Prokuratorzy i biegły są na miejscu, gdzie pracuje także specjalny zespół policjantów. Trwają także przesłuchania. Teraz rozpoczyna się drugi najważniejszy etap - po dogaszeniu hali trzeba ustalić, co lub kto zaprószyło ogień. W czwartek, 6 lutego, ruszyło śledztwo z sprawie pożaru hali na Przeróbce.
- Gaśmy ten pożar medialny, gaśmy te dezinformacje teraz - powiedział na antenie TVP Info Jacek Dobrzyński, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To apel, aby nie rozpowszechniać niepotwierdzonych informacji. Jednocześnie ABW przyznała, że przygląda się sytuacji i jest w stałym kontakcie ze służbami.
Spłonęły dawne Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego na Przeróbce w Gdańsku. Paradoks polega na tym, że ta zabytkowa hala przetrwała w dobrym stanie II wojnę światową, ale zniszczył ją pożar w czasach pokoju.
W jednej z hal znajdujących się na terenie spalonych dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego przy ul. Siennickiej w Gdańsku przechowywanych było ok. 1500 rowerów Mevo i 1000 dodatkowych baterii. To blisko połowa wszystkich jednośladów, które obsługują ten system rowerowy w Trójmieście i na Pomorzu. Dokładne oszacowanie strat jest w tym momencie niemożliwe ze względu na nadal trwające działania strażaków.
Potężny pożar hali magazynowej na gdańskiej Przeróbce został już opanowany - przez kilkanaście godzin nad miastem unosiły się jednak gęste kłęby ciemnego dymu ze spalających się przedmiotów. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apelowało do mieszkańców o nieotwieranie okien. Co z jakością powietrza?
Nawet trzystu strażaków było zaangażowanych jednocześnie w kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej pożaru dawnej hali Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Gdańsku. Przybywali z całego województwa pomorskiego. Niemal wszyscy opuścili już teren akcji, na miejscu pozostały trzy pojazdy gaśnicze, prowadzące dogaszanie pojawiających się jeszcze zarzewi ognia.
Potężny pożar na terenie byłych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego na gdańskiej Przeróbce. Już z daleka w środę, 5 lutego widać było potężny słup dymu. W budynku znajdowały się m.in. rowery elektryczne Mevo i baterie. Na miejscu było około 300 strażaków i 80 pojazdów. W pożarze ranna została jedna osoba. Około godz. 21:30 ogień został opanowany, a ostatecznie ugaszono go w czwartek, 6 lutego ok. godz. 17:30.
Biegli z zakresu pożarnictwa wydali opinię pożarowo-techniczną w sprawie lipcowego pożaru hali portowej w Gdańsku. Biegli po kolei eliminowali kolejne możliwe przyczyny powstania pożaru i orzekli, iż ogień mógł pojawić się w wyniku uderzenia pioruna!
Tragiczne skutki miał pożar na parterze budynku wielorodzinnego przy ul. Asnyka w Gdańsku, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek, 9 na 10 stycznia. Wewnątrz jednego z mieszkań strażacy odnaleźli mężczyznę, którego, niestety, nie udało się uratować. Kilka osób ewakuowano z wyższych kondygnacji. Decyzją inspektora nadzoru budowlanego, budynek został wyłączony z użytkowania.
Do tragicznego w skutkach pożaru domu jednorodzinnego na gdańskiej Oruni doszło w sobotę, 26 października, w godzinach porannych. Dwie osoby w wieku około 60 lat nie żyją – to kobieta i mężczyzna.
Wiata śmietnikowa i kilka zaparkowanych obok niej samochodów spłonęło w Gdańsku w nocy z wtorku na środę, 9 na 10 lipca. Trzy auta spaliły się całkowicie, a jedno zostało nadpalone. Trwa szacowanie szkód oraz ustalanie przyczyn i wszystkich okoliczności tego pożaru.
Ponad 20 zastępów straży pożarnej gasiło we wtorek, 4 czerwca dwa pożary, do których doszło w Gdańsku oraz w miejscowości Pryśniewo koło Orla. W Gdańsku palił się pustostan, znany jako Srebrny Młyn, w Pryśniewie natomiast las. Z dotychczasowych informacji wynika, że nikt nie odniósł obrażeń w wyniku tych zdarzeń.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów