W warsztatach w Gdańsku uczestniczyło około 20 osób. Odbyły się 21 czerwca w redakcji „Zawsze Pomorze“. Wszyscy czekają na spotkanie z fotoreporterem, które już w lipcu

Nigdy nie jest za późno, by się czegoś nauczyć. Rozpoczęły się warsztaty dziennikarsko-fotograficzne „Kocham moje miasto” dla seniorów

Kilkudziesięciu seniorów wzięło udział w pierwszych zajęciach warsztatów dziennikarsko-fotograficznych, jakie odbyły się w Gdańsku i Tczewie. Przed nimi jeszcze kolejne spotkania, podczas których pogłębiać będą swoją wiedzę w temacie fotografowania. Rąbka tajemnicy uchyli nasz redakcyjny kolega – dziennikarz i fotoreporter Olek Knitter. Warsztaty odbywają się pod hasłem „Kocham moje miasto”.
Krystyna
Paszkowska
30.06.2023 / 17:55

Pierwsze spotkania były pewnego rodzaju preludium do kompendium wiedzy, jakie przekażą uczestnikom dziennikarze Zawsze Pomorze. Inaugracyjne warsztaty stały się okazją do przybliżenia seniorom naszych działań.  Ich uczestnicy poznali szczegóły pracy dziennikarskiej i fotoreporterskiej, pytali też m.in. o kwestie dotyczące publikowania materiałów w social mediach.

Dziennikarki redakcji „Zawsze Pomorze” – Gabriela Pewińska oraz Bogdana Wachowska opowiadały nie tylko o szczegółach pracy redakcyjnej, o przygotowywaniach i redagowaniu materiałów, wykonywaniu fotografii, czy wykorzystywaniu rozmaitych źródeł informacji w portalu i w gazecie. Podpowiedziały, gdzie seniorzy mogą znaleźć bogate zbiory niepowtarzalnych fotografii, nie tylko tych współczesnych, ale i z bardzo odległych czasów.

Celem warsztatów organizowanych po raz drugi przez „Zawsze Pomorze“ jest przede wszystkim aktywizowanie osób starszych, zwiększenie frekwencji seniorów w przestrzeni publicznej poprzez ich obecność w mediach, propagowanie prospołecznej postawy wśród osób 60+, a także informowanie Czytelników o inicjatywach podejmowanych przez seniorów. Pokłosiem obecnej edycji będzie wystawa zdjęć, jakie wykonają uczestnicy.

Warto odnotować, że słuchaczami warsztatów były osoby aktywne, uczestniczące na co dzień m.in. w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Interesowało ich wiele kwestii, dotyczących zwłaszcza poszukiwania informacji, co można publikować, a czego nie należy zamieszczać, jak weryfikować źródła wiadomości oraz potwierdzać ich prawdziwość.
Dla niektórych z uczestników był to pierwszy kontakt z „Zawsze Pomorze“, ale jak zapewnili, na pewno nie ostatni.

Bogdana Wachowska wprowadzała seniorów w świat mediów, opowiadała też o historii powstania tygodnika i portalu „Zawsze Pomorze”. Gabriela Pewińska wprowadziła seniorów w cudowny świat kultury, sztuki, jego barwy i radość, jaką może dać z nim kontakt każdemu, kto się nań otworzy.

W Tczewie na szkolenie zgłosiło się niemal 20 uczestników. Spotkanie odbyło się 20 czerwca w odrestaurowanym gmachu Miejskiej Biblioteki Publicznej

Przed uczestnikami kolejne spotkania – tym razem z udziałem Olka Knittera, który zabierze seniorów w świat fotografii, opowiadając nie tylko o jej historii, ale też zdradzając mnóstwo ciekawych informacji dotyczących, m.in. kiedy powstało pierwsze zdjęcie i jak długo trwało jego naświetlanie, kiedy pojawił się na zdjęciu pierwszy człowiek - i różnych aspektach technicznych. Jak przyznają seniorzy, nie mogą się już doczekać, aby dowiedzieć się, jak bawić się światłem, które jest istotą fotografii. Chcieliby lepiej poznać sztukę fotografowania.

W Tczewie na szkolenie zgłosiło się niemal 20 uczestników. Jak się okazało, praktycznie same panie i tylko jeden pan, ale wszyscy byli aktywni w dyskusji.

To było bardzo ciekawe spotkanie mówi Barbara Kozikowska. Obie panie bardzo ciekawie opowiadały. Wszystko skupiało się wokół fotografii. Po pierwszym spotkaniu, jestem przekonana, że całe warsztaty, to będzie bardzo ciekawie, wartościowo spędzony czas. Chociaż to było spotkanie organizacyjne, to już rozbudziło naszą – uczestników – ciekawość.

Pani Basia z „Zawsze Pomorze“ zapoznała się bliżej podczas spotkania Tczewskiego Koła Literatów.

To właśnie wtedy dowiedziałam się, że redakcja organizuje warsztaty – mówi Barbara Kozikowska. Zainteresowała mnie ta informacja i w efekcie jestem uczestniczką spotkań, z czego się cieszę. Z zainteresowaniem przeczytałam artykuły zamieszczone w „Zawsze Pomorze“. Chętnie sięgam po kolejne wydania.

Rajmund Dominikowski uznał, że spotkanie było bardzo sympatyczne, ale nie może doczekać się praktyki.

Z przyjemnością słuchałem opowieści obu pań – mówi tczewianin. Teraz czekam na praktyczne spotkania z udziałem fotoreportera. Robię zdjęcia od dawna, ale przydałoby się jeszcze coś poprawić, zwiększyć swoje umiejętności. Jak podejść do obiektu, żeby uchwycić to, na czym mi zależy. Po prostu chcę poprawić to, co robię, jako amator. Nie mam  jakiegoś szczególnie ulubionego tematu zdjęć. Mam oczywiście zdjęcia rodzinne. Bardzo często uwieczniam po prostu ludzi, ale są to też elementy przyrody, czy architektura. Czasem po prostu coś przykuje moją uwagę i muszę zrobić zdjęcie.

Zachwycona spotkaniem jest także Danuta Łosin.

Panie wprowadziły bardzo dobry klimat mówi tczewianka. Bardzo ciekawie przedstawiły zagadnienia związane z powstaniem gazety, z podstawami fotografowania - byłam pod wrażeniem. Nawet nie wiem, kiedy minęło tych kilka godzin, tak wciągnęłam się w poruszane zagadnienia. Dużo ciekawostek się dowiedziałam.

Pani Danka przyznała, że już ma w zanadrzu kilka pytań, które będzie chciała zadać podczas kolejnych spotkań. Jak zauważyła tczewianka, nie zawsze udaje się jej kupić gazetę, ale systematycznie zagląda na portal.

W warsztatach w Gdańsku również uczestniczyło około 20 osób.

Tematyka warsztatów była bardzo interesująca – mówi Genowefa Szczepańska. To był mile spędzony czas. Dobrze było posłuchać o ciekawych sprawach osób uprawiających swój zawód z pasją. Gratuluję pomysłu. Czekam na następne spotkanie.

Pani Genowefa przyznała, że z zainteresowaniem wysłuchała informacji w jakich okolicznościach doszło do powołania „Zawsze Pomorze“. Seniorka zauważyła, że w swoim domowym archiwum ma co najmniej kilka fotografii, które darzy szczególnym sentymentem. Przedstawiają ją oraz jej bliskich na różnych etapach ich życia.

Te zdjęcia są dla mnie takim wspomnieniem zatrzymanym w kadrze, znaczącym nawet dużo  więcej – dodaje pani Genowefa. Sama lubię robić zdjęcia. To najczęściej natura, którą wprost uwielbiam podglądać. Oprócz tego oczywiście fotografuję swoich bliskich.

Jak na przysłowiowego szewca, który bez butów chadzał, okazało się, że w przepastnych albumach nie było nawet jednego zdjęcia jej samej. Jak zażartowała, musiała uzupełnić te braki i dołączyła  na honorowym miejscu swoje legitymacyjne zdjęcie.

Także nie szczędziła dobrych słów.

Bardzo mi się podobało – mówi. Szczególnie opowieści pań. Z taką swadą opowiadały o różnych ciekawostkach, przypadkach. Podpowiadały także, jak w komputerze odszukać jakieś stare zdjęcia. Także to, na których stronach można znaleźć fotografie, z których można czerpać bez obaw o prawa autorskie. To były bardzo przydatne informacje.

Pani Ewa przyznała, że dotąd jedynie słyszała o „Zawsze Pomorze“, ale po warsztatach, chętnie będzie sięgała po ten tytuł.

W sumie, to ja jestem amatorem w temacie robienia zdjęć – przyznała pani Ewa. Chętnie posłucham rad doświadczonego fotografa, jak robić je lepiej.

Andrzej Szemberski zaznaczył, że pierwsze spotkanie sprawiło, że z niecierpliwością czeka na kolejne warsztaty już z fotografem.

To było naprawdę fajne spotkanie – mówi pan Andrzej. Znowu czegoś człowiek się nauczył. Teraz już wiem, co konkretnie i w jakich sytuacjach można umieszczać. Już się cieszę, że będę miał okazję poszerzyć swoje umiejętności fotografowania. Jestem takim fotografem amatorem i nie zawsze potrafię dobrze ustawić aparat, mimo że są już takie, które w sposób automatyczny się ustawiają. Zdjęcia robię głównie, gdy wyjeżdżam na wycieczki. To takie trwałe pamiątki, jakie pozostają po tych wypadach. Bywa także, że po prostu coś przykuje moją uwagę i po prostu muszę zrobić zdjęcie.

Pan Andrzej z bogatych zbiorów wybiera te najważniejsze ujęcia i je drukuje, by dokładnie opisać, kiedy powstało, gdzie i kto jest na fotografii. Jak mówi, pamięć bywa ulotna, a w taki sposób na pewno nie zapomni o utrwalonych na kliszy chwilach, wydarzeniach.

Wnuki, jak będą chciały przeglądać albumy, to będą wiedziały gdzie byliśmy, po co itd. dodaje mężczyzna. Staram się opisywać nie tylko te wydrukowane zdęcia, ale i zapisane w pamięci komputera. Tworzę foldery z nazwą miejscowości, datą wykonania zdjęć.

Początkowo pan Andrzej nawet nie wiedział o „Zawsze Pomorze“.

Mój sąsiad prowadzi kiosk i on pokazał mi waszą gazetę z sugestią, że warto poczytać mówi Andrzej Szemberski. Od tamtej pory często kupuję i czytam. Czasem tylko mam problem ze zdobyciem egzemplarza.

Pierwsze „lody" przełamane teraz pora na odkrywanie tajników fotografowania. Najbliższe spotkanie w Tczewie odbędzie się w odrestaurowanym gmachu Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Jarosława Dąbrowskiego, 25 lipca (wtorek), w godz. 12-16. W Gdańsku spotkamy się 26 lipca (środa), w godz. 11-15, w siedzibie redakcji „Zawsze Pomorze“, ul. Rajska 6. Uwaga, zapisy na warsztaty są zamknięte.

Przypomnijmy, że nasz projekt zakończy ciekawa inicjatywa – w obu miastach zorganizujemy wystawę zdjęć uczestników warsztatów, na którą będą mogli zaprosić rodzinę, znajomych, sąsiadów, mieszkańców miasta. W Tczewie wystawa odbędzie się w Bibliotece Głównej, a w Gdańsku – w Domu Zarazy. Obie wystawy zostaną sfilmowane i opublikowane w formie dwóch materiałów  wideo na portalu www.zawszepomorze.pl.

Projekt jest współfinansowany ze środków Samorządu Województwa Pomorskiego

Województwo pomorskie

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze