Były wojewoda pomorski Dariusz Drelich znalazł nową posadę. Polityk PiS, który przez osiem lat rządził urzędem wojewódzkim w Gdańsku, a potem trafił do IPN kierowanego przez Karola Nawrockiego, jest teraz ekspertem w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
Polaryzacja w Polsce wciąż się pogłębia. Tempa nabierają rozliczenia rządów PiS, afera Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi, spór między Kancelarią Premiera a Kancelarią Prezydenta objął już nawet kwestie bezpieczeństwa. A w Krakowie zakończyła się pierwsza tura przedterminowych wyborów prezydenckich. Partie polityczne powinny wyciągnąć z niej wnioski.
Polityka coraz częściej przypomina widowisko, ale o wyniku wyborów mogą zdecydować bardzo konkretne sprawy – bezpieczeństwo Polski i afera Zondacrypto. O tym, dlaczego PiS słabnie, a rząd wciąż nie może być spokojny, mówi dr Mirosław Oczkoś, specjalista od wizerunku politycznego
29. sesja Rady Miasta Gdańska, 27 sierpnia, toczyła się niemal ospale. Radni byli zgodni co do wielu uchwał. Ale temperatura podniosła się przy dyskusji nad apelem w sprawie przeciwdziałania nienawiści i dyskryminacji ze względu na narodowość lub pochodzenie oraz wzmacnianie bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku w gdańskiej wspólnocie.
Rozłam na prawicy przynosi przewidywane efekty. PiS traci, Konfederacja depcze mu po piętach, a Rozwój Plus jest pod progiem. KO umacnia się na prowadzeniu.
Teheran po ataku Izraela i USA pokazuje, że wojna nie musi jednoczyć narodu. Zapiski Rahy Nikandisza odsłaniają irańskie podziały, lęki i pytanie, czy „godzina próby” naprawdę ujawnia patriotyzm.
PiS proponuje wydalanie z Polski niepracujących Ukraińców w wieku poborowym. Dane resortu spraw wewnętrznych pokazują jednak, że ponad 90 proc. tej grupy ma pracę – a wśród pozostałych są m.in. ranni żołnierze na rehabilitacji i rodzice dzieci z niepełnosprawnościami.
Jeszcze kilka tygodni temu politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonywali, że jedność jest wartością nadrzędną. Dziś jesteśmy świadkami rozłamu w tej partii. Mateusz Morawiecki odszedł lub został wypchnięty i wraz z grupą 41 parlamentarzystów założył klub sejmowy Rozwój Plus. Rozpad stał się faktem.
Los Prawa i Sprawiedliwości został przesądzony. Prezes PiS odciął skrzydło "harcerzy" Mateusza Morawieckiego w tym takich polityków z Pomorza jak Marcin Horała i Piotr Müller. - Nie chcemy rozstawać się w niechęci. Tak się po prostu ułożyło - mówił w piątek o rozłamie w partii wyraźnie zrezygnowany prezes Jarosław Kaczyński. Mateusz Morawiecki ogłosił współpracę z 40 posłami
Czterech radnych PiS z Sopotu zaapelowało do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. W opublikowanym stanowisku przekonują, że nowe przepisy ograniczą samodzielność samorządów, osłabią wpływ mieszkańców na decyzje publiczne i doprowadzą do dominacji największych miast w strukturze przyszłej metropolii.
Przy ul. Wały Jagiellońskie w Gdańsku w środę, 3 czerwca z dziennikarzami spotkali się gdańscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Zwracali uwagę na wysokie wynagrodzenia i premie dla zarządów spółek komunalnych. – Czas skończyć z epoką „tłustych kotów” – mówił radny PiS Andrzej Skiba. Miasto Gdańsk odpowiada: Wszelkie wynagrodzenia są zgodne z przepisami prawa.
W polskim Sejmie powstało już wiele rzeczy: komisje, podkomisje, zespoły i zespoły od zespołów. Ale nawet w tym barwnym katalogu parlamentarnych inicjatyw pojawił się ostatnio twór, który sprawił, że część Polaków zaczęła przecierać oczy ze zdumienia. Trzech posłów, w tym jeden z Pomorza, powołało... Parlamentarny Zespół ds. Wspierania trzech klubów piłkarskich: Lecha Poznań, Arki Gdynia i Cracovii.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów