Reklama

Nie żyje Mateusz Bąk, jeden z symboli Lechii Gdańsk

Był bramkarzem Lechii, z którą jako jedyny jej zawodnik przeszedł cały szlak odradzającego się na początku lat 2000-tysięcznych klubu od A klasy do ekstraklasy. Zmarł w wieku 43 lat.
Nie żyje Mateusz Bąk, jeden z symboli Lechii Gdańsk
Nie żyje Mateusz Bąk, były bramkarz Lechii Gdańsk

Autor: Lechia Gdańsk

Mateusz Bąk był wychowankiem Jantara Pruszcz Gdański 

W wieku 13 lat rozpoczął treningi w gdańskiej Lechii, z pomocą trenera Michała Globisza, który ściągnął go do biało-zielonych. Wkrótce klub upadł, ale dzięki inwencji kibiców, stworzono Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego Lechia, który rozpoczął rozgrywki w A-klasie, z Mateuszem Bąkiem w bramce. 

20 września 2008 roku Bąk zadebiutował w ekstraklasie w spotkaniu Lechii z GKS Bełchatów, w którym wpuścił jednego gola, a jego drużyna przegrała 0:1. Do końca rundy jesiennej był podstawowym bramkarzem Lechii. Wystąpił łącznie w dwunastu pojedynkach w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. 

Grał jeszcze w barwach takich klubów jak: 

  • portugalski CS Maritimo, 
  • Wisła Płock, 
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała, 
  • bułgarski Etyr Wielkie Tyrnowo. 

Karierę zakończył w gdańskiej Lechii 28 maja 2017 w meczu z Pogonią Szczecin

Wszedł wtedy na boisko w 84. minucie zastępując Duszana Kuciaka. Było to jego pożegnanie z gdańską publicznością.

Był zawodnikiem niebanalnym. Zawsze ważył słowa, ale to nie znaczy, że bał się rozmawiać z np. dziennikarzami, czy próbował ich zbywać komunałami. Przeciwnie zawsze miał dla nich czas na rzeczową rozmową, choćby krótką. Choć nie znałem go dobrze, to można było odnieść wrażenie, że Mateusz Bąk szanuje ludzi, co w środowisku piłkarskim nie jest powszechne.

Bez wątpienia pozostanie jednym z symboli gdańskiej Lechii.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama