Obszar objęty aktem łaski w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym obejmuje 510 hektarów, porośniętych nawet 170-letnimi bukami i sosnami. To ponad sto miejsc, wyznaczonych do wycinki w 2024 roku. Niestety, nie wszystkich.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska, kierująca Ministerstwem Środowiska i Klimatu zapowiedziała wstrzymanie, lub ograniczenie na pół roku wycinki w dziesięciu najbardziej cennych przyrodniczo lokalizacjach oraz w lasach o istotnym aspekcie społecznym. Na liście "ułaskawionych" obszarów znalazł się Trójmiejski Park Krajobrazowy.
W kolejnym odcinku rozmowy z dr. Sławomirem Zielińskim rozmawiamy m.in. o żyjących w mieście dzikach i ich odstrzale. Dlaczego dziki wychodzą z lasu? Czy ściąga je tylko łatwość zdobywania pożywienia? A może, jak twierdzi dr Zieliński, z lasu wypłosza je hałas pracujących w TPK harwesterów, pilarek i strzelający do nich myśliwi?
Czy wiecie, że każdego roku z rąk myśliwych ginie 200 tysięcy ptaków, a ponad 300 tysięcy zostaje zranionych, co i tak w ostateczności oznacza ich śmierć?
Na terenie przyszłego rezerwatu Lasy Oliwskie, gdzie w 2024 r. planowana jest wycinka 180-letnich buków, członkowie Koalicji Las Jest Nasz odkryli krytycznie zagrożony gatunek porostu – złociszka jaskrawego. Okazało się także, że w pobliżu, mimo deklaracji rzecznika Nadleśnictwa Gdańsk, pod topór poszły już cenne drzewa biocenotyczne, pozostawiane w lesie, w celu zwiększenia różnorodności biologicznej.
Między oliwskim ZOO a węzłem Owczarnia znajduje się wydzielenie lasu porośnięte 180-letnimi bukami i dębami. I właśnie tutaj, na terenie planowanego rezerwatu Lasy Oliwskie, w przyszłym roku mają rozpocząć się tzw. prace gospodarcze, polegające na wycince 76 starych drzew. Na miejscu byli aktywiści leśni i operator „Zawsze Pomorze” Robert Rozmus.
Są rezerwaty, które czekają w Polsce na utworzenie od 30 lat. Czy w przypadku sopockiego rezerwatu będzie inaczej? Tuż po wyborach parlamentarnych, 19 października, na biurko dyrektor RDOŚ w Gdańsku trafił wniosek o utworzenie pierwszego w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym rezerwatu "Lasy Sopockie".
Po tym jak Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wojewoda nie miał racji, uchylając uchwałę Sejmiku o ochronie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, Dariusz Drelich zdecydował o wniesieniu skargi kasacyjnej do NSA. Tymczasem trwają już prace nad planem urządzania lasu dla TPK. Czy sądowy wyrok zapadnie wcześniej niż urządzą nam trójmiejskie lasy na dziesięć kolejnych lat?
Dzieci, zwolennicy nordic walking oraz dorośli będą mogli wziąć udział w I Biegu Maryjnym, który odbędzie się 13.05 w oliwskich lasach, czyli na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
"O ten las za daleko!" to książka - rozrachunek społeczny z postępowaniem leśników w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. - Nie należy negocjować z leśnikami, powinniśmy od nich wymagać, życzyć sobie, żądać. To jest nasz las, jako Polek i Polaków, bo to las państwowy, a leśnik jest naszym pracownikiem - mówi dr inż. nauk leśnych Sławomir Zieliński, ekolog, entomolog, główny koordynator prac nad książką.
Po uchyleniu przez wojewodę pomorskiego uchwały chroniącej Trójmiejski Park Krajobrazowy, senator Sławomir Rybicki wystąpił w tej sprawie z interpelacją do minister klimatu i środowiska. Z odpowiedzi resortu wynika, że urzędnicy nie mają zastrzeżeń do polityki Lasów Państwowych.
„Stop przemocy wobec lasów” i „Trójmiejski Park Krajobrazowy to nie drewutnia” – pod takimi hasłami protestowali w poniedziałek, 16 stycznia w Gdańsku przeciwnicy zarządzenia uchylającego Plan Ochrony dla Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Do wojewody pomorskiego, który zdecydował się uchylić ten plan, złożyli też petycję, którą w Internecie podpisało, jak dotąd, ponad 4,5 tysiąca osób.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów