AKTUALIZACJA 15:40
Prokuratorzy ze Słupska wyjaśnią przyczyny śmierci marynarza w porcie morskim w Ustce. Rzecznik słupskiej policji Amadeusz Galus powiedział, że decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań sekcyjnych. Badania mają wyjaśnić przyczyny jego zgonu.
Wiadomo, że mężczyzna tego dnia przyjechał do Ustki, do pracy. Zasłabł chwilę po tym, jak wszedł na pokład statku. Wtedy jego koledzy z załogi rozpoczęli reanimację i wezwali służby ratownicze.
Do zdarzenia doszło na tak zwanej „szalandzie”, barce służącej do wywożenia urobku. W porcie Ustka stoją obecnie dwie takie jednostki. Obie wykorzystywane są do prac przy przebudowie falochronów.
Akcja ratunkowa w usteckim porcie!
Ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Ustce w czwartek, 3 września po godzinie 19 otrzymali z Kapitanatu Portu Ustka wezwanie do nagłego zatrzymania krążenia u mężczyzny.
– Ratownicy SAR niezwłocznie przystąpili do działań. Resuscytację krążeniowo-oddechową prowadzono wspólnie ze strażakami z Ustki przez około 1 godzinę i 20 minut. Na miejsce dotarli również ratownicy z zespołu ratownictwa medycznego – mówi Przemysław Soiński, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR.
Niestety, mimo prowadzonych intensywnych działań, ratownikom nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyzny.



Napisz komentarz
Komentarze