Gdyby nie przytomna ucieczka na pobocze, to nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy na drodze krajowej nr 20 niedaleko Kościerzyny mogło skończyć się tragicznym wypadkiem. Niebezpieczny manewr wyprzedania kilku samochód został zarejestrowany. Gdyby nie to trudno byłoby uwierzyć, że piratem drogowym, który niemal nie doprowadził do czołowego zderzenie, był... policjant i to w dodatku jadący radiowozem. W momencie tego manewru pojazd ten nie był uprzywilejowany – policjant nie używał sygnałów świetlnych ani dźwiękowych.
Nagranie trafiło na popularną platformę „Piraci drogowi”, a od dziennikarzy szybko dowiedzieli się o szalonym rajdzie policjanta, czyli kościerscy policjanci. I musieli wyciągnąć konsekwencje.
Jak się okazało, radiowozem jechał policjant pełniący służbę na terenie powiatu człuchowskiego. Kościerscy policjanci przyznają, że w związku ze stworzeniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym funkcjonariusz ten został ukarany mandatem karnym w wysokości 1300 zł oraz przypisano mu 10 punktów karnych. Wobec funkcjonariusza mogą też zostać wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne.


Napisz komentarz
Komentarze