobiet. Na czoło wybija się Arkadiusz Jakubik jako Jacek Kuroń w "Naszej rewolucji", który sprawił, że na ekranie nie widzimy Jakubika tylko Kuronia. I nie o podobieństwo fizyczne chodzi.
Mamy też w tym roku wysyp męskich ról granych przez zagranicznych aktorów. W "Dobrym chłopcu" aktorski popis dają Stephen Graham i Anson Boon. Brytyjczyk Graham znany jest m.in. z roli w głośnych serialach "Dojrzewanie" i "Peaky Blinders" czy w filmie "Irlandczyk" obok Roberta de Niro i Al Pacino. Anson Boon także angielski aktor, zyskał z kolei popularność w serialu "Pistols". Obaj magnetyzują nas z ekranu.
Film Jana Komasy, który jest dziełem bardzo wartym uwagi, przeszedł jednak przez ten festiwal bez większej uwagi. Można mieć tylko nadzieję, że dlatego, iż był już prezentowany w kinach kilka miesięcy temu. Ale z Komasą jest tak, że jest bardziej popularny w świecie zachodnim, niż w Polsce.
"Smakowita" jest także rola Itaya Tirana, który zagrał głównego bohatera " Dzikim, dzikim wschodzie" Jana Holoubka - w filmie, który podzielił festiwalową publiczność. Dla jednych jest to sprawna zabawa gatunkami, w które wpleciony jest bardzo poważny temat II wojny światowej i holokaustu, a dla innych filmowe... nieporozumienie. Ale tak naprawdę zdecydują widzowie, kiedy film trafi do kin, a oni zagłosują nogami.
Do nagrody może być też brany pod uwagę Mikołaj Bukrewicz - prywatnie muzyk, a nie aktor, ale udanie wcielił się w rolę Jana Borysewicza w "Mniej obcym". Może być też nagrodzony za aktorski debiut. Ale tu również mamy silną konkurencję - Julię Totoszko, która brawurowo zagrała w filmie "Fluidy". Za Julię dodatkowo trzymamy kciuki, ponieważ jest Gdynianką. A karierę aktorską zaczynała w wieku 3 lat w gdyńskim Teatrze Muzycznym. Miło byłoby, gdyby na tej scenie stanęła w innej roli - tym razem nagrodzonej.
Mamy jeszcze "Pojedynek" Łukasza Palkowskiego i Jakuba Gierszała w roli głównej, ale także Jana Sałasińskiego z filmu "Powiedz mi, co czujesz".
Jeśli nagrody za zdjęcia do filmu "Przez ścianę" nie dostanie Jolanta Dylewska (majstersztyk na ekranie) to będzie naprawdę wielkie zaskoczenie. Chociaż Łukasz Żal w "Ojczyźnie" też zdjęciami zachwycił.
To tylko skrót tego, co może się wydarzyć podczas gali rozdania nagród. Ale jury w tym roku pod przewodnictwem Krzysztofa Zanussiego może całkowicie wywrócić stolik. Przecież już nie raz tak się zdarzało. A sama gala zmieniała się w thriller.




Napisz komentarz
Komentarze