Z rodziną wracam do Krakowa. Z pewnością będę pracował w teatrze – to jest mój świat, kompetencje, wykształcenie, bez teatru nie da się żyć – mówi Dominik Nowak, od 2016 roku dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku. W sierpniu kończy kadencję
Dla pokolenia, które po wojnie spędziło tu swoją młodość to będzie zawsze ważne miasto, miasto, które podnosili z ruin zmagając się z duchem tych, którzy żyli tu przed nimi – mówi Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru w Słupsku, reżyser spektaklu „Mały Paryż”
- Dużo o niej mówi się w Słupsku – zaznacza Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku. - Można powiedzieć, że stała się symbolem, a nawet – w pewnym sensie - „produktem marketingowym” miasta. Bardzo jesteśmy ciekawi, jak Trina Papisten objawi się w nadesłanych tekstach.
Panie Iryna i Wiktoria pracowały w teatrze w Mariupolu. Jak wiemy, tego teatru już nie ma... Rezydencje w słupskim teatrze dają możliwość aktorkom pracy na scenie, w swoim zawodzie. Przez trzy miesiące mogły spokojnie żyć w normalnych warunkach. To ważne, zwłaszcza w czasie wojny. Miejmy nadzieję, że nowy rok przyniesie zmiany na lepsze. Wszystkim - mówi Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru w Słupsku
Chcieliśmy obsadzić w tej sztuce otwierającej festiwal wszystkich ukraińskich aktorów, którzy przybyli do Słupska. Zależało nam, by mogli pracować w swoim zawodzie, by wrócili do teatru – mówi Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru w Słupsku.
Plany ambitne, więc mam nadzieję, że wszystko uda się zrealizować bez kłopotów. I że będą sukcesy. Ale teatr jest też po to, by się nie udawało - mówi Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów