To był bardzo trudny rok, bo obok problemów, z którymi oświata borykała się już wcześniej, pojawiły się kolejne. Kłopoty finansowe, kadrowe, prawne czy wojna za naszą granicą nakładają się na nadal nie rozwiązane problemy, wywołane przez pandemię - pisze Katarzyna Hall, szefowa stowarzyszenia Dobra Edukacja.
Zmiany w Karcie Nauczyciela, niewielkie podwyżki pensji, protesty pod MEiN, zdalna nauka, uchodźcy w nieprzygotowanych do tego szkołach, widmo nowego prawa oświatowego – kończący się rok szkolny znowu nie był ani łatwy, ani spokojny. I nie zanosi się na to, by problemy skończyły się wraz z ostatnim tegorocznym dzwonkiem.
Lex Czarnek zawetowane. – Skierowałem ustawę dotycząca oświaty do ponownego rozpatrzenia. Uznajmy sprawę za zakończoną. Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory – poinformował prezydent Andrzej Duda.
Zawetowanie lex Czarnek, wspólne z samorządami i środowiskami edukacyjnymi wypracowanie rozwiązań, które zniosą rzeczywiste problemy oświaty – to propozycje, z którymi samorządowcy pojechali na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Oceniają, że to „spotkanie ostatniej szansy” przed wprowadzeniem w życie znowelizowanego Prawa oświatowego.
Gdańska prokuratura prowadzi w gdańskich szkołach „czynności sprawdzające” dotyczące prowadzenia zajęć z programu „Zdrovve Love”. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zaalarmowała, że prokuratura żąda informacji o programie „Zdrovve Love” od podstawówek, gdzie tych zajęć nie prowadzono. Minister Czarnek zaatakował prezydent Dulkiewicz. „Gdzie pani widzi słowo podstawowe? Jakiś ciężki weekend?” – napisał minister Czarnek na Twitterze. W odpowiedzi prezydent Gdańska wkleiła pismo z prokuratury.
W ciągu sześciu lat były trzy skargi od rodziców do pomorskiego kuratora oświaty, w sprawie zajęć pozalekcyjnych prowadzonych przez organizacje pozarządowe – twierdzą posłanki Koalicji Obywatelskiej. Parlamentarzyści KO prowadzą kontrole w kuratoriach oświaty w całym kraju w związku z tzw. lex Czarnek.
Jest takie powiedzenie, pojawiające się w skeczach Latającego Cyrku Monty Pythona, które zna niemal każdy. Jego bohaterami są trzej kardynałowie, którzy - gdy jakaś postać wypowie słowa: „nie spodziewałem się”, pojawiają się znienacka z okrzykiem: „Nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji!”.
Sejm przyjął lex Czarnek, czyli nowelizację Prawa oświatowego, zwiększającą kompetencje kuratorów. Teraz ustawa trafi na biuro prezydenta.
Senacka Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej zarekomendowała Senatowi odrzucenie nowelizacji Prawa oświatowego, tzw. lex Czarnek. O jej odrzucenie apelowali do senatorów przedstawiciele samorządów, związków zawodowych, rodziców i uczniów. - Wprowadzenie lex Czarnek do polskich szkół nie jest przesądzone, jeszcze nie składamy broni – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.
Wolna Szkoła, Wolni Ludzie, Wolna Polska – pod takimi hasłami demonstrowali we wtorek 4 stycznia 2022 roku przed gdańskim Kuratorium Oświaty przedstawiciele m.in. Związku Nauczycielstwa Polskiego i Komitetu Obrony Demokracji. Protest dotyczył polityki oświatowej prowadzonej przez ministra edukacji Przemysława Czarnka.
Samorządowcy, związkowcy z ZNP, przedstawiciele środowisk uczniowskich przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w poniedziałek, 3 stycznia apelowali o odrzucenie prac nad tzw. lex Czarnek – projektem zmieniającym prawo oświatowe. Na wtorek, 4 stycznia w sejmowej komisji edukacji zaplanowano pierwsze czytanie tego projektu, umacniającego władzę kuratorów i ograniczającego autonomię szkół. – Projekt jest sprzeczny z konstytucją – uważa wicemarszałek pomorski Leszek Bonna.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów