Wszedł przez uchylone okno
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (11-12 lipca). Policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednej z plebanii. Na miejscu zastali zgłaszającego proboszcza oraz leżącego przed budynkiem mężczyznę, który chwilę wcześniej próbował uciec.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego zauważył uchylone okno na balkonie plebanii i postanowił dostać się do środka. Wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dotarł na balkon.
CZYTAJ TEŻ: Seria włamań na Pomorzu przerwana. Okradał domy i plebanie w kilku powiatach
Próba ucieczki zakończyła się złamaną nogą
Podczas otwierania okna mężczyzna strącił z parapetu znajdujące się tam przedmioty. Hałas obudził śpiącego proboszcza, który postanowił sprawdzić, co się dzieje.
Kiedy duchowny wszedł do pomieszczenia, w którym ukrywał się włamywacz, 38-latek wpadł w panikę. Wybiegł na korytarz, wbiegł do kolejnego pokoju i postanowił uciec przez okno. Nie uwzględnił jednak wysokości - upadek zakończył się złamaniem nogi.
Był poszukiwany listem gończym
Na miejsce wezwano policjantów, którzy zatrzymali mężczyznę. W asyście funkcjonariuszy trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację.
Podczas wykonywania czynności okazało się, że 38-latek jest poszukiwany listem gończym w związku z wcześniejszymi przestępstwami. Po zakończeniu leczenia ma zostać przewieziony do aresztu.


Napisz komentarz
Komentarze