Co czeka zwiedzających?
Każdej jesieni oba okręty znikają za zamkniętymi bramami. Bałtycka zima potrafi dać w kość nawet stalowym kadłubom. Silny wiatr, opady, wilgoć i oblodzenie sprawiają, że zimowe miesiące to czas intensywnych prac konserwacyjnych: czyszczenia, odmalowywania, usuwania rdzy i napraw elementów wystawowych. Innymi słowy – załoga i pracownicy muzeum harowali, żeby sezon 2026 wypadł jeszcze lepiej niż poprzedni.
To jeden z tych momentów, które stali bywalcy Gdyni znają i na które czekają. Coś w powietrzu się zmienia, gdy ORP Błyskawica i ORP Sokół znów zaczynają przyjmować gości – jakby miasto odetchnęło pełną piersią i przypomniało sobie, skąd pochodzi.
CZYTAJ TEŻ: Lecisz z Gdańska? W hali odlotów czeka na Ciebie… okręt podwodny
ORP Błyskawica. Legenda, która ma już 7 milionów odwiedzających
Nie jest to zwykły muzealny eksponat. Okręt zbudowano w brytyjskiej stoczni Cowes w 1936 roku, a wraz z bliźniaczym ORP Grom był jednym z najnowocześniejszych niszczycieli swojej epoki – szybkim, dobrze uzbrojonym i zdolnym do działania na otwartym morzu.
ORP Błyskawica to najstarszy zachowany niszczyciel na świecie i weteran II wojny światowej – operowała na Morzu Północnym, Atlantyku i Morzu Śródziemnym, uczestnicząc między innymi w kampanii norweskiej, ewakuacji Dunkierki oraz osłonie lądowania aliantów w Normandii.

Ale jest też jeden epizod, o którym warto wiedzieć – może mniej znany, a wyjątkowy. Podczas II wojny światowej okręt wsławił się obroną brytyjskiego miasta Cowes przed nalotem Luftwaffe w 1942 roku. Za tę postawę mieszkańcy tamtego miasta do dziś wspominają polską załogę z wdzięcznością, a w Cowes stoi tablica pamiątkowa upamiętniająca tamte wydarzenia.
Popularność Błyskawicy jest niebywała – 12 września 2025 roku o godzinie 11:05 na pokładzie okrętu powitano siedmiomilionowego zwiedzającego. Siedem milionów ludzi.
ORP Sokół. Jak wyglądało życie we wnętrzu okrętu podwodnego?
Dla tych, którzy wolą klimat zimnej wojny i ciasnych korytarzy – ORP Sokół to coś zupełnie innego. To okręt podwodny o długości 47 metrów, wyposażony w dwa silniki wysokoprężne o mocy 1200 KM każdy i jeden elektryczny o mocy 1800 KM, który pozwalał mu osiągać prędkość 12 węzłów na wodzie i 18 węzłów pod wodą. Uzbrojony był w osiem wyrzutni torpedowych.
Po pracach adaptacyjnych okręt przygotowano do funkcji ekspozycyjnej, zachowując jego oryginalny układ i wyposażenie – zwiedzający mogą zobaczyć wnętrze jednostki w formie zbliżonej do tej z okresu jej aktywnej służby, w tym wąskie korytarze, stanowiska bojowe oraz pomieszczenia załogi.
Ciekawostka na marginesie: na lotnisku w Rębiechowie stanął niedawno 2,5-metrowy model Sokoła – już od 1 kwietnia podróżni mogą go zobaczyć i dowiedzieć się więcej o okręcie, zanim jeszcze dotrą do samej Gdyni.

Bilety, godziny, rezerwacje
Przed planowaną wizytą warto zapoznać się z kilkoma praktycznymi informacjami. Muzeum Marynarki Wojennej mieści się przy ul. Zawiszy Czarnego 1b w Gdyni, w bezpośrednim sąsiedztwie Nabrzeża Pomorskiego, przy którym cumuje Błyskawica.
Wejściówki na ORP Sokoła dostępne są dwutorowo – zarówno w kasie muzeum, jak i przez internet, gdzie od tego sezonu uruchomiono system rezerwacji online. Ceny biletów na Sokoła kształtują się następująco: bilet normalny to 20 zł, ulgowy 15 zł, natomiast dzieci do 7. roku życia wchodzą bezpłatnie, choć pobranie biletu pozostaje obowiązkowe.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku ORP Błyskawicy. Okręt pozostaje w czynnej służbie Marynarki Wojennej – stąd decyzja muzeum o rezygnacji z systemu rezerwacji online na tę jednostkę. Bilety na Błyskawicę można nabyć wyłącznie w kasie muzeum, od dnia otwarcia sezonu.
Aktualne godziny otwarcia oraz pełny cennik dostępne są na stronie muzeummw.pl.
Byliście kiedyś na pokładzie Błyskawicy lub Sokoła? Podzielcie się wrażeniami w komentarzach – chętnie dowiemy się, co zrobiło na was największe wrażenie. A jeśli planujecie wizytę w tym sezonie, udostępnijcie ten artykuł znajomym – może przekonacie kogoś do morskiej wycieczki do Gdyni!






















Napisz komentarz
Komentarze