Reklama Praca

Szpital na Zaspie reaguje na antyaborcyjne pikiety. "Kłamliwe informacje, zastraszanie pacjentek"

Protesty Fundacji Życie i Rodzina pod Szpitalem św. Wojciecha są zagrożeniem dla pacjentek – alarmują od wielu miesięcy pracownicy szpitala. Zarząd spółki Copernicus wydał oświadczenie, w którym nie tylko protestuje przeciw zastraszaniu pacjentek i personelu, ale także dementuje kłamstwa rozsiewane przez antyaborcjonistów.
Szpital w Gdańsku reaguje na antyaborcyjne pikiety. "Kłamliwe informacje"
Spółka Copernicus wydała oświadczenie ws. protestów pod Szpitalem św. Wojciecha w Gdańsku. Zarząd placówki sprzeciwia się zastraszaniu pacjentek i dementuje informacje rozpowszechniane przez manifestantów

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

- Stanowczo sprzeciwiamy się zastraszaniu pacjentek i personelu Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku oraz szerzeniu dezinformacji – czytamy w oświadczeniu Zarządu Spółki Copernicus, opublikowanym na stronie gdańskich szpitali.

Protesty antyaborcyjne przed szpitalem na Zaspie

Od kilku miesięcy przy wejściu do szpitala na gdańskiej Zaspie organizowane są pikiety i manifestacje antyaborcyjne. Protestujący prezentują zdjęcia zakrwawionych płodów, z głośników dobiega nagranie z kwileniem dziecka, pojawiały się także zdjęcia Adolfa Hitlera oraz stylizowanej na obozową bramy z napisem „Aborcja czyni wolnym”. Tego typu działania skutkowały doniesieniem do prokuratury o promowanie faszyzmu przez uczestników manifestacji.

CZYTAJ TEŻ: Prokuratura wszczęła śledztwo ws. aborcji w szpitalu w Gdańsku

Obawy personelu i pacjentek szpitala

Protest zorganizowano także przy okazji bezpłatnych warsztatów dla ciężarnych, odbywających się pod hasłem „Ballada z położną”, co wzbudziło wiele negatywnych komentarzy. 

- Koleżanki położne, pracujące na Zaspie, mówią, że zarówno one, jak i pacjentki bardzo to przeżywają – mówiła w wywiadzie dla „Zawsze Pomorze” dr hab. Anna Michalik, prof. GUMed, dyrektor Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa. - Trzeba wiedzieć, że w szpitalu św. Wojciecha ginekologia usytuowana jest na poziomie zero. Pojawiają się obawy, że za chwilę ktoś wtargnie na oddział i będą problemy. Niewiarygodne, że nadal możliwe są takie akcje, zagrażające pacjentkom i personelowi medycznemu. 

"Nie stosujemy chlorku potasu"

Pod koniec maja na stronie spółki Copernicus ukazało się oświadczenie zarządu. Czytamy w nim, że Copernicus "bezkompromisowo stoi po stronie zdrowia i życia oraz praw i wolności kobiet, zapewniając - zgodnie z obowiązującymi regulacjami i zawartymi umowami - kompleksową opiekę medyczną, także w zakresie ginekologii, położnictwa i neonatologii". Szpital także stanowczo sprzeciwia się szerzeniu przez manifestantów kłamliwych informacji

- Oficjalnie informujemy, że w naszych szpitalach nie stosuje się obecnie chlorku potasu (KCl) do indukcji asystolii płodu – przekazuje zarząd spółki. - Drastyczne opisy powielane przez manifestujących są nieprawdziwe. Stanowią one narzędzie manipulacji, które służy wyłącznie wywoływaniu lęku. Wszystkie procedury realizujemy według najwyższych standardów medycznych i etycznych, zgodnych z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama