- Nieprawdą jest, że transakcja nie jest korzystna finansowo – przekonuje PKN Orlen w oświadczeniu, w którym odnosi się do konferencji prasowej na temat fuzji z Grupą Lotos radnych Koalicji Obywatelskiej i „Wszystko dla Gdańska”. Koncern wskazuje też m.in., że nie likwiduje gdańskiej firmy, miejsca pracy nie są zagrożone, a transakcja nie ma uzasadnienia. To reakcja państwowego, paliwowego giganta na apele samorządowców o powstrzymanie „fuzji, a właściwie przejęcia, Lotosu przez Orlen”.
- PiS realizując swoją mglistą wizję polityczną, swój interes polityczny, nie zważa na interes ekonomiczny, nie zważa na dobro Polek i Polaków – przekonywali w środę 26 stycznia 2022 r. radni rządzącej Gdańskiem koalicji Wszystko dla Gdańska i Koalicji Obywatelskiej oraz wiceprezydent miasta. Apelowali do posłów i radnych o powstrzymanie „fuzji, a właściwie przejęcia, Lotosu przez Orlen”.
Kolejni politycy oraz samorządowcy komentują decyzję w sprawie przejęcia Lotosu przez Orlen. Wiceprezydent Gdańska mówił podczas czwartkowej (13.01.) konferencji o możliwych stratach dla miasta z tytułu ogłoszonej transakcji. – Z punktu widzenia Gdańska, tracimy największe przedsiębiorstwo w naszym mieście, które było mecenasem wielu wydarzeń sportowych i kulturalnych – stwierdził Piotr Borawski. W odpowiedzi na zarzuty o wspieranie koncernu MOL, radni PiS wytknęli magistratowi współpracę ze stacjami paliw sieci Amic, na których można korzystać z Gdańskiej Karty Mieszkańca.
Aramco i MOL będą głównymi partnerami przy przejęciu Grupy Lotos - poinformował w środę PKN Orlen. Tym samym potwierdziły się medialne doniesienia, łączące koncerny z większościowym kapitałem saudyjskim oraz węgierskim, z transakcją przejęcia przez Orlen kontroli nad Grupą Lotos. Do fuzji ma dojść najpóźniej w połowie 2023 r.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów