Wiosna w Trójmieście ma swoje rytuały. Jednym z nich jest powrót dwóch gdyńskich okrętów do życia – od 1 kwietnia Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni otworzyła pokłady ORP Błyskawicy i ORP Sokoła. Dla miłośników historii to jeden z największych powodów, żeby w tym roku wybrać się do Gdyni. A jest na co patrzeć.
Pasażerowie lecący z Gdańska mogą czuć się zaskoczeni – w hali odlotów Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy pojawił się… okręt podwodny. Prawie 2,4-metrowa replika legendarnego ORP Sokół robi wrażenie na każdym, kto przekracza progi terminalu.
Z okazji 10-lecia gry World of Warships w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni powstała Strefa Gracza. To wyjątkowa przestrzeń w kontenerze morskim, która łączy historię z nowoczesną technologią i pozwala fanom gier wcielić się w dowódców okrętów wojennych.
Zwiedzający plenerową ekspozycję Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni powinni zwrócić uwagę na dwa nowe, bardzo ciekawe elementy na tej niepowtarzalnej wystawie. To maszt główny trałowca ORP Mewa projektu 206F oraz uniwersalna podwójna armata morska AK 230 kalibru 30 mm. Oba nowe eksponaty są bardzo silnie związane z historią Marynarki Wojennej i nie tylko. Na pokładzie ORP Mewa rejs po Zatoce Gdańskiej odbył w roku 1987 papież Jan Paweł II.
Kawał historii europejskiej i światowej motoryzacji zaprezentowano w niedzielę, 21 lipca przy miejskiej plaży pod Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Bezpłatna wystawa rewelacyjnie utrzymanych i wypielęgnowanych zabytkowych Citroënów cieszyła się dużym powodzeniem.
Zła wiadomość dla miłośników historii, wojskowości, zwłaszcza Polskiej Marynarki Wojennej - okręt podwodny ORP Sokół, stojący od kilku miesięcy na lądzie w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, nie zostanie udostępniony do zwiedzania w dniu Święta Morza, czyli 29 czerwca. Trwają intensywne prace nad przygotowaniem jednostki do nowej roli. Gdyńskie Muzeum zapewnia, że okręt zostanie otwarty jeszcze w bieżącym roku, natomiast dokładnej daty jeszcze nie ustalono.
Muzeum Marynarki Wojennej zaprosiło mieszkańców Gdyni i turystów na „Błyskawiczną majówkę”. W pobliżu ORP „Błyskawica” na wszystkich uczestników czekał szereg atrakcji.
Zakończył się ostatni rejs w historii okrętu podwodnego ORP Sokół. Kończył się na lądzie, kiedy transportowano kadłub jednostki na miejsce plenerowej ekspozycji w Muzeum Marynarki Wojennej. W przyszłym roku okręt zostanie udostępniony do zwiedzania, lecz już teraz charakterystyczna sylwetka Sokoła budzi wielkie zainteresowanie mieszkańców i przyjezdnych.
Mimo trudnych warunków atmosferycznych w czwartek rozpoczęła się i zakończyła lądowa podróż okrętu podwodnego ORP Sokół z nabrzeża Pomorskiego do niecki ekspozycyjnej, przygotowanej w Muzeum Marynarki Wojennej. Okręt o długości kadłuba 45 m był transportowany na specjalnych kołowych platformach samojezdnych, w strugach deszczu i przy silnym wietrze.
Okręt podwodny Sokół przez cały weekend pozostawał na specjalnym pontonie przycumowanym do miejsca, gdzie jeszcze kilka dni temu można było zobaczyć okręt-muzeum ORP Błyskawica. Przenosiny Sokoła ze specjalnego pontonu na ląd, na kołowe naczepy samojezdne miały rozpocząć się już w poniedziałek, lecz Muzeum Marynarki Wojennej zastrzegało, że decydujący wpływ będą miały warunki atmosferyczne. Ostatecznie okręt przeniesiono na ląd wtorkowym popołudniem, w środę może ruszyć w podróż do miejsca stałej ekspozycji.
Bywalcy Gdyni mogą być zaskoczeni nieobecnością okrętu muzeum ORP Błyskawica na stałym miejscu zacumowania. W miejscu historycznego niszczyciela znajduje się specjalny ponton transportujący okręt podwodny, dawny ORP Sokół. Już na początku przyszłego tygodnia zostanie przeniesiony na samojezdne platformy drogowe i uda się w drogę do Muzeum Marynarki Wojennej.
Choć motorówka sanitarna Samarytanka, pierwsza jednostka zbudowana w Gdyni, zakotwiczyła już na dobre jako eksponat przed Muzeum Marynarki Wojennej, to dopiero teraz podniesiono na niej muzealną banderę i flagę Urzędu Morskiego, który w 1930 roku łódź zamówił.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów