Jaja w Polsce cały czas drożeją. I nic nie wskazuje na zmianę tego stanu rzeczy. Zdaniem ekspertów, tak będzie co najmniej do świąt.
U czterech na pięciu Polaków obecna sytuacja, związana ze wzrostem cen w sklepach, wywołuje negatywne emocje, takie jak złość, lęk, strach czy nienawiść - wynika z najnowszego badania opinii publicznej. Dotyczy to przede wszystkim osób w wieku 45-54 lat, w małych miejscowościach. Wyjątkowo dobrze na tym tle wypadają seniorzy.
Niemal 4-krotna podwyżka cen prądu, właściwie z miesiąca na miesiąc, podobny skok w kosztach ogrzewania i inflacja – to tylko kilka z bolączek pana Floriana Wojciechowskiego, który zapowiada, że zamknie sklep prowadzony od prawie 30 lat w gdańskim Nowym Porcie. W piątek, 14 października przed lokalem z dziennikarzami spotkali się parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej i z listy wyborczej Koalicji Obywatelskiej. Domagają się od rządu wsparcia drobnych przedsiębiorców i zarzucają mu bezczynność. – Rząd ma narzędzia, żeby oddziaływać, interweniować, tak żeby umożliwić przetrwanie osobom, takim jak pan Florian – przekonywał Tadeusz Aziewicz.
W Polsce rosnące ceny energii i gazu uderzają w każdego. Na to wszystko nakłada się coraz bardziej niebezpieczna sytuacja międzynarodowa, a scenariusz wydarzeń na najbliższą przyszłość jest niepokojący i nieprzewidywalny. To wygląda jak gra w rosyjską ruletkę.
Lawinowy wzrost cen jest odczuwalny w każdym polskim domu. Temat ten zdominował dyskurs wśród polityków, zwykłych ludzi i członków rodzin. Bo drożeje wszystko: paliwa, prąd, gaz, żywność, woda, materiały budowlane, mieszkania i czynsze. Zamiast wskazywać na winę Tuska i wojnę agresora Putina, czas na przedstawienie przez rząd realnego planu walki z inflacją i poprawę sytuacji polskich rodzin!
Początek roku to specyficzny moment, poza różnymi kwestiami, kojarzący mi się z podwyżkami. Miasto obwieszcza nowe – w Gdyni zawsze najwyższe możliwe – stawki podatku od nieruchomości, rytualnie drożeje gaz i prąd (w tym roku w sposób absolutnie spektakularny) i generalnie życie okazuje się droższe.
Budżety samorządów lokalnych nie pozostają odporne na inflację, w tym rosnące ceny mediów energetycznych. Samorządowcy nie mają wątpliwości, że wzrost wydatków bieżących gmin i miast, uderzy rykoszetem w przeciętnych mieszkańców. Najbliższe miesiące mogą przynieść wzrost opłat za śmieci, wodę, nieruchomości, ale również dostęp do kultury.
Przypomnę, że kiedy Donald Tusk wracał do polskiej polityki, Platforma utrzymywała notowania na poziomie kilkunastu procent. A posłowie uciekali do innych ugrupowań. To był wewnętrzny kryzys, który Donaldowi Tuskowi udało się zatrzymać – mówi posłanka PO Agnieszka Pomaska.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej przekonywali przed Miejską Halą Targową w Gdyni, że rząd stracił kontrolę nad sytuacją gospodarczą kraju, a zbliżające się święta Boże Narodzenia będą najskromniejsze od lat. Miejsce konferencji prasowej nie było przypadkowe. Pomorscy parlamentarzyści przypomnieli o ile przez ostatni rok wzrosły ceny z koszyka produktów spożywczych, po które wkrótce tłumnie ruszymy do sklepów.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów