Czterej mężczyźni pobili przypadkowego przechodnia. Na ich postępowanie zwrócił uwagę inny mężczyzna, wtedy chuligani pobili również jego. Wszystko działo się na terenie Gdańska Oliwy. Napastnicy zostali zatrzymani. Za pobicie o charakterze chuligańskim grozi im teraz kara do 3 lat więzienia, którą sąd dodatkowo może zwiększyć o połowę.
Nieustalony dotychczas sprawca oddał strzały, najprawdopodobniej z broni pneumatycznej, w kierunku balkonów budynku przy ul. Grudziądzkiej 4 w Gdańsku – poinformował nasz Czytelnik. Nikomu nic się nie stało, a sprawą zajmuje się policja. Administrator obiektu, w którym mógł przebywać podejrzany, wysłał do mieszkańców pismo z informacją o niebezpiecznych zdarzeniach, wraz apelem o pomoc w ustaleniu chuligana.
Kobieta przechodząca obok samochodu zaparkowanego na gdańskim Przymorzu spostrzegła wewnątrz auta młodego psa. Pojazd był nagrzany, a szyby tylko minimalnie opuszczone. Zaalarmowani policjanci szybko przybyli na miejsce, udało im się wydobyć psiaka. Okazało się, że właścicielka zwierzęcia… poszła na plażę. Z powodu zakazu wprowadzania tam psów, pozostawiła czworonoga w aucie. Grożą jej teraz konsekwencje karne.
W gdańskiej drogówce w ruch pójdą dodatkowe radary mierzące samochodową prędkość i nieoznakowane policyjne auta z wideo rejestratorami. Tak wyglądać mają działania zaplanowane przez policjantów na piątek, 11 sierpnia 2023. Będą one elementem ogólnopolskiej akcji kontrolno-prewencyjnej „Prędkość”.
Jednoczesna wizyta w Malborku wicepremiera Piotra Glińskiego oraz grupy parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej, zakończyła się interwencją policji. Do miejscowej komendy wpłynęło zawiadomienie o możliwym popełnieniu przestępstwa w związku z nielegalnym wkroczeniem na teren Muzeum Zamkowego bez zgody zarządcy terenu. Parlamentarzyści są oburzeni – ich spotkanie z mieszkańcami odbyło się przed wejściem na teren zamku.
Poruszał się na rowerze, a na niewyraźnych nagraniach monitoringu widać niewiele więcej. Policjanci z Gdańska zdecydowali się upublicznić wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z pożarem 4 aut na Chełmie, do którego doszło na początku lipca. Pojazdy zostały podpalone.
Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali 39-letniego mieszkańca Gdańska, który włamał się do jednego z tutejszych muzeów i ukradł elektronarzędzia oraz sprzęt biurowy warte ponad 7,5 tys. zł. Okazało się, że to nie jedyne przewinienie - miał na swoim koncie także inne przestępstwa. Ostatecznie mężczyzna usłyszał cztery zarzuty za kradzieże oraz kradzieże z włamaniem i za popełnione przestępstwa odpowie w warunkach recydywy. Podejrzany trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.
Bez butów, w samych skarpetkach około godziny 23.30 w niedzielę, 30 lipca samodzielnie opuścił jeden ze szpitali w Gdańsku i zaginął. Kontakt od tego momentu straciła z nim nawet rodzina. Policjanci szukali 48-letniego mężczyzny. Ich działania zakończyły się sukcesem.
Do śmiertelnego wypadku doszło na Trakcie św. Wojciecha w Gdańsku. Zginął jadący skuterem 31-latek.
Gdańscy policjanci zatrzymali 24-latka z Gdyni, przy którym znaleźli prawie 14 kilogramów narkotyków. Mężczyzna usłyszał zarzut udziału w obrocie znaczną ilością środków odurzających i psychoaktywnych. Trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu nawet 12 lat więzienia.
Mężczyzna, który we wtorek, 18 lipca z niewyjaśnionych przyczyn wpadł do Motławy przy Wyspie Spichrzów w Gdańsku, trafił do szpitala. Z wody, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, podjęli go świadkowie zdarzenia. Szczegółowe okoliczności wyjaśnia policja.
Wykorzystując nieuwagę babci, sprawującej opiekę nad wnukiem, 42-letnia matka miała zabrać dziecko z placu zabaw w Gdańsku. Oboje byli poszukiwani przez policję jako osoby zaginione.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów