Reklama Praca

Z Sopotu na finał Roland Garros. Sensacyjna droga Mai Chwalińskiej do tenisowej elity

Przed startem rywalizacji na kortach Rolanda Garrosa mało kto spodziewał się, że to właśnie Maja Chwalińska okaże się najlepszą z Polek. 25-letnia tenisistka rozpoczęła walkę o udział w turnieju 18 maja od pierwszej rundy kwalifikacji, a dziś stoi przed szansą na tytuł mistrzyni French Open 2026. Co ciekawe, jedno ze swoich pierwszych zwycięstw, Chwalińska świętowała na kortach w Sopocie.
Z Sopotu do finału Roland Garros! Cudowny paryski sen Mai Chwalińskiej
Maja Chwalińska awansowała do finału French Open 2026. Polka rozpoczęła turniej od kwalifikacji, pokonała wyżej notowane rywalki i zagra w finale Roland Garros z Mirrą Andriejewą

Autor: Olga Pietrzak | Polski Związek Tenisowy

Cudowny paryski sen Mai Chwalińskiej!

Droga Mai Chwalińskiej do finału paryskiego turnieju na kortach Rolanda Garrosa przypomina jeden z najbardziej nieprawdopodobnych scenariuszy w historii polskiego sportu. Przed rozpoczęciem turnieju Polka zajmowała dopiero 114. miejsce w rankingu WTA i mało który z polskich kibiców ją znał. Dziś - bez względu na wynik sobotniego finału gry pojedynczej kobiet w Paryżu - jest już pewna awansu do światowej czołówki, a eksperci zgodnie określają jej występ mianem wielkiej sensacji turnieju. Co więcej, jeszcze przed czwartkowym półfinałem z Rosjanką Dianą Sznajder fachowe media tenisowe przypominały, że Maja Chwalińska jest czwartą Polką w historii, która awansowała do finału Wielkiego Szlema, po Jadwidze Jędrzejowskiej, Agnieszce Radwańskiej i Idze Świątek.

CZYTAJ TEŻ: Iga Świątek wypoczywa w Trójmieście! Tak spędza czas po wygraniu Wimbledonu

Od kwalifikacji do finału Roland Garros

Aby znaleźć się w wielkim finale French Open, Chwalińska musiała przejść przez kwalifikacje, a następnie pokonać szereg znacznie wyżej notowanych rywalek. Sposobu na Polkę nie znalazły kolejno: Qinwen Zheng, Elise Mertens, Maria Sakkari (tylko z nią przegrała jedynego jak dotąd seta), Diane Parry, Anna Kalinska oraz półfinałowa przeciwniczka Diana Sznajder. Efekty tej imponującej serii zwycięstw są spektakularne. Według aktualnych prognoz rankingowych Chwalińska awansuje po turnieju na 21. miejsce na świecie. Jeśli jednak sięgnie po tytuł, może znaleźć się nawet na 14. pozycji. Byłby to awans, który można porównać do lotu z ziemi w kosmos - z drugiej setki rankingu WTA do ścisłej światowej czołówki w ciągu zaledwie dwóch tygodni!

Sopocki ślad w karierze Mai Chwalińskiej

Sukces Chwalińskiej osiągnięty w Paryżu ma również trójmiejski akcent. To właśnie w Sopocie na kortach SKT młoda tenisistka z Bielska-Białej świętowała jedno ze swoich pierwszych ważnych zwycięstw. W 2014 roku, jako obiecująca nastolatka, udzieliła jednego z pierwszych wywiadów w swojej karierze. W rozmowie z TVP Katowice podkreślała, że najcenniejszym trofeum w jej dorobku było zwycięstwo w turnieju Masters do lat 12 rozgrywanym właśnie w Sopocie. Już wtedy Chwalińska zwracała uwagę na cechę, która dziś wydaje się najlepiej opisywać jej drogę na tenisowy szczyt. Podkreślała, że w karierze tenisisty najważniejsza jest wytrwałość. Słowa wypowiedziane wtedy przez dziecko nabierają dziś wyjątkowego znaczenia... 

W wielkim finale French Open 2026 rywalką Mai Chwalińskiej będzie Mirra Andriejewa. Rosjanka, zajmująca obecnie ósme miejsce w rankingu WTA, w półfinale wyeliminowała Ukrainkę Martę Kostiuk i ona będzie faworytką sobotniego starcia.

Gdzie oglądać mecz Mai Chwalińskiej?

Finał French Open z udziałem Mai Chwalińskiej i Mirry Andriejewej zostanie rozegrany w sobotę, 6 czerwca. Początek meczu zaplanowano na godzinę 15. Spotkanie będzie można oglądać na antenie Eurosport 1, w serwisie HBO Max oraz w TVN.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama