Po dwóch miesiącach od złożenia przez radnych PiS zawiadomienia w sprawie Mostu Siennickiego, Prokuratura Rejonowa Gdańsk Wrzeszcz wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez Urząd Miejski w Gdańsku. - Deklarujemy pełną współpracę - zapowiada miasto.
Złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. niedopełnienia obowiązków w sprawie Mostu Siennickiego zapowiedzieli radni PiS podczas protestu pod budynkiem gdańskiej Rady Miasta. - Stawiamy dziś pierwszy krok do tego, by tę ekipę, która rządzi ponad 20 lat miastem, odwołać - mówił Przemysław Majewski, radny z PiS. W piątek, 17 stycznia, pod budynkiem Rady Miasta protestowało około stu osób, niezadowolonych z rządów Aleksandry Dulkiewicz.
Pod hasłem „Dulkiewicz do dymisji” w piątek, na Hucisku, ma się odbyć protest. To pokłosie decyzji władz Gdańska o zamknięciu Mostu Siennickiego. Od tego czasu już pojawiły się pierwsze mocne rysy na podjętej przez władze miasta nagłej decyzji. Wystarczył poniedziałkowy wypadek, by część Gdańska pozbawiona została możliwości komunikacji „z lądem”. Zablokowane zostało jedyne połączenie mostem wantowym.
Most Siennicki, który od kilku dni jest solą w oku władz Gdańska zostanie zamknięty już w najbliższą sobotę, 11 stycznia. Na ten moment nie wiadomo jak długo potrwa remont i kiedy w ogóle się zacznie. Na razie wiadomo jedno - most jest w fatalnej kondycji. Na środę, 8 stycznia, prezydent Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała spotkanie z mieszkańcami.
Rynek przy Hali Targowej w Śródmieściu Gdańska zniknie na co najmniej dwa lata. Taką decyzję tuż przed świętami Bożego Narodzenia usłyszeli kupcy. Teraz mają czas do końca roku, aby opróżnić swoje lokale, ponieważ niebawem zaczynają się prace remontowe, które zmienią ten budynek w food hall.
Policja, pod nadzorem prokuratury, prowadzi postępowanie w sprawie propagowania ustroju totalitarnego państwa. To pokłosie wydarzenia, które w lipcu w Dworze Artusa zorganizował Konsulat RFN w Gdańsku, związanego z 80. rocznicą zamachu na Adolfa Hitlera w „Wilczym Szańcu”.
- Ich obecność skutkuje dotkliwymi pogryzieniami nie tylko dorosłych, ale i dzieci – wskazują, odnosząc się do insektów w bloku przy ulicy Ubocze radni opozycyjnego w Gdańsku Prawa i Sprawiedliwości, którzy do prezydent miasta napisali interpelację w tej sprawie. Urzędnicy przekonują, że dezynsekcje w przestrzeniach wspólnych budynku i otoczeniu prowadzone są regularnie, ale robactwo lęgnie się również w indywidualnych mieszkaniach. - Niestety bardzo często lokatorzy zaniedbują swoje obowiązki: pozostawiają w lokalach stare artykuły spożywcze, opakowania, pożywienie dla zwierząt, a także nie reagują na przeciekające syfony pod zlewami czy umywalkami – wyliczają.
- Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że straciliśmy drzewo, które miało kilkadziesiąt lat, było symbolem tej ulicy – przekonywali radni opozycyjnego w Gdańsku PiS. O wycinkę wierzby na ul. Wajdeloty we Wrzeszczu obwiniają urzędników i radnych rządzącej miastem koalicji i zapowiadają w tej sprawie skargę do sądu. Magistrat odpowiada, że wierzba mogła zniknąć ze względu na stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale była też wypróchniała i stanowiła zagrożenie.
Budowa wind w czteropiętrowych blokach, to jeden z postulatów wyborczych gdańskiej „jedynki” na liście Prawa i Sprawiedliwości, Kacpra Płażyńskiego. - Są dramaty ludzkie, które nie zostaną załatwione, jeżeli Prawo i Sprawiedliwość rządzić nie będzie i jeżeli ten program nie zostanie wprowadzony w życie – przekonywał poseł Kacper Płażyński. Podczas konferencji zorganizwanej w piątek, 8 września na jednym z gdańskich blokowisk polityk przekonywał o zaletach ogłoszonego przez jego ugrupowanie projektu „Przyjazne Osiedle”.
Niemal 0,5 miliona złotych to kwota, jaką gdański magistrat wsparł modernizację historycznej Hali Olivii. Wątpliwości radnego opozycyjnego w mieście Prawa i Sprawiedliwości, budzi fakt, że dysponentem tych środków ma być zarządzające obiektem do 2036 roku stowarzyszenie Gdański Klub Sportowy Stoczniowiec, którego hokejowe i menedżerskie dokonania od dawna spotykają się z krytyką. Gminni urzędnicy tłumaczą, że kontrole techniczne Olivii nie wykazały nieprawidłowości, a znacznie większe pieniądze do stowarzyszenia GKS płyną z ministerstwa sportu.
„Piątka dla pielęgnacji zieleni w Gdańsku” – to projekt przedstawiony w czwartek 6 lipca 2023 roku przez radnych z opozycyjnego w mieście klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy zarzucają ekipie rządzącej miastem, że o zieleń „nie dba, bo nie potrafi albo nie dba, bo nie chce”. - Wszystkie propozycje dotyczące zieleni, w tym również pomysły przedstawione przez radnych PiS, są zawsze godne uwagi – odpowiada magistrat, który przekonuje, że bez powodzenia liczył na udział opozycji w spotkaniu inaugurującym prace nad „Gdańską Kartą dla Drzew”.
Michał Szymański, zwolniony kilka miesięcy temu z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, nie pogodził się z dyscyplinarną formą odejścia z pracy i w wyniku mediacji ma otrzymać „zwykłe” zwolnienie oraz trzymiesięczną pensję. Ten fakt oraz stwierdzenie byłego już wicedyrektora GZDiZ, że w Gdańsku i tak „na stanowiskach dyrektorskich pracują osoby z zarzutami” oraz że „niektórzy bywali skazani” wywołały szybką reakcję gdańskich radnych PiS, którzy żądają od prezydent Aleksandry Dulkiewicz wyjaśnień w tej kwestii. Miasto zapewnia, że w tym momencie nie pracuje żaden dyrektor, któremu stawiano by jakiekolwiek zarzuty.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów