Na wodach Zatoki Gdańskiej w sobotę, 12 września interweniować musiała załoga Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Jak podaje RMF24, dwóch śmiałków – korzystając z dmuchanych akcesoriów plażowych, podjęło wyprawę do ruin torpedowni na wysokości gdyńskich Babich Dołów nad Zatoką Gdańską. Udało się im tam dopłynąć, ale na powrót zabrakło sił.
Ponad 80 minut trwała w czwartek, 3 września w Ustce resuscytacja mężczyzny, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Do zdarzenia doszło na jednej z jednostek zacumowanej w usteckim porcie. Mimo natychmiastowej reakcji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Ratownicy morscy SAR szukali na Zatoce Puckiej mężczyzny, który prawdopodobnie wypadł ze skutera wodnego. Do zdarzenia miało dojść we wtorek, 1 września. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej brali udział również policjanci, strażnicy graniczni, ratownicy WOPR oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej. Wcześniej znaleziono sternika i skuter.
Kilkunastometrowy jacht motorowy w czwartek, 20 sierpnia osiadł na mieliźnie w okolicy miejscowości Ulinia, niedaleko Łeby. Na pokładzie znajdowały się cztery osoby oraz pies. Ratownicy SAR ewakuowali dwie z nich i czworonoga. Teraz jednostka jest ściągana z mielizny.
Przez kilka godziny ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Łebie w nocy z 19 na 20 sierpnia ratowali tonący kuter rybacki PAS-102. Dodatkowo musieli usuwać rozlane w kanale paliwo i oleje. Sytuacja jest już jednak opanowana a wyjaśnianiem zdarzenia zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich.
Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne rankiem w sobotę, 15 sierpnia otrzymało zgłoszenie o dryfującym ciele w rejonie Chałup, około 50 metrów od brzegu. To około 40-letni mężczyzna, który pływał na desce surfingowej. Jego poszukiwania trwały od 11 sierpnia.
W rejonie Chałup trwa akcja poszukiwawcza za około 40-letnim mężczyzną, który pływał na desce surfingowej. Około godz. 14.30 ratownicy odnaleźli deskę należącą do poszukiwanego. W działaniach uczestniczą służby ratownicze, policja i Straż Graniczna. Z powietrza akcję wspiera śmigłowiec Marynarki Wojennej.
Statek ratowniczy „Orkan” w poniedziałek, 10 sierpnia po godzinie 14 wypłynął z portu morskiego w Ustce na akcję ratowniczą. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku na statku offshore „Windpiper”, który bierze udział w budowie farmy wiatrowej na Bałtyku, około 20 mil na północ od usteckiego portu. Jeden z marynarzy doznał poważnego urazu wymagającego pilnej ewakuacji medycznej. Na miejsce zdarzenia przyleciał również śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej RP.
Poszukiwanie i ratowanie ludzi, zwalczanie zanieczyszczeń środowiskowych, holowanie i asysty holownicze, a także gaszenie pożarów na statkach. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa wzbogaci się o nowoczesny statek wielozadaniowy. W Gdyni przedstawiciele służby podpisali właśnie umowę na budowę nowej jednostki. Wykonawcą będzie Remontowa Shipbuilding S.A.
Ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR przeprowadzili w pierwszym kwartale 2026 roku aż 86 akcji ratowniczych na morzu. Ratownicy uratowali 16 osób, a najwięcej interwencji odnotowano w rejonie Władysławowa i Łeby.
Na budowie pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku w piątek, 9 stycznia po południu doszło do poważnego wypadku. Inwestycja realizowana jest przez Baltic Power i stanowi kluczowy projekt dla polskiej energetyki wiatrowej. Sprawdź szczegóły zdarzenia!
Niebezpieczne zdarzenie na wodach Morza Bałtyckiego! W niedzielę, 4 stycznia przed południem kapitan promu Stena Ebba wezwał pomoc do pasażera z podejrzeniem zawału serca. Ze względu na sztormową pogodę, śmigłowiec nie mógł wystartować. Trudną ewakuację medyczną przeprowadziła załoga statku ratowniczego SAR m/s Bryza. O zdarzeniu poinformowało radio RMF FM.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów