Koniec ośmioletnich rządów Jarosława Kaczyńskiego, Donald Tusk po raz trzeci premierem, marsz Miliona Serc czyli obywatelski zryw, dwutygodniowy rząd przejściowy Mateusza Morawieckiego i wreszcie okupacja do niedawna "rządowych" mediów przez PiS.
Prawo i Sprawiedliwość zostało bez kandydata do Senatu z Kociewia. Kazimierz Janiak zrezygnował ze startu w wyborach.
Pod Urzędem Miasta Gdyni odbyła się konferencja prasowa radnych PiS. Marek Dudziński i Marcin Bełbot poruszyli temat kontroli w Publicznym Zaocznym Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych „Cosinus Plus” w Gdyni oraz w Wydziale Edukacji UMG. Zaapelowano o przeprowadzenie dokładnego audytu, który miałby objąć wszystkie przekazane dotacje z ostatnich lat, i o zmianę procesu pracy w urzędzie. – Udzielone przez prezydenta Gdyni zarządzeniem pełnomocnictwo do czynności związanych z przeprowadzeniem kontroli doraźnej w publicznej szkole dokładnie pokrywa się zakresem z czynnościami kontrolnymi zleconymi przez NIK – odpowiada Agata Grzegorczyk, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Gdyni.
Jacek Kurski znowu jest na językach. Tym razem za sprawą pracy, jaką właśnie dostał. Pochodzący z Gdańska były prezes TVP został właśnie przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego.
Zbliżają się wybory i partia rządząca czuje, że najprawdopodobniej je przegra. Taki pomysł ze stanem wyjątkowym może być dla niej zabezpieczeniem, na wypadek gdyby miała oddać władzę – mówi Artur Dziambor, poseł Konfederacji.
Nie pierwszy raz życie dopisuje puentę do felietonu, a w tym wypadku nawet więcej niż jedną.
Musimy brać pod uwagę, że PiS może wprowadzić zmiany w ordynacji wyborczej i zwiększyć liczbę okręgów. Taki ruch wymusiłby jedną listę wyborczą opozycji - mówi Marek Biernacki, poseł Koalicji Polskiej.
Nie cichną echa niedawnej Rady Miasta Gdańska poświęconej zapowiadanej przez Orlen wyprzedaży aktywów Grupy Lotos. Przybyli posłowie i senatorowie mówili jednym, pełnym oburzenia głosem. Nie pojawili się jednak pomorscy parlamentarzyści z partii rządzącej, nawet ci którzy w przeszłości byli gdańskimi radnymi. Chyba faktycznie stwierdzili, że zamach Orlenu na Lotos jest nie do obrony. Jeden z radnych PiS stwierdził nawet, że szkoda czasu zajmować się sprawą, na którą nie ma się wpływu.
To, co robi PiS w stosunku do Unii, przypomina rozpędzanie się przed zderzeniem ze ścianą – po to, by sprawdzić, jak bardzo zaboli – mówi Michał Kobosko, przewodniczący partii Polska 2050.
To, co się dzieje teraz w pomorskim PiS, przypomina walkę buldogów pod dywanem. A o co tak naprawdę chodzi, dowiadujemy się dopiero wtedy, kiedy ktoś przypadkowo podnosi ten dywan do góry.
Przypomnę, że kiedy Donald Tusk wracał do polskiej polityki, Platforma utrzymywała notowania na poziomie kilkunastu procent. A posłowie uciekali do innych ugrupowań. To był wewnętrzny kryzys, który Donaldowi Tuskowi udało się zatrzymać – mówi posłanka PO Agnieszka Pomaska.
Po Sebastianie Irzykowskim, który podziękował PiS-owi za współpracę we wrześniu 2021 r., kolejnym radnym pomorskiego Sejmiku rezygnującym z członkostwa w klubie Prawa i Sprawiedliwości jest Piotr Zwara, formalnie przedstawiciel Porozumienia. Decyzję, podjętą tuż za półmetkiem kadencji, tłumaczy rozbieżnościami w rozumieniu pomorskich interesów. Chce powołania metropolii, większego wsparcia samorządów, do tego nie zgadza się na przejęcie Lotosu. – Wyraźne różnice zdań zarysowywały się od początku obecnej kadencji Sejmu, czyli od 2019 r., i związane były z oceną polityki rządu wobec Pomorza – mówi radny nowego klubu Dla Pomorza.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów