Sąd Okręgowy w Gdańsku podwyższył wyrok za śmiertelne potrącenie niespełna 6-letniej dziewczynki w Wejherowie. Po złożeniu apelacji przez prokuraturę zasądzona została kara 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Do tragedii doszło 2 grudnia 2021 roku na ul. Gdańskiej w Wejherowie.
Złamany obojczyk u 9-latka i stłuczenia na całym ciele jego oraz o 2 lata młodszej dziewczynki. Tak, według śledczych, wyglądają skutki bicia przez rodziców adopcyjnych, którzy dopuszczać mieli się też głodzenia, przemocy słownej i straszenia powrotem do domu dziecka lub umieszczeniem w „poprawczaku”. Sprawą prokuratura z Kartuz zajęła się po sygnale ze szkoły, gdzie uczęszczały pokrzywdzone dzieci.
Niespełna 3 miesiące trwało śledztwo w sprawie śmierci 6-letniej dziewczynki, która zginęła na przejściu dla pieszych w Wejherowie 2 grudnia 2021 roku. Akt oskarżenia przeciwko 24-letniemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjechał na pasy i spowodował wypadek, właśnie trafił do sądu.
Minęły dwa miesiące od zatrzymania dwóch osób mających związek z głośnym zabójstwem, do którego doszło w ostatnich dniach października ubiegłego roku w Malborku. Wieczorem przed jednym z bloków mieszkalnych na ul. Kotarbińskiego mężczyzna został kilkakrotnie ugodzony nożem. Ta zbrodnia nadal odbija się głośnym echem wśród mieszkańców Malborka. Zanim zatrzymano podejrzanych, wiele osób obawiało się wychodzić wieczorem z domu. W sprawie tego zabójstwa nadal trwa śledztwo i nie ma jeszcze aktu oskarżenia.
Do tragedii doszło we wrześniu 2021 roku na gdańskim Zielonym Trójkącie. Już wstępne ustalenia śledczych wskazywały, że za zabójstwem 25-latki, dokonanym ze szczególnym okrucieństwem, stał jej 29-letni partner. Z badań wynika, że mężczyzna miał wcześniej zażywać amfetaminę, kokainę i marihuanę. Teraz sąd rozpatrzy wniosek o poddanie mężczyzny obserwacji psychiatrycznej.
Oprócz wątku zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 10-tygodniowej dziewczynki i znęcania się nad jej rodzeństwem przez rodziców, śledczy zbadają też działanie miejskich służb. Postępowanie od lokalnej prokuratury rejonowej przejęła w środę, 2 lutego Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Ktoś w grudniu 2020 roku samochodem staranował drzwi do salonu jubilerskiego w CH Auchan przy ulicy Szczęśliwej w Gdańsku, a potem okradł sklep. Śledczym udało się namierzyć grupę, która dokonać miała tego „skoku” obok podobnych w kilku miastach polski i w niemieckim Lipsku. Teraz zatrzymane zostały kolejne 3 z podejrzanych osób – mężczyźni zajmować się mieli paserstwem zrabowanych kosztowności.
Maskotkę-wiewiórkę "ściganą przez CBA", przywiezioną wcześniej do gdańskiej prokuratury na przesłuchanie, na którym usłyszał zarzut, prezydent Inowrocławia, Ryszard Brejza przekazał na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Ojciec zabitej 2-miesięcznej dziewczynki ze Starogardu Gdańskiego również trafił do aresztu. Wcześniej za kraty trafiła matka. Jak się okazało, pozostała dwójka dzieci: w wieku 4 i 2 lat, również była ofiarami przemocy domowej. Zatrzymani zostali również bliscy rodziców, w tym siostra matki i babcia.
Wzięli BMW i inne auta w leasing, a później, gdy ich spółka miała kłopoty, choć należały do firm oferujących tę usługę, sprzedawali je kolejnym nabywcom – tak o 6 osobach zatrzymanych przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku mówią śledczy. Spółki oferujące samochody miały na procederze stracić 6,5 mln zł, a podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.
„Jestem praktycznie bezbronny” – pisze prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza i zaznacza, że prawo nie pozwala mu ujawniać złożonych wyjaśnień „pod rygorem odpowiedzialności karnej”. Oświadczenie przesłane do mediów to jego reakcja na postawiony w poniedziałek 17 stycznia 2021 r. zarzut, o którym informowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Zatwierdzić nieprecyzyjne zamówienie dotyczące eksploatacji kruszywa, i później, dodatkowo, zmieniać umowę na korzyść wykonawcy, a równolegle umarzać podatki dla nabywcy innej działki, miał – według prokuratury – wójt Starego Targu (pow. sztumski). Śledczy, którzy przed sądem obok samorządowca postawią urzędnika, rzeczoznawcę oraz dwóch pracowników jednej ze spółek, łączne straty gminy szacują na około 0,6 miliona złotych.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów