Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Niepełnosprawni nierówno traktowani w Gdańsku? Miasto odpowiada

- Gdańsk jest miastem równości, ale są w tym mieście równi i równiejsi. Osoby, które nie ze swojej winy, mają trudności w życiu, nie mogą niestety liczyć na równe traktowanie jak inni obywatele – przekonywali w poniedziałek 18 lipca na konferencji prasowej radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska. Z mediami spotkali się przed siedzibą Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, które – jak wskazywała prezeska Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność" – nie jest dostępne dla wszystkich osób z ograniczeniami w poruszaniu się. - W Gdańsku prowadzonych wiele działań, których efektem jest zwiększenie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami – odpowiada magistrat, który bardzo szeroko odniósł się do stanowiska opozycyjnych radnych.
Gdańscy radni PiS: Przemysław Majewski, Andrzej Skiba i Barbara Imianowska oraz Edyta Stobba, prezeska Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność" | zdj. Zawsze Pomorze
Gdańscy radni PiS: Przemysław Majewski, Andrzej Skiba i Barbara Imianowska oraz Edyta Stobba, prezeska Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność" | zdj. Zawsze Pomorze

- Jesteśmy w nieprzypadkowym miejscu, bo mieści się tutaj, na ulicy Dyrekcyjnej 5 Miejski Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności; miejsce, które powinno być przyjazne, dostępne jak najbardziej dla osób niepełnosprawnych, jak widać takie nie jest – przekonywał wskazując na znajdujące się za nim prowadzące do budynku przy ul. Dyrekcyjnej betonowe schody, radny Przemysław Majewski (PiS).

Umieszczone na instytucji tablice, drogę wstępu przygotowanego dla osób z niepełnosprawnością ruchową, wskazują z drugiej strony budynku. Tymczasem, jak tłumaczył Przemysław Majewski, o sprawie jego oraz jego klubowego kolegę - radnego Andrzeja Skibę, zaalarmowała kolejna gdańska radna PiS.

- Po sytuacji z wyrzuceniem na przysłowiowy bruk stowarzyszenia inwalidów, niepełnosprawnych „Solidarność” [właściwie: Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność" – dop. red.], któremu to również zaproponowano ten budynek tutaj, który za nami stoi, pofatygowałam się tutaj i sprawdziłam bariery i dostępność dla osób niepełnosprawnych – relacjonowała radna PiS, Barbara Imianowska. - Cóż zobaczyłam? Na samym początku schody, które są połamane, po których tak naprawdę nie da się wejść bezpiecznie; schody, które znajdują się w budynku nadają się dla osób pełnosprawnych. Winda, którą wymieniono, która jest nowa zacina się, a również nie można wjechać do niej wózkiem inwalidzkim, więc tutaj akurat, jeśli chodzi o ten budynek, który proponowany był osobom niepełnosprawnym, niestety nie spełnia absolutnie pod względem barier architektonicznych żadnych warunków, przez które mogą przejść osoby niepełnosprawne – dodała.

O sprawie wspomnianego stowarzyszenia więcej pisaliśmy tutaj: Stowarzyszenie Inwalidów „na bruk”? ECS odpowiada: Przegrało konkurs, ale i tak je zapraszamy

- Właśnie to miejsce, tutaj na ulicy Dyrekcyjnej, było nam wskazane jako lokal, do którego mieliśmy się przenieść – tłumaczyła Edyta Stobba, prezeska Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność". -Byliśmy na spotkaniu z panem dyrektorem Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych i powiedział on, że to jest jedyny i właściwie najlepszy lokal, jaki może nam przekazać dla działalności naszego stowarzyszenia. Lokal miał znajdować się na pierwszym piętrze. Mamy w naszym stowarzyszeniu osoby poruszające się na wózkach, o kulach i pierwszym etapem było sprawdzenie windy – czy dostaniemy się na to pierwsze piętro. Oczywiście okazało się, że winda jest zbyt mała, żeby wózek swobodnie mógł wjechać i żeby drzwi się zamknęły – powiedziała i zaznaczyła, że lokal tu na ulicy Dyrekcyjnej „nie nadaje się na potrzeby stowarzyszenia”, a dopytywana przez dziennikarzy, sprecyzowała, że problem ze skorzystaniem z windy dotyczył osoby na wózku elektrycznym.

- Sprawa nie jest sprawą nową – podkreślił z kolei radny Andrzej Skiba (PiS), który powoływał się na publikacje medialne z połowy 2018 roku wskazujące na ograniczenia dostępności Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności oraz na wcześniejsze o 4 lata sygnały w tej samej sprawie. - O Gdańsku mówi się w takich kampaniach reklamowych [prowadzonych] z pieniędzy gdańskiego podatnika, że Gdańsk jest „miastem równości”. Tutaj pasuje to jedno „ale” – Gdańsk jest miastem równości, ale są w tym mieście równi i równiejsi. Osoby, które nie ze swojej winy, mają trudności w życiu nie mogą niestety liczyć na równe traktowanie jak inni obywatele, bo nie mogą niejednokrotnie po prostu dotrzeć do miejsca, które powinno być szczególnie dla nich otwarte. Mowa właśnie o takiej jednostce, która za nami się tutaj znajduje – przekonywał.

Cytował również wypowiedź ówczesnej wiceprezydent Gdańska, Ewy Kamińskiej, która w 2018 r. deklarowała, że magistrat szuka innej siedziby dla Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności i zaznaczył, że od tej wypowiedzi minęły 4 lata. - Jeżeli taki priorytet mają sprawy, interesy osób z niepełnosprawnościami, to o jakiej równości, o jakiej godności człowieka w Gdańsku mówimy? - pytał radny. Pokazywał też na wydruku wpis wiceprezydenta miasta, Piotra Grzelaka z mediów społecznościowych, odsyłający do materiału opublikowanego na - pracującym dla magistratu - portalu Gdansk.pl, na temat pakietu działań zmierzających do poprawy dostępności m.in. przejść dla pieszych. Jak podkreślił – link, do którego odsyłał urzędnik jest dziś nieaktywny.

Radni opozycyjnego w mieście PiS opowiadali też o swoim pomyśle poprawy sytuacji nazwanym „Dostępny Gdańsk” i przekonywali, że są „opozycją merytoryczną”. Przyznawali, że zauważają postępy – np. dostępność dla osób z ograniczeniami ruchowymi taboru komunikacji miejskiej: autobusów i tramwajów czy podjeździe dostosowanym dla osób na wózkach na plażę w Brzeźnie. Jednak sygnalizowali również, wciąż nierozwiązane problemy, do których szerzej odnieśli się we wspólnej interpelacji skierowanej do prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

Ich postulaty zawarte w interpelacji i pomyśle „Dostępny Gdańsk” dotyczą:

  • „przyjaznego dostępu do miejskich instytucji” (by osoby z ograniczeniami w poruszaniu się nie musiały korzystać z asysty pracowników czy opiekunów)
  • „infrastruktury miejskiej dla wszystkich” (np. przystosowanie przystanków komunikacji do potrzeb osób niewidomych i głosowej informacji czy sygnalizowania przez takie osoby, że chcą wysiąść na danym przystanku, dostępu dla niepełnosprawnych do innych plaż – w Jelitkowie czy na Wyspie Sobieszewskiej)
  • „inkluzywnej oferty wydarzeń miejskich” (chodzi m.in. o miejskie wydarzenia kulturalne i imprezy realizowane przez instytucje podległe magistratowi)

- Wiemy też, od samych niepełnosprawnych, że wiele z tych wydarzeń jest realizowana i organizowana w takich miejscach, w których mają oni znaczny problem z dostaniem się i aktywnym uczestniczeniem, a chodzi o to by jednak te osoby włączać aktywnie w uczestnictwo; żeby one były częścią nas – faktyczną częścią nas, żeby nie musiały mierzyć się z trudnościami w uczestnictwie w wydarzeniach, które się dzieją w naszym mieście – przekonywał radny Przemysław Majewski.

Zapowiedział, że radni PiS chcą spotkać się z pełnomocnik do spraw osób niepełnosprawnych przy prezydent Gdańska oraz naciskać na przeprowadzenie audytu dotyczącego dostępności miejskiej infrastruktury dla osób z niepełnosprawnościami.

Komentarz magistratu

Z prośbą o informację lub komentarz, odnoszący się do przedmiotu konferencji prasowej radnych PiS zwróciliśmy się do gdańskiego magistratu. Obszerną, uzyskaną od Jędrzeja Sieliwończyka z Referatu Prasowego Biura Prezydenta Gdańska odpowiedź w całości publikujemy poniżej.

Gdańskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu „Solidarność" przegrało konkurs na kolejne dwa lata użytkowania przestrzeni biurowej.

Po tym, jak Gdańskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu „Solidarność" przegrało konkurs na kolejne dwa lata użytkowania przestrzeni biurowej w ECS, Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta ds. usług komunalnych spotkał się z jego przedstawicielami i zaproponował, że udzieli wszelkiego wsparcia w znalezieniu nowego miejsca.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Dąb wolności usunięty przez dewelopera. Radny PiS alarmuje

- Rozmawialiśmy o potrzebach lokalowych i uzgodniliśmy dwie sprawy. Po pierwsze, w najbliższym czasie przedstawimy propozycje współdzielenia przestrzeni z organizacją już funkcjonującą w lokalach miejskich o podobnym zakresie działania, co zostało przyjęte ze zrozumieniem. Po drugie, organizacja sama zaproponowała dwie lokalizacje. Jedno miejsce z uwagi na niedostosowanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi zostało odrzucone, a drugie jeszcze sprawdzamy – mówił wówczas Piotr Kryszewski.

Druga lokalizacja, wspomniany budynek przy ul. Dyrekcyjnej 5, również nie spełniała oczekiwań stowarzyszenia, pomimo iż dla osób poruszających się na wózku dostępne jest wejście bezpośrednio od parkingu, a w budynku znajduje się winda, której rozmiar zgodnie z przepisami, umożliwia korzystanie przez osoby poruszające się na różnego typu wózkach w tym aktywnym, ortopedycznym i elektrycznym.  

Zgodnie z oświadczeniem zastępcy prezydenta, weryfikowana jest obecnie możliwość współdzielenia przez Stowarzyszenie przestrzeni z inną organizacją, już funkcjonującą w lokalach miejskich o podobnym zakresie działania, co pierwotnie spotkało się ze zrozumieniem przedstawicieli Stowarzyszenia. 

W ubiegłym roku Gdańskie Nieruchomości zwróciły się do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wydanie wytycznych konserwatorskich, dotyczących wykonania robót budowlanych mających na celu zwiększenie dostępności budynku m.in. poprzez wykonanie nowoczesnej windy zewnętrznej. W wydanych zaleceniach, Konserwator wyraził opinię, że montaż windy możliwy jest jedynie wewnątrz budynku, co z uwagi na warunki techniczne nie pozwala na zamontowanie windy większej niż ta, która jest obecnie wykorzystywana. Mając jednak na względzie potrzeby osób z niepełnosprawnościami, wniosek o opinię i rozmowę na temat możliwości zwiększenia dostępności budynku zostanie ponowiony, tak aby możliwe było wspólnie z Konserwatorem wypracowanie rozwiązań służących wszystkim użytkownikom, niezależnie od typu i rozmiaru sprzętu jaki wspomaga ich codzienne funkcjonowanie.

Jeżeli chodzi o interpelację, to w pierwszej kolejności zostanie udzielona odpowiedź radnym, warto jednak podkreślić, że rekomendacje podobne do tych, jakie są tam zawarte, wdrażane są w naszym mieście już od dawna.   

W Gdańsku prowadzonych wiele działań, których efektem jest zwiększenie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Jednym z dokumentów mówiących o potrzebie dostosowania przestrzeni miejskiej dla wszystkich jej użytkowników jest Gdański Model na Rzecz Równego Traktowania (z 2018 r.), który zawiera szereg rekomendacji wychodzących naprzeciw potrzebom mieszkańców, w tym również osobom ze szczególnymi potrzebami. W ubiegłym roku przyjęte zostało zaradzenie Prezydenta Miasta Gdańska w sprawie wprowadzenia szczegółowych standardów dostępności dla kształtowania przestrzeni i budynków w mieście Gdańsku - Poradnik projektowania uniwersalnego.  

Poniżej kilka przykładów wprowadzonych rozwiązań.   

Gdańska Organizacja Turystyczna w marcu 2021 roku uruchomiła tzw. Pakiet Dostępności – możliwość potwierdzania uprawnień przysługujących osobom z niepełnosprawnościami tylko na podstawie sczytania Karty Mieszkańca – bez okazywania w kasach legitymacji czy orzeczenia. Do końca roku pakiet dodały 402 osoby.  Dodatkowo Gdańska Organizacja Turystyczna realizuje projekt „Audyty dostępności miejsc dla osób z niepełnosprawnością". Jego celem jest dostarczenie ww. osobom rzetelnych informacji na temat dostępności oferty turystycznej i – poprzez to działanie – zachęcanie do korzystania z takiej formy spędzania wolnego czasu.  

W czerwcu 2022 roku w Gdańskim Centrum Świadczeń uruchomiony został system Totupoint. Jest to sieć specjalnych znaczników dźwiękowych, które pomogą osobom z niepełnosprawnością wzroku w poruszaniu się po terenie Centrum. Pierwszy z sześciu znaczników znajduje się przy furtce wejściowej przy ul. Kartuskiej. Kolejne zostały umieszczone w strategicznych miejscach, związanych z przemieszczaniem się po budynku – przy wejściu głównym, wejściu bocznym, przejściu do sali obsługi, przy toalecie oraz portierni.  

W 2021 roku weszły w życie zapisy ustawy o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Instytucje kultury przeprowadziły audyty stron internetowych i infrastruktury pod kątem dostępności oraz dostosowywały swoją ofertę, wprowadzając m.in. teksty alternatywne do publikowanych grafik, regulację kontrastów i rozmiaru fontów na stronach internetowych aż po tłumaczenia zasad korzystania z instytucji na języki obce, tekst prosty czy łatwy do czytania i zakup pętli indukcyjnych.  

W ECS oraz CSW Łaźnia powstały pokoje wyciszenia dla osób z nadwrażliwością na bodźce sensoryczne oraz rodziców z dziećmi. W pełni dostosowana do osób z niepełnosprawnością jest nowo otwarta siedziba Muzeum Bursztynu, zawierająca także kopie eksponatów w formie wydruku 3D do swobodnego dotykania. GAK Projektornia w ramach Mobilnego Domu Kultury zorganizowała spektakle dla dzieci tłumaczone na polski język migowy. Tłumaczenie symultaniczne na PJM towarzyszyło także niektórym wydarzeniom IKM-u. Ponadto w październiku w Stacji Orunia GAK odbyła się premiera spektaklu Niema Opera w reż. Tomasza Valldala Czarneckiego, przygotowana na podstawie opery Niema z Portici Daniela Aubera. Spektakl wyprodukowano w języku polskim w wersji migowej i mówionej. Zadaniem projektu było prowadzenie interdyscyplinarnych działań edukacyjnych, łączących teatr, taniec i operę skierowanych do dzieci i młodzieży o różnych stopniach sprawności słuchowej.     

Od zeszłego roku w Brzeźnie działa plaża dostępna dla wszystkich, a w tym sezonie została uruchomiona kolejna na Stogach. Gdański Ośrodek Sportu, wsłuchując się w potrzeby mieszkańców, turystów oraz podmiotów działających na rzecz osób z niepełnosprawnością, postanowił zorganizować miejsce, które odpowiada potrzebom tych, którzy na co dzień funkcjonują z ograniczeniami ruchu, niepełnosprawnością wzroku czy słuchu. Jest to też przestrzeń przyjazna osobom starszym i rodzinom z dziećmi.   

Cały czas poprawia się też dostępność w komunikacji miejskiej. Osoby niepełnosprawne korzystają z bezpłatnych przejazdów, a gdańska flota autobusowa i tramwajowa jest w całości niskopodłogowa. Autobusy wyposażone są w funkcję tzw. „przyklęku", dzięki czemu kierowcy mogą obniżyć podłogę do poziomu przystanku. Zamontowano również specjalne rampy, po których bez problemu można wjechać do autobusu wózkiem inwalidzkim. We wszystkich typach pojazdów są odpowiednio oznakowane miejsca siedzące, przeznaczone dla osób niepełnosprawnych i to właśnie tym osobom przysługuje pierwszeństwo w zajmowaniu takich miejsc. W ramach Systemu Informacji Pasażerskiej część tablic zamontowanych na przystankach wyposażona jest w system zapowiedzi głosowych, uruchamiany przyciskiem zamontowanym na słupie nośnym. Pozwala on odsłuchać informacje aktualnie prezentowane na tablicy. Dotyczy to zarówno najbliższych czasów odjazdu, jak również komunikatów wyświetlanych na tablicy. Obecnie jest 40 takich tablic, w kolejnych miesiącach pojawią się 84. To ułatwienie dla osób z dysfunkcją wzroku. Wszystkie nowo zakupione pojazdy dodatkowo wyposażone są wewnątrz w przyciski oznaczone alfabetem Braille'a, a w pojazdach emitowane są głosowe zapowiedzi przystanków. Do dyspozycji jest 69 mikrobusów do przewozu osób z niepełnosprawnościami, które nie mogą korzystać z autobusów i tramwajów. Najwięcej takich przewozów realizowanych jest w roku szkolnym (są to przewozy regularne do specjalistycznych ośrodków, szkół). Z tej oferty korzysta około 650 osób.”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama