Ponad 40 tys. zgłoszeń na Politechnikę Gdańską i ponad 32 tys. kandydatów na Uniwersytet Gdański - tegoroczna rekrutacja pokazuje, że największe uczelnie na Pomorzu nie narzekają na brak zainteresowania. Choć na obu uczelniach najwięcej zgłoszeń trafiło na inne kierunki, w czołówce znalazły się zarówno klasyczne studia techniczne, jak i kierunki związane z mediami, psychologią czy kryminologią.
Politechnika Gdańska: rekordowe zainteresowanie
Kandydaci na studia stacjonarne i niestacjonarne I stopnia na Politechnice Gdańskiej złożyli łącznie 40 362 zgłoszenia. To o blisko 11 tys. więcej niż rok temu.
Na studia stacjonarne I stopnia wpłynęło 38 598 zgłoszeń na 4,4 tys. miejsc, co oznacza średnio 8,8 zgłoszenia na jedno miejsce. Kandydaci mogli wybierać spośród 45 kierunków prowadzonych na ośmiu wydziałach. Z kolei na studia niestacjonarne wpłynęło 1764 zgłoszenia na 270 miejsc, czyli średnio 6,5 zgłoszenia na miejsce.
- Ponad 40 tys. zgłoszeń pokazuje, że kandydaci znajdują w naszej ofercie kierunki odpowiadające ich zainteresowaniom i planom na przyszłość. Szczególnie ważne jest dla nas to, że dużym zainteresowaniem cieszą się zarówno kierunki od lat obecne na Politechnice Gdańskiej, jak i nowe propozycje
prof. Krzysztof Wilde, rektor PG.
PG: najwięcej zgłoszeń na budownictwo
Najwięcej kandydatów wybrało kierunki o ugruntowanej pozycji:
- budownictwo – 2149 zgłoszeń,
- mechanika i budowa maszyn – 1547,
- automatyka, cybernetyka i robotyka – 1544,
- automatyka, robotyka i systemy sterowania – 1513,
- energetyka – 1489.
Jeśli jednak spojrzeć na liczbę kandydatów przypadających na jedno miejsce, liderem okazało się:
- zarządzanie i inżynieria produkcji, gdzie o jedno miejsce walczyło średnio 26 osób;
- ekonomia (25,6 osoby na miejsce),
- projektowanie i budowa jachtów (23,7),
- zarządzanie inżynierskie (23,4)
- oraz analityka gospodarcza (20,6).
PRZECZYTAJ TEŻ:Ranking Perspektyw 2026: Dwie uczelnie z Trójmiasta w pierwszej dziesiątce najlepszych
Dużym zainteresowaniem cieszyły się także nowe propozycje uczelni. Debiutujące zarządzanie inżynierskie w języku angielskim zebrało 320 zgłoszeń na 25 miejsc, co oznacza 12,8 kandydata na miejsce.
Popularność utrzymały również technologie kosmetyczne, uruchomione przed rokiem. Na ten kierunek zgłosiło się 591 osób.
Uniwersytet Gdański: ponad 32 tys. kandydatów
Na Uniwersytecie Gdańskim o przyjęcie na studia stacjonarne I stopnia i jednolite studia magisterskie ubiega się ponad 32 tys. kandydatów.
– Wyniki tegorocznej rekrutacji potwierdzają, że Uniwersytet Gdański cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem kandydatów, którzy wybierają naszą uczelnię ze względu na różnorodną ofertę dydaktyczną, wysoki poziom kształcenia, nowoczesną infrastrukturę oraz przyjazne środowisko akademickie
dr hab. Urszula Patocka-Sigłowy, prof. UG, prorektorka ds. studenckich
Największa konkurencja na kryminologii
Pod względem liczby kandydatów przypadających na jedno miejsce najtrudniej będzie dostać się na:
- kryminologię – 15,03 osoby na miejsce,
- dziennikarstwo i komunikację społeczną – 13,32,
- psychologię – 11,01,
- produkcję form audiowizualnych – 10,70,
- japonistykę – 10,63.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także administracja, wiedza o filmie i kulturze audiowizualnej (8,63), Cultural Communication (8,56), sinologia oraz prawo (także po 8,56 osób na miejsce).
CZYTAJ TAKŻE: Studenci wybrali. Uniwersytet Gdański w TOP 10 najlepszych uczelni w Europie!
Prawo liderem pod względem liczby zgłoszeń
Najwięcej zgłoszeń trafiło na:
- Prawo, gdzie o miejsce ubiega się ponad 2 tys. kandydatów,
- psychologia – ponad 1,9 tys. zgłoszeń,
- ekonomia – ponad 1,6 tys.,
- międzynarodowe stosunki gospodarcze – ponad 1,5 tys.,
- zarządzanie – ponad 1,1 tys. kandydatów
Tegoroczne nowości również wzbudziły zainteresowanie kandydatów. Analityka kryminalistyczna przyciągnęła 7,7 osoby na miejsce, natomiast Prawo w sporcie – 4,18 osoby na miejsce.
Rekrutacja na Uniwersytecie Gdańskim nie dobiegła jeszcze końca. Nadal można zapisywać się m.in. na religioznawstwo, rosjoznawstwo i niemcoznawstwo, a także na studia niestacjonarne i studia II stopnia.


Napisz komentarz
Komentarze