Samarytanka z banderą Muzeum Marynarki Wojennej. To pierwsza łódź ze Stoczni Gdyńskiej

Choć motorówka sanitarna Samarytanka, pierwsza jednostka zbudowana w Gdyni, zakotwiczyła już na dobre jako eksponat przed Muzeum Marynarki Wojennej, to dopiero teraz podniesiono na niej muzealną banderę i flagę Urzędu Morskiego, który w 1930 roku łódź zamówił.
Małgorzata
Gradkowska
17.08.2023 / 15:41

To prawdziwa gratka dla miłośników historii i morskich opowieści - w Muzeum Marynarki Wojennej 17 sierpnia 2023 r. symboliczne podniesiono muzealną banderę oraz flagę Urzędu Morskiego na motorówce sanitarnej Samarytanka - łodzi zbudowanej w Gdyni w 1930 r.  

- Osoby, które przychodzą i odwiedzają Muzeum Marynarki Wojennej, na ogół spodziewają się jednostek bojowych - mówiła podczas uroczystości przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Joanna Zielińska. - Jednostek z armatami, ewentualnie innych artefaktów związanych z Marynarką Wojenną. Samarytanka nie pełniła takiej roli dla Polski, ale jest bardzo ważna w historii naszego miasta. A teraz, po wyremontowaniu, jest piękna i stanowi wielką atrakcję dla mieszkańców i turystów. Piękne sąsiedztwo: Samarytanka  i  Batory. Inny Batory, niż się spodziewamy.

Najbliższym sąsiadem Samarytanki przed Muzeum Marynarki Wojennej jest również odrestaurowany kuter pościgowy Batory.

Jakie były początki Samarytanki? Urząd Morski w Gdyni potrzebował jednostki pływającej na potrzeby portowego lekarza, którą można by wozić chorych ze statków stojących na redzie do szpitala kwarantannowego na Babich Dołach. Miała także służyć jako łącznik pomiędzy szpitalem i centrum emigracyjnym na Grabówku. Za poważną kwotę 90 tys. złotych wykonanie takiej łodzi zamówiono w 1930 roku w Stoczni Gdyńskiej, która została utworzona w 1927 roku. Miała to być pierwsza konstrukcja od początku zaprojektowana i zbudowana w Gdyni. Budowie nadano numer B-01.

Motorówkę zwodowano 17 września 1931 roku, jednak ze względu na problemy techniczne, głównie związane z prototypowym polskim silnikiem, Samarytanka została przekazana Urzędowi Morskiemu dopiero dwa lata później. Konstrukcja łodzi okazała się niestety niedopracowana i niewygodna, do celów sanitarnych używaną ją więc rzadko, a lekarz portowy wolał dopływać na statki pilotówkami.

We wrześniu 1939 r. Samarytanka weszła ponownie w swoją podstawową rolę, służąc do transportu rannych żołnierzy z Helu do Gdyni. 12 września przejęli ją Niemcy, którzy wykorzystywali motorówkę pod nazwą Stegen podczas przebudowy portu na cele wojenne. Pomieszczenie dla chorych przebudowano wtedy na kabinę mieszkalną.

Mimo że Samarytanka nie była udaną konstrukcją, dziś stanowi cenny obiekt historyczny.

- W 1945 r. odnaleziona została na nabrzeżu w stanie niezdatnym do eksploatacji – przypomina Iwona Krysiewicz, specjalista ds. edukacji w Muzeum Marynarki Wojennej. - Żadna z koncepcji jej wykorzystania nie została zrealizowana. Po przeniesieniu wraku na teren warsztatów portowych, został on przekazany Morskiemu Urzędowi Zdrowia, który zlecił opracowanie planów remontu i odbudowy jednostki. Na początku lat 60. wrak został wykupiony przez Klub Płetwonurków „Nemo", który planował odbudować go jako bazę dla płetwonurków, ale i ta koncepcja upadła.

W 1971 r. Samarytankę uratowano przed złomowaniem, stawiając po remoncie przed dyrekcją stoczni w Gdyni, jako pomnik historii. Czas i warunki atmosferyczne z czasem niemal kompletnie ją zniszczyły. Dopiero w 2005 r. uratowano ją po raz drugi. W stoczni przeszła gruntowe prace renowacyjne kadłuba, nadbudówek, pokładu, uzupełniono osprzęt.

Ale gdy po upadku Stoczni Gdynia biurowiec wraz z otoczeniem przejęła Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, Samarytance ponownie groził koniec. W końcu prezydent Gdyni podpisał w styczniu 2012 roku z likwidatorem majątku stoczni umowę o przekazaniu statku Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. W nocy 27 października 2021 roku Samarytanka została przeniesiona ze swojego miejsca przed budynkiem zarządu Stoczni Gdynia i trafiła do muzeum, gdzie zacumowała obok rówieśnika, okrętu pościgowego ORP Batory. Muzeum Marynarki Wojennej zleciło wykonanie kompletnej odbudowy drewnianych elementów - wymieniono pokład, nadbudówkę, odbojnice. Pozostałe prace wykonał zespół konserwatorów MMW - czyszczenie, malowanie, renowację i uzupełnienie osprzętu. Teraz motorówka dostała jeszcze muzealną flagę.

- Dzisiaj jest pięknie odnowiona, wszystkie elementy drewniane są nowe – mówi Tomasz Miegoń, dyrektor Muzeum Marynarki Wojennej. - Podniesiona została bandera i flaga Urzędu Morskiego. Bardzo się z tego cieszymy. Samarytanka już na stałe wpisała się w krajobraz gdyńskiego muzealnictwa. 

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze