Reklama Rolkowisko Ergo Arena 2026

Włamanie na plebanię pod Słupskiem. Uciekał przez okno, złamał nogę i trafił w ręce policji

Nieudana próba włamania do plebanii w jednej z miejscowości pod Słupskiem zakończyła się zatrzymaniem 38-letniego mężczyzny. Spłoszony przez proboszcza włamywacz próbował uciekać przez okno, jednak podczas skoku złamał nogę. Jak ustalili policjanci, był poszukiwany listem gończym za wcześniejsze przestępstwa.
Słupsk: Próbował włamać się na plebanie. Uciekał przez okno i... złamał nogę
38-latek włamał się do plebanii pod Słupskiem i próbował uciec przez okno. Upadek zakończył się... złamaniem nogi

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Wszedł przez uchylone okno

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (11-12 lipca). Policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednej z plebanii. Na miejscu zastali zgłaszającego proboszcza oraz leżącego przed budynkiem mężczyznę, który chwilę wcześniej próbował uciec.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego zauważył uchylone okno na balkonie plebanii i postanowił dostać się do środka. Wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dotarł na balkon.

CZYTAJ TEŻ: Seria włamań na Pomorzu przerwana. Okradał domy i plebanie w kilku powiatach

Próba ucieczki zakończyła się złamaną nogą

Podczas otwierania okna mężczyzna strącił z parapetu znajdujące się tam przedmioty. Hałas obudził śpiącego proboszcza, który postanowił sprawdzić, co się dzieje.

Kiedy duchowny wszedł do pomieszczenia, w którym ukrywał się włamywacz, 38-latek wpadł w panikę. Wybiegł na korytarz, wbiegł do kolejnego pokoju i postanowił uciec przez okno. Nie uwzględnił jednak wysokości - upadek zakończył się złamaniem nogi.

Był poszukiwany listem gończym

Na miejsce wezwano policjantów, którzy zatrzymali mężczyznę. W asyście funkcjonariuszy trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację.

Podczas wykonywania czynności okazało się, że 38-latek jest poszukiwany listem gończym w związku z wcześniejszymi przestępstwami. Po zakończeniu leczenia ma zostać przewieziony do aresztu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa