- Próbuje się zniszczyć to, co jest siłą wspólnoty lokalnej, to co jest siłą Polski – mówią o budżetowej poprawce uszczuplającej nakłady na lekcje języków regionalnych oraz mniejszości narodowych, pomorscy parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. W inicjatywie Zjednoczonej Prawicy dopatrują się zagrożenia także dla języka kaszubskiego. Dzisiaj w pomorskich szkołach uczy się go ok. 20 tys. dzieci i młodzieży.
40 mln złotych mniej w 2022 roku i niemal 120 milionów złotych w kolejnym – taka poprawka do budżetu, zakładająca zmniejszenie środków na naukę języków mniejszości narodowych, etnicznych i języka regionalnego w szkołach, została przyjęta przez Sejm. I choć jej autor – poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski – twierdzi, że chodzi wyłącznie o zmniejszenie dotacji na naukę języka niemieckiego, by zagwarantować „przywracanie symetrii w polsko-niemieckich relacjach”, to przedstawiciele mniejszości wskazują, że „poprawka ta godzi w obywateli polskich należących do mniejszości i społeczności posługującej się językiem regionalnym – kaszubskim”.
W Bibliotece Miejskiej w Bytowie rozstrzygnięto powiatowy konkurs czytania w języku kaszubskim. Mistrzowie ósmej edycji konkursu „Méster Bëlnégò Czëtaniô” pojadą 10 grudnia do Wejherowa, by zmierzyć się w finale regionalnym.
Kaszuby zaczynają się morzem. Urzekają: niezwykłym bogactwem krajobrazów, nadmorskimi wydmami i plażami, jeziorami, wybujałymi wzgórzami morenowymi, urwistymi stokami, rozległymi lasami i łąkami, ale też unikatowymi w skali europejskiej budowlanymi zabytkami kultury, sztuki i techniki. Ludzie zakochani w tym regionie uważają, że Kaszuby to Bieszczady i Mazury razem wzięte. A kto raz tu zawita – często wraca.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów