Gdańsk czeka na nową operę. W lipcu na Placu Zebrań Ludowych „Fidelio”!

W Gdańsku w lipcu na Placu Zebrań Ludowych, gdzie w 2032 roku stanie budynek nowej opery, zobaczymy pierwsze plenerowe widowisko operowe. – Opera Bałtycka w ramach Baltic Opera Festival chciałaby wystawić operę „Fidelio” Beethovena w wersji koncertowej – mówi Zbigniew Canowiecki, przewodniczący Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej.
spotkanie  Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej, Gdańsk 2026
Zbigniew Canowiecki podczas wtorkowego spotkania Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej

Autor: Martyna Rybarczyk | Zawsze Pomorze

Miliard złotych. Taki ma być koszt budowy nowej gdańskiej opery. Podczas wtorkowego (29 września) spotkania Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej zadeklarował pan, że jest gotowy uklęknąć przed posłem Piotrem Adamowiczem, przewodniczącym sejmowej Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale i członkiem Komitetu, by te pieniądze znalazły się w budżecie.

Oczywiście, na ten moment miliard złotych to zawyżona kwota, ale ceny tak galopują, że nie można mówić publicznie, zwłaszcza politykom, że to tylko 600-800 milionów złotych. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska, u której wraz z dyrektorem opery Romualdem Wiczą-Pokojskim byliśmy z wizytą, powiedziała, by realizować plan, który założyliśmy. Pieniądze na Program Funkcjonalno-Użytkowy dał Zarząd Województwa. Minister zadeklarowała, że jeśli samorząd województwa wyasygnuje połowę kwoty na konkurs architektoniczny, to resztę dołoży resort kultury. Mam nadzieję, że również znajdą się pieniądze na budowę.

Są dwie ścieżki finansowania budowy nowej siedziby opery. Pierwsza to swego rodzaju montaż finansowy: trochę pieniędzy samorządowych, trochę z ministerstwa oraz część z Unii Europejskiej. Druga możliwość, którą przedstawiła pani minister, to sfinansowanie całości z budżetu państwa, pod warunkiem, że wpisze się operę na listę kluczowych inwestycji państwa w zakresie kultury. Tu ogromna rola pomorskich polityków, by o to zawalczyli, przede wszystkim Piotra Adamowicza właśnie.

spotkanie  Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej, Gdańsk 2026
Spotkanie Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej odbyło się w Operze Bałtyckiej we wtorek, 29 września (fot. Martyna Rybarczyk | Zawsze Pomorze)

Jestem zdeterminowany w walce, ponieważ widzę, ile kosztownych inwestycji kultury powstaje w ostatnim czasie w naszym kraju. Cieszę się z tego, ale myślę, że już czas, aby po 120 latach projektowania opery w Gdańsku powstał obiekt o tak niezwykłym, kulturowym znaczeniu dla naszego regionu.

Podczas spotkania Komitetu spore emocje wywołała kwestia dotycząca liczby miejsc na widowni nowej opery. Plan zakłada 1500.

Rola Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej jest szalenie ważna. Chcielibyśmy, aby ludzie decydujący, ci, którzy mają znaczący wpływ na rozwój Pomorza i Gdańska, wspólnie z nami, przedstawicielami różnych środowisk, zastanawiali się, jak ta opera ma wyglądać, komu ma służyć. W założeniach przyjęto główną salę wielofunkcyjną na 1500 miejsc. 

Ale może jeszcze warto przeanalizować ten problem. Padły głosy, że Gdańsk nie ma własnego centrum kongresowego, budynek opery w przyszłości może przecież pełnić i taką funkcję.

Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem. W lipcu na Placu Zebrań Ludowych, gdzie w 2032 roku stanie budynek nowej opery – pierwsze, plenerowe widowisko operowe.

Opera Bałtycka w ramach Baltic Opera Festival, którego dyrektorem jest światowej sławy śpiewak operowy Tomasz Konieczny, chciałaby wystawić operę „Fidelio” Beethovena w wersji koncertowej. Trwają zabiegi o pozyskanie funduszy na to wydarzenie. Ale idea to wspaniała, chcielibyśmy zaprosić mieszkańców Gdańska i Pomorza, by poczuli to miejsce, gdzie za kilka lat stanie ikoniczny budynek nowej opery, by utożsamili się z nim.

spotkanie  Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej, Gdańsk 2026
Dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku Romuald Wicza-Pokojski (fot. Martyna Rybarczyk | Zawsze Pomorze)

Dyrektor Opery Bałtyckiej Romuald Wicza-Pokojski w swoim przemówieniu zaznaczył, że jednak nie wszyscy w Gdańsku chcą opery. 

Jeśli ktoś mi mówi, że opera jest w Gdańsku zbędna, że jest dla elity, dla wybranych, że to wyrzucone pieniądze, to wystarczy, że podam tylko jeden przykład. Dowód na to, jak wszyscy tutaj jesteśmy spragnieni wielkiej muzyki, wysokiej kultury. Oto kilka dni temu w Centrum Kultury na Morenie, które dysponuje sporą, jak na osiedlową placówkę, sceną i widownią na ponad 200 miejsc, wystąpił baryton Rafał Zawadzki. Przyszły takie tłumy ludzi, że trzeba było dostawiać krzesła! A to przykład tylko małego ośrodka. 

Dlatego jeśli ktoś mi mówi, że nie mamy na Pomorzu fanów muzyki operowej, to nigdy w to nie uwierzę. Gdańsk czeka na nową operę! Budujemy ją, bo Gdańsk na to zasługuje. 

Przed nami konkurs architektoniczny na projekt budynku nowej opery.

Program Funkcjonalno-Użytkowy nowej siedziby, który przygotowuje „Manufaktura Technologiczna” pod kierownictwem Macieja Łukaszewicza, jeśli zrealizowany będzie zgodnie z planem, to na przełomie roku ogłoszony zostanie dwuetapowy konkurs, nad którym pracuje – wraz ze znakomitym gronem fachowców – zastępczyni dyrektora Opery Bałtyckiej Magdalena Zabłotna. 

Przed nami czas na przeanalizowanie i dopięcie spraw, tak finansowych, jak i logistycznych. Rozmawiamy o akustyce, technologii sceny, a podczas posiedzenia Komitetu wybitny polski naukowiec, profesor Politechniki Gdańskiej Andrzej Czyżewski zwrócił uwagę, by zastanowić się nad rolą multimediów w siedzibie nowej opery, która musi być wyposażona w sprzęt najwyższej klasy. Najnowsze technologie to nieodzowny element tego typu instytucji, instytucji która już jest dziełem przyszłości.

spotkanie  Społecznego Komitetu Wsparcia Budowy Metropolitalnej Opery Bałtyckiej, Gdańsk 2026
(fot. Martyna Rybarczyk | Zawsze Pomorze)

Jak zauważył w wywiadzie dla „Zawsze Pomorze” Romuald Wicza-Pokojski, stawiając nową operę, trzeba myśleć z wyprzedzeniem o dziesiątki lat, a nie wizją kilku przyszłych sezonów.

Trwają konsultacje społeczne z mieszkańcami pobliskich dzielnic, z Gdańszczanami. Ważna jest każda opinia. Nie można lekceważyć także głosów przeciwnych idei, tylko trzeba przekonywać, jak znaczącą rolę będzie pełnić ten obiekt dla kolejnych pokoleń. 

Podczas wtorkowego spotkania Komitetu ze wszystkich wypowiedzi wynikała troska, by nie popełnić błędu, ale i – mimo problemów – nie ustawać w walce.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama