Gdybyśmy chcieli w ciągu tygodnia uczestniczyć we wszystkich projekcjach, spotkaniach i wydarzeniach towarzyszących festiwalu, to musielibyśmy mieć co najmniej trzy życia. FPFF rozrasta się, czyniąc tym samym Gdynię we wrześniu każdego roku polskim Cannes. Już za kilka dni, w poniedziałek, 21 września, gala otwarcia i film „Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka będą symboliczną chwilą rozpoczęcia największego filmowego święta ludzi kina i jego fanów.
To pierwszy, polski horror inspirowany lokalnym folklorem i mrocznymi opowieściami. Film po raz pierwszy zostanie pokazany na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w sekcji Perspektywy.
Maciej Stuhr podczas festiwalowej gali przed laty stwierdził błyskotliwie, że życie jest jak taśma filmowa. Jedni coś kręcą, inni się rozkręcają, a jeszcze inni zwijają. Trzymając się tej złotej myśli, można powiedzieć, że na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni będą widoczni głównie ci, którzy się cały czas pięknie rozkręcają.
Wiemy, kto w tym roku zdecyduje, w czyje ręce pójdą Złote Lwy podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Na czele jury w konkursie głównym stanie festiwalowy weteran i jeden z najwybitniejszych twórców polskiego kina – reżyser Krzysztof Zanussi.
Gdynia w roli głównej? Dlaczego nie. Po raz pierwszy, z okazji 100-lecia miasta, na festiwalu filmowym pojawi się nowa sekcja, w której przyjrzymy się temu filmowemu miastu, które bywa nazywane polskim Cannes. „Zawsze Pomorze” patronuje tej sekcji podczas 51. FPFF.
„Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka, jednego z najbardziej znanych polskich reżyserów otworzy 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. – To dla nas nobilitacja – mówi reżyser.
Ranking jesiennych city breaków w Polsce właśnie potwierdził to, co i tak wiedzieliśmy od dawna. Gdańsk pozostaje najpopularniejszym kierunkiem w Polsce. Sprawdzamy, ile kosztuje jesienny weekend nad morzem i jakie wydarzenia mogą być dodatkowym powodem do przyjazdu.
Polskie kino jest jak lustro, w którym się przeglądamy. Punktuje nasze bolączki i strachy, jakimi żyjemy. Wyczuwa puls życia tu i teraz, a także pozwala nam spojrzeć na przeszłość i czasami w przyszłość.
Poznaliśmy listę filmów, które znalazły się w Konkursie Głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. O Złote Lwy powalczy 16 produkcji, w tym pięć pełnometrażowych debiutów reżyserskich. Wśród twórców, którzy bić” się będą o najbardziej pożądaną w polskim świecie kina nagrodę, są m.in. Paweł Pawlikowski – nasz człowiek z Oscarem, a także Jan Komasa, Piotr Domalewski, Agnieszka Smoczyńska czy Jan Holoubek, którzy już mają na swoim koncie Lwy.
Współpracowała z tak wielkimi twórcami polskiego kina, jak: Roman Polański, Jerzy Skolimowski, Andrzej Żuławski czy Andrzej Wajda. Zawsze w cieniu, chociaż też miała swój wkład w sukces ich filmów. Teraz wybitna montażystka Halina Prugar-Ketling osobiście odbierze Platynowe Lwy za całokształt twórczości podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Te nagrody będą pewnie wzbudzać nie mniejsze emocje, co nagrody festiwalowe. Zwłaszcza, że tym razem to sami aktorzy będą wybierać spośród siebie najlepszych. A dokładnie to najbardziej inspirujących aktorów i aktorki oraz najbardziej inspirujący debiut. Nagrody zostaną wręczone podczas 50. jubileuszowego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
16 filmów weźmie udział w Konkursie Głównym 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wśród nich są aż sześć pełnometrażowych debiutów reżyserskich i dwa drugie filmy reżyserów. Ale zobaczymy też nowe obrazy Agnieszki Holland, Wojciecha Smarzowskiego, Juliusza Machulskiego i Władysława Pasikowskiego. Znamy też tytuły 32. filmów, które wezmą udział w Konkursie Filmów Krótkometrażowych. W tym roku FPFF w Gdyni odbędzie się w terminie 22-27 września.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów