Senator Jerzy Wcisła zapewnia, że port w Elblągu pozostanie elbląski, nie państwowy. Obecna koalicja rządząca dokończy kanał żeglugowy do tego portu i będą do niego docierać statki morskie. Elbląski senator zapowiada ponadto powstanie Żuławskiego Zespołu Parlamentarnego.
Budowa drogi wodnej do portu w Elblągu, nazywana potocznie "przekopem mierzei" przeciąga się w czasie coraz bardziej. Choć 17 września 2022 roku bardzo hucznie otwarto kanał wodny Nowy Świat - właściwy przekop Mierzei Wiślanej, to statki morskie jak do Elbląga nie płynęły tak nadal nie płyną. Trwa bowiem realizacja kolejnych etapów inwestycji. Chodzi m.in. o pogłębienie nurtu rzeki Elbląg na długości 8 kilometrów. Ogłoszono przetarg, lecz oferty potencjalnych wykonawców okazały się znacznie droższe niż planowany budżet. Co teraz?
Krótko przed wyborami parlamentarnymi pojawiły się nowe obietnice finansowe strony rządowej w sprawie głośnego odcinka toru wodnego w Elblągu - wokół niego trwa spór, kto powinien przebudować 800 metrów kanału. Mowa o kwocie 200 milionów złotych w postaci specjalnego funduszu. Już wcześniej rząd proponował 100 milionów. Czy po wyborach elblążanie mogą liczyć na spełnienie tych zapowiedzi? Samorząd na razie sprawy nie komentuje.
Nowa pogłębiarka o nazwie Ursa, która wejdzie w skład specjalistycznej floty Urzędu Morskiego w Gdyni, została zwodowana w fińskiej stoczni w Uusikaupunki. Statek będzie przeznaczony do bieżącego utrzymania drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej, przez Zalew Wiślany, do portu w Elblągu. Budowa pogłębiarki finansowana jest w ramach wieloletniego programu, obejmującego m.in. kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną (już gotowy), drogę wodną przez Zalew Wiślany oraz rzekę Elbląg.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów