Sztuczne czy żywe stroiki cmentarne na Wszystkich Świętych 2026?
Zapytaliśmy kwiaciarki, co w tym roku cieszy się większym zainteresowaniem – kompozycje z kwiatów żywych czy sztucznych?
– Bardzo różnie to wygląda, w zależności od gustu. Niektórzy wybierają sztuczne stroiki, inni żywe kwiaty. Co roku staramy się wprowadzić jakąś nowość, żeby zainteresować klienta. Zdecydowanie królują kolory kremowe, czerwone i jesienne – mówi Magdalena Konkel, właścicielka Kwiaciarni Orchidea w Kiełpinie.
Okazuje się, że cena kompozycji nie odrywa już takiej roli, jak kilka lat temu, a na pewno nie jest decydująca.
– Klienci bardziej zwracają uwagę na jakość kwiatów, sposób wykonania, trwałość i oczywiście piękno. W tegorocznych kompozycjach pojawiły się kwiaty piankowe. Nie są tanie, ale duże. Z jednego, dwóch takich kwiatów można przygotować naprawdę okazałą kompozycję – dodaje Magdalena Konkel.
Kompozycje sztuczne na żywych podkładach. Nowy trend na cmentarzach
O zmieniającej się modzie cmentarnej oraz ogromnej liczbie kwiatowych dekoracji i zniczy opowiedziały nam również kwiaciarki z Pracowni Florystycznej w Kiełpinie.
– Moda generalnie się zmienia, tak jak w ubraniach, tak i w kwiatach. Zmieniamy pomniki, co rusz pojawiają się jakieś inne, bardziej oryginalne kształty, jakość i popularność kwiatów też się zmieniają – wyjaśnia jedna z kwiaciarek.
Są tradycjonaliści, którzy biorą tylko i wyłącznie żywe kwiaty, ale też przybywa takich, którzy decydują się na „sztuczne na żywym”. To znaczy, że kwiaty są sztuczne, ale wyglądają jak żywe, i układa je się na świeżym podkładzie, czyli dekoracja, zieleń są żywe.
Kwiaciarka z Pracowni Florystycznej w Kiełpinie
Personalizacja i detale. Jak dobrać znicze i stroiki cmentarne?
Kwiaciarki zwróciły też uwagę, że od kilku lat najpopularniejsze są tzw. komplety, czyli większa kompozycja na pomnik i taka sama, ale mniejsza, do wazonu.
– Przy wyborze kompozycji kwiatowej czy zniczy klienci zwracają uwagę na przeróżne detale. Na przykład, ważne są napisy i inne elementy na pomniku. Jeśli są złote, kupują złote znicze, jeśli srebrne, to takie dobierają. Obecnie to już nie problem, bo asortyment jest przeogromny, jest w czym wybierać – zapewnia kwiaciarka z Kiełpina.
Znicze tradycyjne i nowoczesne: solary, na baterie oraz ozdobione kryształami
Na rynku pojawia się coraz więcej oryginalnych zniczy. Niektóre wyglądają jak prawdziwe dzieła sztuki.
Są zdecydowanie droższe od tych w dyskontach, ale też ludzie podchodzą dziś do zakupu inaczej. Często członkowie rodziny składają się, by kupić jedną kompozycję kwiatową i jeden duży, oryginalny, pasujący znicz. Wtedy nie jest to drogie, grób prezentuje się elegancko i nie trzeba potem wywozić z cmentarza pełnych kontenerów śmieci. Coraz popularniejsze są też znicze solarne i na baterie.
Kwiaciarka z Pracowni Florystycznej w Kiełpinie
Moda cmentarna. Co się zmieniło przez lata?
Na koniec odwiedziliśmy Kwiaciarnię Danuta Zaremba. To miejsce znane nie tylko w powiecie kartuskim, najstarsza kwiaciarnia w Kartuzach, z tradycjami, prowadzona przez rodzinę Zarembów od pokoleń.
Danuta Zaremba też przyznała, że moda cmentarna zdecydowanie się zmienia, i również zwróciła uwagę na to, że groby nie są już zastawiane dziesiątkami doniczek, stroików i zniczy, które trudno późiej uprzątnąć.
Zazwyczaj cała rodzina składa się na jakąś ładną, bogatszą dekorację i jeden czy dwa eleganckie znicze. I to jest zasadnicza zmiana w tej tzw. modzie cmentarnej. Poza tym, można kupić kompozycje z żywych kwiatów, ale coraz więcej osób decyduje się na sztuczne, które wyglądają jak żywe, albo na mieszane.
Danuta Zaremba / właścicielka kwiaciarni w Kartuzach
Zdaniem właścicielki kwiaciarni, małe znicze kupowane są jedynie po to, by zapalić symboliczne światełko znajomemu, sąsiadowi czy nauczycielowi. Natomiast na grób najbliższych zdecydowanie lepiej wybrać duży, elegancki i ekonomiczny znicz.
– Jednak każdy kieruje się własnym gustem i dekoruje grób najbliższych wedle uznania. Zapraszamy, u nas „od wyboru do koloru”, asortyment jest tak ogromny, że każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie, a ceny też mamy konkurencyjne – zaprasza Danuta Zaremba.



Napisz komentarz
Komentarze