Brutalny atak maczetą w Lęborku. Akt oskarżenia trafił do sądu, sprawcom grozi więzienie

Dwaj mężczyźni, którzy w lipcu tego roku zaatakowali w centrum Lęborka innego mężczyznę maczetą, trafią przed sąd. Prokuratura Rejonowa w Lęborku skierowała właśnie przeciwko nim akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Słupsku. Oskarżonym grozi do 20 lat pozbawienia wolności.
Temida, zdjęcie ilustracyjne
Prokuratura oskarżyła dwóch mężczyzn o atak maczetą w Lęborku

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Krwawy atak w centrum Lęborka. Przebieg zdarzenia

Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 lipca tego roku, a policjanci dowiedzieli się o sprawie nad ranem. Na komendę trafiło wtedy zgłoszenie o mężczyźnie, który zakrwawiony leżał na klatce schodowej jednego z bloków mieszkalnych.

– Według ustaleń, obaj mężczyźni mieli wspólnie zaatakować pokrzywdzonego w jego mieszkaniu, używając niebezpiecznego narzędzia w postaci maczety – wyjaśnia prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. 

Obrażenia zagrażające życiu. Dramatyczny stan poszkodowanego

W wyniku ataku, mężczyzna doznał licznych obrażeń, w tym ran głowy, barków, pleców, bioder i kończyn. Stwierdzono również uszkodzenia ścięgien oraz otwarte złamanie kości łokciowej. Obrażenia spowodowały znaczną utratę krwi, ciężką niedokrwistość pokrwotoczną i obniżenie ciśnienia tętniczego. Pokrzywdzony wymagał przetoczenia krwi. 

prokurator Paweł Wnuk / rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku

Jak przekazuje rzecznik słupskiej prokuratury, z opinii sądowo-lekarskiej wynikało, że doznane obrażenia stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu, a podczas zdarzenia pokrzywdzony był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo jego utraty.

Podejrzani zatrzymani. Kim są sprawcy ataku?

  • Pierwszy z podejrzanych, 26-letni Radosław B., został zatrzymany w mieszkaniu swojej partnerki.
  • Drugi z podejrzanych, 34-letni Jordan C., sam zgłosił się na policję.

Obu oskarżonym zarzucono kierowanie wobec pokrzywdzonego gróźb pozbawienia życia, które miały wzbudzić w nim uzasadnioną obawę ich spełnienia. 

Dodatkowe zarzuty dla Jordana C.

Dodatkowo Jordanowi C. zarzucono niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu zbliżania się do byłej żony oraz uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego na rzecz ich dwóch małoletnich synów. 

W toku śledztwa nie udało się zabezpieczyć narzędzi, którymi mieli posługiwać się sprawcy.

Recydywa i surowa kara. Radosławowi B. grozi 30 lat więzienia

Radosław B. odpowie za zarzucane mu czyny w warunkach powrotu do przestępstwa. Wcześniej został skazany za rozbój na karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał do lutego 2025 roku. Obaj oskarżeni byli już wcześniej karani sądownie.

– Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Lęborku zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Środki te następnie, na wniosek prokuratora, przez Sąd Okręgowy w Słupsku zostały przedłużone o kolejne cztery miesiące – dodaje prokurator Paweł Wnuk. 

Za popełnienie przestępstwa ciężkiego uszkodzenia ciała grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności, przy czym Radosławowi B., z uwagi na fakt działania w ramach recydywy, grozi 30 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama
Reklama