Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport po kontroli fuzji Lotosu i Orlenu. - Kluczową nieprawidłowością stwierdzoną w kontroli jest sprzedaż wybranych aktywów Grupy Lotos i Orlenu o 5 mld zł poniżej wartości ich wyceny - poinformował prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo w sprawie możliwości nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez zarząd PKN Orlen oraz funkcjonariuszy publicznych przy tzw. fuzji tej spółki z Lotosem. Informację o podjęciu czynności prokuratorskich przekazała we wtorek, 30 stycznia Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej. – Państwo przez ostatnie 8 lat nie działało, ale nie oznacza to, że nie będzie działać. Urzędy powołane do tego, aby sprawować odpowiedni nadzór, zaczęły wykonywać swoje obowiązki – mówiła posłanka.
Minister Jacek Sasin odtajnił notatkę ministerstwa skarbu sprzed 11 lat, w której wymieniono potencjalnych nabywców pakietu większościowego akcji Grupy Lotos. Według Daniela Obajtka dokument jest dowodem na plany rządu Donalda Tuska sprzedaży gdańskiej spółki rosyjskim firmom. O możliwych przygotowaniach do sprzedaży udziałów Rosjanom mówiono zarówno w 2011 r., jak i 2022 r. Jaki był więc cel zdejmowania klauzuli „zastrzeżone” z ministerialnych dokumentów?
Trwa walka pracowników Grupy LOTOS o warunki pracy i płacy po przejęciu przedsiębiorstwa przez PKN Orlen. Tuż przed świętami udało się zawrzeć porozumienie zabezpieczające część praw pracowników Grupy LOTOS po połączeniu z Orlenem. - Gwarancje płacy i zatrudnienia są ważne, ale są też sprawy ważniejsze - mówi poseł Tadeusz Aziewicz. - Póki nie zapadły ostateczne decyzje, piłka ciągle jest w grze.
64 proc. mieszkańców Pomorza jest przeciwna fuzji Lotosu z Orlenem w obecnej sytuacji międzynarodowej - wynika z badań przeprowadzonych przez Pracownię Badań Społecznych w Sopocie. Wyniki przedstawiono przed debatą poświęconą sprzedaży Grupy Lotos, która odbyła się w piątek (8.04.), w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego. Mówiono o znaczeniu Lotosu dla polskiej i pomorskiej gospodarki, dyskutowano o sensowności transakcji szykowanej za zgodą polskiego rządu.
Sprawa sprzedaży Lotosu wróciła ze zdwojoną siłą. Do argumentów o możliwie szkodliwej, z ekonomicznego punktu widzenia, transakcji dołączyły te natury politycznej. Eksperci wątpią, by władze PiS i Orlenu wycofały się z zapowiadanej fuzji. Jak mówią, poparcie Orbana jest potrzebne rządzącej partii do rozgrywania konfliktu w Unii Europejskiej.
Bez Daniela Obajtka, prezesa PKN Orlen, za to z licznymi wystąpieniami parlamentarzystów. W czwartek (10.02.) odbyła się sesja nadzwyczajna Rady Miasta Gdańska w całości poświęcona fuzji Lotosu z Orlenem. - Chcemy wiedzieć, czy będziemy bezpieczni. Czy pchanie Grupy Lotos w ręce Putina, który dzisiaj stoi u progu Ukrainy, to naprawdę wstawanie z kolan i obrona polskiego interesu narodowego – pytała prezydent Gdańska. Radny Krystian Kłos zapalił znicz, symbolizujący śmierć Grupy Lotos, który postawił na jednym z pustych stolików.
Business Centre Club wystąpił z wnioskiem do prezesa Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę warunków przejęcia Grupy Lotos przez Orlen oraz planowanej transakcji sprzedaży części aktywów Lotosu. Apel w sprawie proponowanej transakcji wystosował również Gabinet Cieni BCC, podkreślając, że ta transakcja to nie fuzja, lecz nieracjonalna wyprzedaż aktywów Lotosu i jedna z najbardziej brzemiennych w kosztowne skutki decyzja w 30-leciu polskiej transformacji. - Apelujemy do rządu, aby się z niej wycofał! - czytamy w apelu.
Klub Wszystko dla Gdańska razem ze współrządzącymi miastem radnymi z Koalicji Obywatelskiej, złożył w poniedziałek 7 lutego 2022 roku wbniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gdańska poświęconej jak mówiono „aferze Lotosu”. Samorządowcy twierdzą, że opozycyjni w stolicy Pomorza, politycy PiS są „przerażeni” tym tematem i wykorzystują materiał państwowej TVP o kontrowersjach wobec Forum Gdańsk do jego „przykrycia”.
Pod siedzibą Lotosu, pracownicy związków zawodowych zorganizowali protest. Nie zgadzają się na zaproponowaną, zbyt małą ich zdaniem, podwyżką. - Miska ryżu to za mało”, „Arabom sprzedali, a dla fachowców ryż i ocet” - głoszą niektóre z transparentów niezadowolonych pracowników.
- Zmarnowano posiedzenie Sejmu – mówili w czwartek w Gdańsku o braku publicznej informacji na temat przygotowanego przez rząd projektu kolejnych kroków w walce z pandemią COVID-19 przedstawiciele ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Ich konferencja prasowa nie bez przyczyny, została jednak zorganizowana przed rafinerią Grupy Lotos – działacze wskazywali bowiem na swoje poważne wątpliwości dotyczące fuzji czy przejęcia gdańskiej spółki przez PKN Orlen.
- Nieprawdą jest, że transakcja nie jest korzystna finansowo – przekonuje PKN Orlen w oświadczeniu, w którym odnosi się do konferencji prasowej na temat fuzji z Grupą Lotos radnych Koalicji Obywatelskiej i „Wszystko dla Gdańska”. Koncern wskazuje też m.in., że nie likwiduje gdańskiej firmy, miejsca pracy nie są zagrożone, a transakcja nie ma uzasadnienia. To reakcja państwowego, paliwowego giganta na apele samorządowców o powstrzymanie „fuzji, a właściwie przejęcia, Lotosu przez Orlen”.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów