Mężczyźnie z Bytowa tak bardzo spodobało się na tamtejszej izbie wytrzeźwień, że zaraz po jej opuszczeniu najwyraźniej postanowił do niej wrócić. Po wyjściu upił się, był agresywny i szybko ujęty przez funkcjonariuszy. Teraz grozi mu nawet rok więzienia.
W Bytowie przypadkowa kobieta zauważyła 8-letnią dziewczynkę bawiącą się bez opieki w parku – i to jedynie w stroju kąpielowym. Zareagowała natychmiast, wzywając policję. Funkcjonariusze ustalili, że dziecko wyszło z domu bez wiedzy ojca, który miał się nią opiekować. Sytuacji w rodzinie dokładniej przyjrzy się również dzielnicowy oraz specjalista ds. nieletnich.
Pędził przez centrum Bytowa ponad 100 km/h, wyprzedzał na pasach i nie zatrzymał się do kontroli. 22-latek uciekał przed policją, bo stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości. Teraz odpowie nie tylko za wykroczenia drogowe, ale i za przestępstwo.
68-latek zaatakował w Miastku idącą do sklepu 12-latkę. Spłoszył go świadek zdarzenia, który, widząc sytuację, ruszył na pomoc nastolatce i zaalarmował policjantów. Seksualny napastnik został zatrzymany przez miasteckich funkcjonariuszy. Sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.
32-latek pod wpływem narkotyków opiekował się noworodkiem! Przezorność bytowskich policjantów zapobiegła jednak tragedii. Ojciec dziecka był im znany, ponieważ wcześniej już trzy razy zatrzymywali go za posiadanie środków odurzających. Gdy tylko dowiedzieli się, że został sam z trzytygodniowym dzieckiem, postanowili interweniować. Ich przypuszczenia się potwierdziły.
Poważne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy miał mężczyzna jadący rowerem w jednej z miejscowości na terenie gminy Główczyce. Za nim, również rowerem, poruszał się kilkuletni chłopiec. Spostrzegli to policjanci i zatrzymali cyklistę. Miał on w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Tłumaczył, że wybrał się z synem do sklepu, by kupić mu lody. Teraz mężczyźnie grożą konsekwencje.
65-letnia kobieta została śmiertelnie potrącona na prywatnym parkingu w Miastku. Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 kwietnia. Kierujący osobowym renaultem był trzeźwy.
Pogoda ewidentnie rozleniwia i odbiera rozum co niektórym. Tak było w przypadku kierowcy, który wypił nad jeziorem alkohol, następnie wsiadł w samochód i potrącił pieszego. Jakby tego było mało, kiedy poszkodowany zabrał mu kluczyki i wezwał policję, sprawca zdarzenia… wskoczył do jeziora, gdzie poczekał na funkcjonariuszy.
Zdesperowany 44-latek groził żonie, że ją zabije i spali dom. Chciał do tego użyć maczety i siekiery oraz bańki z paliwem. Na szczęście, w porę powstrzymali go policjanci. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet do 15 lat więzienia.
Policjanci z Bytowa zatrzymali w jednym z hoteli ukrywającego się 37-letniego mężczyznę, który wcześniej siłą wdarł się do domu byłej partnerki, a następnie groził jej i spalił dom. Konieczna była ewakuacja pięciu osób, w tym trójki dzieci, z sąsiedniego domu. Straty wstępnie oszacowano na 200 tys. zł. 37-latkowi grozi mu do 10 lat więzienia.
16-latka z Gdańska wprowadziła w błąd ekspedientkę, pokazując na telefonie przerobioną grafikę dokumentu tożsamości z aplikacji mObywatel. Dzięki temu „dowodowi” sprzedawczyni uwierzyła, że dziewczyna ma 20 lat, i sprzedała jej wino oraz trzy piwa.
Kiedy ma się 15 lat, do głowy przychodzą różne pomysły. Najlepszym przykładem jest nastolatek z powiatu bytowskiego, który zabrał matce kluczyki do samochodu i wybrał się na nocną przejażdżkę. Nie dość, że - co oczywiste - nie miał uprawnień, to jeszcze uciekał przed policją i staranował radiowóz.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów