Reklama

Gdynia: Uroczystości ku czci weteranów misji ONZ

W Gdyni w piątek, 29 maja odbyły się uroczystości z okazji Międzynarodowego Dnia Uczestników Misji Pokojowych ONZ oraz Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa. Przy Pomniku Polski Morskiej przedstawiciele samorządu, wojska, służb mundurowych i środowisk weteranów oddali hołd tym, którzy przez dekady pełnili służbę poza granicami kraju. Polscy żołnierze uczestniczą w misjach zagranicznych od 1953 roku.
Dzień Weterana, Gdynia 2026
Przy Pomniku Polski Morskiej w Gdyni w piątek, 29 maja przedstawiciele samorządu, wojska, służb mundurowych i środowisk weteranów oddali hołd tym, którzy przez dekady pełnili służbę poza granicami kraju

Autor: Dorota Patzer | gdynia.pl

Dzień Weterana w Gdyni. Hołd dla żołnierzy i funkcjonariuszy

Historia polskich misji zagranicznych 

Polscy żołnierze uczestniczą w misjach zagranicznych od 1953 roku. Przez dekady biorą udział w operacjach pokojowych i stabilizacyjnych realizowanych pod auspicjami ONZ, NATO oraz innych organizacji międzynarodowych.

Gdyńskie uroczystości były okazją do wyrażenia wdzięczności wszystkim, którzy służyli i służą z dala od ojczyzny. Obchody przy Pomniku Polski Morskiej w piątek, 29 maja zgromadziły przedstawicieli samorządu, wojska, a także środowisk weteranów.

Apel i meldunek honorowy 

Wydarzenie rozpoczęło się uroczystym apelem z udziałem wojskowej asysty honorowej, złożeniem meldunku Dowódcy Garnizonu Gdynia, podniesieniem flagi państwowej oraz odśpiewaniem hymnu. 

Podporucznik Marynarki Wojennej Łukasz Włodarczyk odczytał rozkaz okolicznościowy Dowódcy Garnizonu Gdynia kontradmirała Andrzeja Ogrodnika. Podziękował w nim wszystkim, którzy pełnią służbę w różnych regionach świata – od Bośni i Hercegowiny, Rumunii i Kosowa po Czad, Demokratyczną Republikę Konga, Liban, Irak czy Syrię.

Weterani misji ONZ. Rola rodzin i bliskich

Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podkreśliła, że odwaga uczestników misji ONZ i weteranów zagranicznych misji zasługuje na najwyższy szacunek.

W misjach poza granicami kraju nigdy nie służy jednak tylko jeden człowiek. Razem z żołnierzem czy funkcjonariuszem służbę pełnią również jego najbliżsi. To oni każdego dnia żyją w niepewności, czekają na wiadomość, wypatrują bezpiecznego powrotu. To oni ponoszą ciężar rozłąki, lęku i odpowiedzialności, której nie widać na mundurze ani odznaczeniach. Tylko ci, którzy tego doświadczyli, wiedzą, ile kosztuje świadomość, że ktoś bliski znajduje się setki czy tysiące kilometrów od domu, tam, gdzie każdy dzień okupiony jest ciągłym ryzykiem.

Aleksandra Kosiorek / prezydent Gdyni

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama