Popierany przez PiS obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki może mieć poważne kłopoty na finiszu kampanii. I to nie tylko wizerunkowe. Każdego dnia pojawiają się nowe wątki w sprawie mieszkania na gdańskich Siedlcach, które, jak się okazuje, w niejasnych okolicznościach kosztem samotnego starszego mężczyzny stało się własnością Nawrockiego i jego żony.
Dla mnie to jest zwyczajne oszustwo: złapałem słupa, mam mieszkanie i do widzenia - mówi Anna Kanigowska, opiekunka pana Jerzego, mieszkańca Gdańska, od którego Karol Nawrocki miał przejąć mieszkanie. W rozmowie z dziennikarzami portalu Onet, opiekunka zaprzecza zapewnieniom kandydata na prezydenta, że ten się opiekował starszym mężczyzną. - Krew mnie zalała, jak to usłyszałam. To stek bzdur i kłamstw!
Oświadczenie majątkowe Karola Nawrockiego zostało opublikowane przez Emilię Wierzbicki, rzeczniczkę prasową sztabu kandydata na prezydenta. Na platformie X zamieściła dokumenty z roku 2021. Widnieją w nim zapisy o własności dwóch mieszkań i współwłaścicielstwie trzeciego.