Decyzja związana z zakończeniem leczenia i przejściem pod opiekę hospicjum domowego jest jednym z najtrudniejszych momentów, z którym muszą zmierzyć się rodzice nieuleczalnie chorego dziecka. Tak było w przypadku Anety i Kacpra – rodziców Emilki i Karola. Nie żałują. Trafili na ludzi, którzy ich słuchają i pomagają na różne sposoby.
27-28 kwietnia, w Galerii Bałtyckiej, po raz 15. odbyła się Gdańska Sztafeta Nadziei. Przez 24 godziny trójmiejscy miłośnicy sportu mogli pedałować i biegać, a wszystkie te kilometry przełożą się finansową pomoc dla chorych dzieci
- Życie Ani nie jest łatwe, ale bez pomocy z hospicjum wszystko byłoby jeszcze trudniejsze niż jest – mówi jej mama. Ania z billboardów zachęca do przekazania 1,5 procenta podatku na rzecz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.