Agnieszka Buczyńska z PL2050 zadebiutuje w Sejmie. Chce otworzyć drzwi aktywistom

Chcę żeby organizacje pozarządowe były bardziej słyszalne - mówi Agnieszka Buczyńska z Polski 2050 Szymona Hołowni, która po raz pierwszy dostała się do Sejmu z listy Trzeciej Drogi w gdańskim okręgu.
Ryszarda
Wojciechowska
17.10.2023 / 12:24

Agnieszka Buczyńska (Polska 2050): To była ciężka kampania

Weszła pani do Sejmu. Kamień spadł z serca?

Nie było czasu na kamień (śmiech). Wszyscy ciężko pracowaliśmy na nasz dobry wynik. A w gdańskim okręgu udało nam się wypracować nawet wynik bardzo dobry. Do Sejmu z gdańskiej listy Trzeciej Drogi weszły dwie osoby.

To pani parlamentarny debiut, choć społecznie pani bardzo mocno się udzielała.

Zawodowo zajmuję się tematyką społeczeństwa obywatelskiego. Ale też działam społecznie od lat. Moją pasją jest wolontariat i praca z ludźmi. To prawda, że mandat poselski jest dla mnie absolutnym debiutem. Ale to wyróżnik ludzi z Polski 2050 Szymona Hołowni. Już dziś wiemy, że bardzo wielu społeczników i aktywistów weszło z naszych list po raz pierwszy do parlamentu. Z czego ogromnie się cieszę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kto z Pomorza w Sejmie? Oto posłowie z Pomorza. Nie brakuje niespodzianek!

Moją pasją jest wolontariat i praca z ludźmi. To prawda, że mandat poselski jest dla mnie absolutnym debiutem. Ale to wyróżnik ludzi z Polski 2050 Szymona Hołowni. Już dziś wiemy, że bardzo wielu społeczników i aktywistów weszło z naszych list po raz pierwszy do parlamentu. Z czego ogromnie się cieszę

Spodziewała się pani takiego sukcesu pani partii, czy może była duża niepewność?

Niepewność jest zawsze. Ale też wiara w to, że ciężka praca się obroni. I tak się stało. Zarówno ta praca wcześniejsza, kiedy przez trzy lata od powstania Polski 2050, kiedy przekonywaliśmy obywateli do naszych idei jak i praca podczas kampanii wyborczej. Myślę też, że moja długoletnia aktywność dla Gdańska i gdańszczan również zaprocentowała w wielu środowiskach, z którymi współpracowałam, szczególnie w kręgach organizacji pozarządowych. To była ciężka kampania. Od rana do nocy spotykałam się z mieszkankami i mieszkańcami mojego okręgu i to przyniosło owoce.

Czym w przyszłym Sejmie chciałaby się pani zająć?

Do polityki idę, żeby oddać też głos organizacjom pozarządowym. Otworzyć drzwi dla aktywistów, ekspertów, działających z pasją dla wspólnego dobra. To jest mi bardzo bliski temat i zależy mi na tym, żeby organizacje pozarządowe były bardziej słyszalne. Bo one wdrażają to, co jest uchwalane w Sejmie. Ale interesują mnie też i będę się chciała tym zająć, kwestie związane z programem edukacyjnym. Polska 2050 ma bogaty plan zmian, dotyczący edukacji. Chcę się również zajmować polityką senioralną, niezwykle dla mnie ważną i dla obywateli.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze