Były już policjant oraz radny z Człuchowa Robert L. ukradł złotą bransoletkę o wartości ponad 5 tys. zł. Grozi za to do pięciu lat więzienia, ale prokuratura z uwagi na przyznanie się do winy podejrzanego, jego postawę oraz niekaralność wystąpiła do sądu o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy. Mężczyzna ma zapłacić grzywnę w wysokości 6 tys. zł.
W Człuchowie wędkarz wszedł na lód, by łowić ryby. W pewnym momencie lód się pod nim załamał. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji policjantów oraz strażaków mężczyźnie nic się nie stało.
32-letni obywatel Mołdawii, mieszkaniec Przechlewa w powiecie człuchowskim, został zobowiązany do opuszczenia Polski. Mężczyzna był prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Na parkingu w pobliżu zamku w Człuchowie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W sobotę, 28 lutego pod dwoma zaparkowanymi samochodami nagle zapadła się ziemia. Pojazdy osunęły się do zapadliska i potrzebna była pomoc strażaków. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.
Robert L., radny Rady Miejskiej w Człuchowie i policjant KPP Człuchów, przyznał się do kradzieży złotej bransoletki o wartości 5,2 tys. zł w lokalnym lombardzie. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Słupsku, a śledczy badają, czy w chwili popełnienia przestępstwa był poczytalny.
Kilka dni temu informowaliśmy, że jeden z funkcjonariuszy człuchowskiej policji miał dopuścić się przestępstwa kradzieży. Komunikat w tej sprawie pojawił się w mediach społecznościowych na oficjalnym profilu KPP Człuchów. Mariusz Radomski, prokurator rejonowy w Człuchowie w piątek, 23 stycznia potwierdził tę informację. Policjantowi postawiono zarzut kradzieży. Przyznał się do winy.
Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie na oficjalnej stronie internetowej poinformowała, że jeden z miejscowych funkcjonariuszy mógł dopuścić się kradzieży. O sprawie powiadomiono prokuraturę i Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Policjant został zatrzymany, pozostaje do dyspozycji prokuratora.
Mirosław S., który kilka dni temu z broni myśliwskiej zabił z zimną krwią dwa własne psy, stracił legitymację myśliwego, sztucer, kniejówkę i ponad 100 sztuk różnego rodzaju amunicji. 70-latek przyznał w prokuraturze, że nie radził sobie z psami, dlatego postanowił je zabić. Teraz chce dobrowolnie poddać się karze.
Ponad 16 kilogramów suszu roślinnego, specjalistyczny sprzęt i nielegalną uprawę konopi indyjskich zabezpieczyli człuchowscy policjanci w jednym z domów na terenie gminy Debrzno. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 37 i 38 lat. Obaj decyzją sądu trafili do aresztu, a za popełnione przestępstwa grozi im nawet 20 lat więzienia.
Człuchowscy policjanci zatrzymali 70-letniego mieszkańca powiatu szczecineckiego, który z broni myśliwskiej zastrzelił swoje dwa psy. Martwe zwierzęta znaleziono w leśnym zbiorniku wodnym.
Dwóch nastolatków z Człuchowa wybrało się na przejażdżkę, a teraz obaj mogą spędzić nawet trzy lata za kratkami. Podczas kontroli drogowej okazało się, że jeden był pod wpływem marihuany, a drugi miał ją przy sobie.
W miejscowości Stołczno (powiat człuchowski) w czwartek, 17 lipca doszło do zderzenia auta z busem. Jedna osoba zginęła, pięć zostało rannych, droga krajowa nr 25 jest zablokowana.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów