Kierowca miał ponad dwa promile
W niedzielę, 27 września policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na Obwodnicy Trójmiasta. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kierujący samochodem marki Peugeot stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i wjechał w skarpę. Na miejscu mundurowi zastali osoby podróżujące samochodem oraz świadków zdarzenia, którzy zatrzymali się, aby udzielić pomocy.
- Policjanci ustalili, że samochodem kierował 50-letni mężczyzna – mówi asp. Marek Kobiałko, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni. - Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Podczas sprawdzenia jego danych okazało się również, że 50-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

Namawiał pasażerów, by winę wzięli na siebie
To nie koniec przewinień kierowcy. Świadkowie przekazali funkcjonariuszom, że bezpośrednio po zdarzeniu mężczyzna miał namawiać swoich pasażerów, aby jeden z nich wziął na siebie odpowiedzialność za kierowanie samochodem.
- Według relacji świadków, 50-latek miał tłumaczyć swoje zachowanie tym, że „ma dużo do stracenia” - mówi rzecznik gdyńskiej komendy. - Okoliczności te będą szczegółowo wyjaśniane przez policjantów w toku prowadzonego postępowania. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Samochód, którym się poruszał, został odholowany na parking strzeżony. Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli informacje niezbędne do ustalenia jego dokładnego przebiegu.
Co grozi sprawcy?
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności, wysoką grzywnę oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna odpowie również za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień oraz za spowodowanie zdarzenia drogowego.



Napisz komentarz
Komentarze