7 kwietnia odbędą się wybory samorządowe, w tym te najbardziej interesujące – bezpośrednie wybory przedstawicieli władzy wykonawczej w gminach, czyli wójtów, burmistrzów i prezydentów. W siedmiu miastach prezydenckich na Pomorzu, o fotele włodarzy rywalizować będzie 30 kandydatów.
Nawet ci najbardziej bitni działacze młodego pokolenia mają świadomość, że bez zasobów Prawa i Sprawiedliwości, które są potężne, nie mają szans w polskiej polityce - mówi dr Bartosz Rydliński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Do godz. 16, w poniedziałek 4 marca, komitety miały czas na zgłaszanie list kandydatów w wyborach do rad gmin, powiatów oraz Sejmików. Kilka godzin przed upływającym terminem, koalicja uformowana wokół Konfederacji podała do publicznej wiadomości nazwiska osób, które będą ubiegać się o miejsca w Radzie Miasta Gdańska.
- Analizując wpłaty na rzecz rządzącego obecnie w Gdyni ugrupowania, można było dowiedzieć się, ile kosztuje konkretne stanowisko - mówi Martyna Regent, aktywistka miejska z Gdyni, członkini Sieci Obywatelskiej WatchDog Polska.
Jarosław Kaczyński nie może wyjść ze swoich politycznych butów. I wydaje się, że będzie w tych butach szedł do swojego politycznego końca. Może zmieniać ewentualnie sznurówki, ale z tego nic nie wyniknie - mówi dr Mirosław Oczkoś, specjalista od wizerunku politycznego.
Zderzają się ze sobą dwie racje: prawo do bycia wybieranym i walka z oligarchizacją, z koncentracją władzy w rękach wąskich elit – mówi socjolog, dr hab. Mikołaj Wenzel. Ale samorządowcy takich dylematów nie uznają.
Jedynki na listach PO do sejmiku województwa pomorskiego bez niespodzianek. To wieloletni samorządowcy. W Gdańsku listę otwiera marszałek Mieczysław Struk, w okręgu gdyńskim, do którego także zalicza się Sopot – wiceprezydent tego miasta Marcin Skwierawski.
Reforma samorządowa z roku 1990 w wydaniu prof. Jerzego Regulskiego uchodzi dziś (pewnie słusznie) za jedną z najbardziej udanych reform ostatniego 35-lecia. Nie oznacza to jednak, że nie wymaga pewnych korekt, a przynajmniej namysłu i debaty nad niektórymi jej mankamentami - pisze dr Wojciech Ogrodnik, socjolog, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Gdynia-Wzgórze Świętego Maksymiliana.
Klamka zapadła – wybory samorządowe nie odbędą się w przyszłym roku, ale dopiero na wiosnę 2024. We wtorek 22 listopada prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę w tej sprawie.
Sejm przedłużył kadencję władz samorządowych do kwietnia 2024 roku. To wywołało falę wątpliwości i komentarzy, nie tylko polityków opozycji, ale także ekspertów, konstytucjonalistów. A co na to najbardziej zainteresowanie, czyli samorządowcy? Może cieszą się, że będą mogli sobie „porządzić” pół roku dłużej?
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego ugrupowanie złoży w Sejmie projekt ustawy przedłużającej kadencję samorządów o pół roku. Jedni samorządowcy twierdzą, że zmiana ustawowego terminu to psucie polityki inni, że samorządy przy każdym terminie staną na wysokości zadania.
Mieszkańcy Krynicy Morskiej w niedzielę wybierają nowego burmistrza miasta. Poprzedni włodarz stracił bierne prawo wyborcze wskutek wyroku sądowego, obecnie samorządem kieruje mianowany przez premiera komisarz Kazimierz Kulecki. W wyborczych szrankach stanęło dwoje kandydatów: Anna Maria Jaworska oraz Adam Włodzimierz Ostrowski.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów