Były policjant ukradł złotą bransoletkę
Prokuratura Okręgowa w Słupsku, która przejęła sprawę Roberta L. na wniosek Prokuratury Rejonowej w Człuchowie (dla zapewnienia gwarancji bezstronności w rozpoznaniu sprawy), poinformowała, że wniosła do człuchowskiego sądu rejonowego wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy wobec Roberta L. i wymierzenie mu kary grzywny w rozmiarze 200 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu jednej stawki na kwotę 30 zł, co po przeliczeniu daje karę 6 tys. zł grzywny. Robert L., to radny Rady Miejskiej w Człuchowie i były już policjant Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie (po kradzieży został zwolniony ze służby w kwietniu tego roku).
CZYTAJ TEŻ: Policjant ukradł w lombardzie złotą bransoletkę. Prokuratura sprawdzi, czy był poczytalny
W styczniu tego roku Robert L. oglądając towar w jednym z człuchowskich lombardów i wykorzystując chwilę nieuwagi pracownika zdjął z ustawionego tam wieszaka z biżuterią złotą bransoletkę, a następnie chowając ją do kieszeni wyszedł z lombardu. Brak skradzionego przedmiotu zauważył pracownik lombardu, który zawiadomił o tym policję. Bransoletkę Roberta L. zaniósł do miejscowej pracowni złotniczej. Tam znaleźli ją i zabezpieczyli człuchowscy policjanci. Bransoletka ostatecznie została zwrócona pokrzywdzonemu.
Prokuratura chce wyroku bez rozprawy
Zatrzymany Robert L. w opinii dwóch biegłych psychiatrów w chwili popełnienia zarzucanego przestępstwa był poczytalny, a jak sam przyznał, bransoletkę zabrał z roztargnienia. Prokuratura dała mu wiarę i z uwagi na jego postawę, dotychczasową niekaralność oraz fakt przyznania się do winy uznała, że „cele postępowania zostaną osiągnięte bez przeprowadzania rozprawy” i skierowała do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy”.
A za popełnienie przestępstwa kradzieży groziła kara do 5 lat pozbawienia wolności. Skazanie prawomocnym wyrokiem na karę grzywny nie powoduje utraty mandatu radnego.
























Napisz komentarz
Komentarze