Ogólnopolski protest w Warszawie wcale nie zakończył blokowania dróg przez rolników w kraju. Również na Pomorzu protestujący nadal nie dają za wygraną i utrudniają poruszanie się wielu kierowcom. Te drogi są zablokowane.
W stolicy we wtorek, 27 lutego trwa „Gwiaździsty marsz na Warszawę”, czyli ogólnopolski protest rolników. Nie brakuje na nim również przedstawicieli z Pomorza.
Pomorscy rolnicy, podobnie jak ich koledzy z całego kraju, kolejny raz protestują. We wtorek, w Gdańsku, pikietę zorganizowano ponownie pod Pomorskim Urzędem Wojewódzkim. Podobne manifestacje odbywają się w wielu miejscowościach w całej Polsce.
W całym kraju, również na Pomorzu, we wtorek, 20 lutego protestować będą rolnicy. Niestety, strajki odbędą się głównie na najważniejszych drogach regionu. Trzeba więc spodziewać się sporych utrudnień, a nawet paraliżu komunikacyjnego.
Dzień po akcji protestacyjnej rolników, która przetoczyła się przez cały kraj, wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak przyjechał do Nowego Dworu Gdańskiego, by spotkać się z tutejszymi rolnikami. Mimo wciąż widocznego kredytu zaufania dla nowego szefostwa resortu rolnictwa nie szczędzono gościowi trudnych pytań. Odpowiadał na nie z pełną szczerością, za co wielu wyrażało mu uznanie. - Przyjmuje to wszystko na klatę - komentowano.
Rolnicy w całym kraju – także na Pomorzu – protestowali przeciwko pogarszającej się sytuacji całego sektora rolnego. Powodami są polityka unijna z tzw. Zielonym Ładem oraz niekontrolowany napływ artykułów rolnych z Ukrainy. Akcje protestacyjne polegały na blokowaniu dróg i skrzyżowań przez ciągniki oraz maszyny rolnicze, zorganizowano też pikietę przed Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku. Po godzinie 16 pojazdy ruszyły w drogę powrotną do gospodarstw.
Na razie chcemy się zająć stricte rolnictwem, bo to temat bieżący i bardzo bolący, który trzeba załatwić już „na wczoraj”. Ale są też różne inne branże w ogromnych kłopotach, a rząd to ignoruje – mówi Evelina Viśnievska, liderka Agrounii Pomorze.
W całej Polsce w środę, 9 lutego strajkowali rolnicy. Blokowane były drogi oraz organizowane pikiety. Na Pomorzu kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami na drodze krajowej 22.
Rolnicy w środę, 9 lutego zapowiadają protesty oraz blokady dróg w całej Polsce. Na Pomorzu kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość w dwóch miejscach na krajowej 22. - Nie możemy już patrzeć na bezradność rządu. My nie będziemy zamykać się w swoich stodołach i wieszać. My nie będziemy umierać w ciszy – mówi Michał Kołodziejczak, lider Agrounii.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów