Dwoje mieszkańców Malborka zostało oszukanych metodą "na policjanta" - przekazali rzekomemu kurierowi sądowemu kwotę 100 tysięcy złotych. Intensywne dochodzenie przyniosło powodzenie. Mężczyzna został zatrzymany na terenie Gdańska, miał przy sobie pieniądze pochodzące z przestępstwa. Na trzy miesiące został osadzony w areszcie. Grozi mu kara do 14 lat pozbawienia wolności.
Mieszkańców ulicy Ptasiej na Oruni w środę, 11 października przed godz. 23. postawił na nogi potężny huk. W barze mlecznym wybuchła rozszczelniona butla z gazem. Pierwsze na miejscu zdarzenia były cztery jednostki ratowniczo-gaśnicze PSP w Gdańsku.
Kierujący pod wpływem alkoholu pozostają prawdziwą plagą na drogach, także w regionie pomorskim. Prowadzący osobowego peugeota we wtorek, 10 października wjechał w przystanek na ul. Podwale Przedmiejskie w Gdańsku. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu. Dwukrotnie wyższy odczyt przyniosło natomiast badanie trzeźwości kierowcy jaguara, który na terenie Sztumu tego samego dnia wjechał w bramę. Na szczęście, w obu zdarzeniach skończyło się na uszkodzonych samochodach. Obaj kierowcy będą musieli teraz ponieść konsekwencje swoich czynów.
Okradziony, któremu z pracowniczej szafki miał zwinąć słuchawki z ładowarkami i dowód osobisty, nie zdążył jeszcze zgłosić kradzieży, a 30-latek z Gdańska był już w rękach policjantów. Wpadł, bo poszukiwany dwoma listami gończymi, próbował schować się za drzewem.
Z nożem biegać wokół bloku na gdańskiej Żabiance miał 48-latek, do którego mieszkańcy wezwali policję późnym wieczorem w piątek, 6 października. Mężczyzna został zatrzymany, jednak przesłuchany będzie dopiero gdy wytrzeźwieje. Informację na ten temat, jako pierwsze podało Radio Gdańsk.
Bez płacenia próbował wynieść ze sklepu ser i sushi, a kiedy interweniował ochroniarz, zagroził mu nożem. Tak według ustaleń policji z Gdańska wyglądała sytuacja, do której 29 września 2023 roku doszło w Nowym Porcie. Niespełna tydzień po zdarzeniu podejrzany 35-latek, któremu grozi do 10 lat więzienia, trafił do aresztu.
Ciało mężczyzny w średnim wieku wyłowiono dziś ze stawu w pobliżu ul. Chłopskiej na gdańskim Przymorzu. Policja prowadzi dochodzenie dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci tego człowieka. Wstępne opinie biegłych mówią o braku udziału osób trzecich w tym zdarzeniu.
Wyjątkowo bulwersująca kradzież miała miejsce we wtorek, 26 września w nocy w Gdańsku. Z lodziarni LodoveLove włamywacz zabrał puszkę z datkami na cel charytatywny. Pieniądze zbierano na pomoc dla 14-letniego Oliwiera. Sprawca został nagrany przez kamery monitoringu, druga osoba stała na czatach. Złodziej nie szukał innych łupów, wyraźnie przyszedł tylko po puszkę z datkami. Policja prowadzi dochodzenie i szuka złodziei. A lodziarnia chce „odbudować” puszkę.
Do policyjnego aresztu trafił 36-latek, który zaatakował dwóch klientów restauracji i groził im. Mundurowi zatrzymali także 51-latka, który wraz z 36-latkiem znieważyli policjantów podczas interwencji. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi. We wtorek usłyszeli zarzuty. 36-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Policja zatrzymała cztery osoby, które mogą mieć związek ze śmiercią ok. 60-letniego mężczyzny, którego ciało znaleziono w windzie jednego z bloków na gdańskiej Zaspie. Na dziś przewidziano sekcję zwłok. Dotychczasowe ustalenia śledczych wskazują na zabójstwo.
Rozwieszał plakaty z wizerunkami konkretnych osób i nawoływał do popełnienia przestępstw na ich szkodę, a także ich znieważał. Takie treści publikował również w Internecie. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli broń i amunicję. Zatrzymany to 37-letni mieszkaniec Rumi. Decyzją sądu trafił do aresztu.
Podczas zabezpieczenia meczu Jaguar Gdańsk - AS Kolbudy policjanci zapobiegli starciu dwóch zwaśnionych grup pseudokibiców. Mężczyźni byli przygotowani do konfrontacji. W ich pojazdach znaleziono m.in. kominiarki z emblematami klubu piłkarskiego, rękawice i ochraniacze na zęby.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów