Gdańscy policjanci kolejny dzień szukają mężczyzny, który uciekł w trakcie kontroli drogowej, gdy okazało się, że prowadzi auto pod wpływem alkoholu.
Tlenek rtęci i cyjanek – między innymi te substancje odkryto na nielegalnym składowisku odpadów w Kokoszkach. Nad sprawą pracuje policja, a osobie odpowiedzialnej grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Niemałe zaskoczenie przeżył 33-latek z Gdańska, gdy w sobotę, 26 października na dworzec autobusowy przyjechali po niego kryminalni z komisariatu we Wrzeszczu. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym i chciał wyjechać do Holandii. 33-latek z Gdańska, zgodnie z dyspozycjami sądu, trafi teraz na ponad rok do więzienia za popełnione kradzieże.
Lokatorzy jednego z mieszkań w Jelitkowie wystawili na balkon klatkę z papugą. Z pewnością nie spodziewali się, że rezultatem będzie napaść ze strony sąsiada, który nie mógł znieść hałasu, powodowanego przez ptaka. Sprawca pobił właścicieli papugi, groził i naruszył mir domowy. Został objęty dozorem policyjnym, nałożono zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Do niecodziennej sytuacji doszło w piątek w Gdańsku. Policjanci zatrzymali podejrzanego o kradzież roweru i zakuli go w kajdanki. Mężczyzna po chwili... uciekł stróżom prawa i przepadł jak kamień w wodę. Trwają jego poszukiwania.
Czterech kierujących pod wpływem alkoholu, jeden kierowca pod wpływem narkotyków, dwaj prowadzący mimo sądowych zakazów, jeden z fałszywym prawem jazdy - to "plon" tylko jednego, ostatniego weekendu policjantów drogówki na terenie Gdańska. Niechlubnym rekordzistą okazał się obywatel Estonii, który mimo zakazu wjechał rowerem do tunelu pod Martwą Wisłą, a że na domiar złego był nietrzeźwy, otrzymał mandat w wysokości 2600 złotych.
Ciało mężczyzny znaleziono w środę rano w Parku Oliwskim w Gdańsku. Na miejscu pracują policjanci i technicy kryminalistyki.
Najpierw bez powodu kopnął w bark i w ramię nieznaną kobietę, potem uderzył ją w twarz, a następnie znieważał i groził policjantom, dodatkowo naruszając nietykalność cielesną jednego z nich – tak działania 27-latka opisują funkcjonariusze z gdańskiego Nowego Portu. Jak się okazało, domniemany napastnik był poszukiwany dwoma listami gończymi i nakazem wydanym przez sąd drugiego końca kraju do odbycia kary ponad 5 lat więzienia.
Nastolatek z Gdańska dopuścił się oszustwa z użyciem tzw. metody „na blika”. Kiedy policjanci próbowali go zatrzymać, rzucił się do ucieczki, po drodze wyrzucając pieniądze. Za oszustwo grozi mu kara do 8 lat więzienia.
29-letni mieszkaniec powiatu braniewskiego wjechał w Gdańsku busem w bulteriera, który był prowadzony na smyczy przez właściciela. Pies doznał obrażeń, ale mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabicia zwierzęcia. Grozi mu więzienie.
Wyrwał miedziane rurki oraz przewody, które były elementami systemu klimatyzacji w jednym z gdańskich zakładów pogrzebowych. Nakrył go właściciel i przytrzymał do przyjazdu policji. Straty wyrządzone przez 36-latka oszacowano na 5 tys. zł. Przed sądem odpowie za zniszczenie mienia.
17- i 23-latek sfingowali napad na bank. Zagrozili pracownicy pistoletem na wodę. Żart nie wypalił... Kobieta natychmiast uruchomiła procedurę napadową i po chwili dwaj mężczyźni byli w rękach policjantów. Żartownisie co prawda nie odpowiedzą za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jednak i tak kara ich nie minie.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów