Dla mnie, wtedy 23-latka był posągowym starcem. Mistrzem. Człowiekiem, którego otaczał nimb tajemniczości – reżysera Stanisława Hebanowskiego wspomina poeta, dramaturg, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Władysław Zawistowski.
Zmarł na zawał serca na peronie dworca w Gdyni. Ciekawe, który to peron. Dziś trudno sprawdzić. Ale może ktoś wie?
Stanisław Hebanowski zmarł w drodze do Szczecina, dokąd wybierał się na próbę spektaklu „Czekając na Godota” w Teatrze Współczesnym.
Mówią, że jest do tego stopnia grzeczny i dobrze wychowany, że zanim otworzy puszkę sardynek, puka najpierw trzy razy – pisze o Aleksandrze Żabczyńskim, królu przedwojennych polskich amantów filmowych autor wydanej właśnie książki „Amanci II Rzeczypospolitej” Marek Teler. To przejmujące opowieści o często dramatycznych losach aktorów, do których wzdychały wielbicielki przedwojennego kina. Do książki Telera za jakiś czas wrócę, dziś chcę wrócić do naszych amantów.
Może umieramy już wtedy, gdy odchodzą ci, których kochamy? A może wtedy dopiero zdajemy sobie sprawę, że nasz zegar nie będzie tykał w nieskończoność? - zastanawia się Radosław Paczocha, autor sztuki „Punkt zero”. Prapremiera w Teatrze Wybrzeże.
W czwartek, 15 grudnia o godzinie 19.00 w Starej Aptece odbędzie się promocja książki "Dobry Adres. Dramaty" Władysława Zawistowskiego, na którą składa się wybór dramatów z lat 1980-2013 wydanych przez Instytut Badań Literackich PAN pod redakcją prof. Zbigniewa Majchrowskiego w serii "Dramat polski. Reaktywacja".
W Teatrze Wybrzeże prapremiera sztuki „Koło Sprawy Bożej” Konrada Hetela w reżyserii Radka Stępnia. – Miałam imperatyw, by przedstawić historię tej kobiety, by opowiedzieć o tym, jak to jest żyć w cieniu męża – tyrana – mówi Karolina Kowalska, która gra Celinę Mickiewiczową, żonę wieszcza.
W Teatrze Wybrzeże grała na przełomie lat 50. i 60. Była m.in. Balladyną w dramacie Juliusza Słowackiego w inscenizacji z 1956 roku.
Jeszcze „solidarności” nie było na sztandarach, ale wśród ludzi triumfowała… Ta iskra szła przez całą Polskę - mówi Elżbieta Goetel, aktorka Teatru Wybrzeże
Otwarcie Dużej Sceny i inne plany na nowy sezon Teatru Wybrzeże. Jeszcze w tym roku - dwa przedstawienia premierowe, m. in. „Plac bohaterów” Thomasa Bernharda.
14 sierpnia mijają 62 lata od słynnej inscenizacji szekspirowskiego „Hamleta” w Teatrze Wybrzeże. Reżyserował Andrzej Wajda. Był też autorem scenografii, która nie wszystkim przypadła do gustu. Pisano: "Aktorzy wycierają głowami sufity na krużgankach i piętrach; wyglądają jak wielkoludy w krainie liliputów. Brak powietrza i przestrzeni. (...) Gdyby ją montować na zasadzie taśmy filmowej - mogłoby być świetnie".
Należę do tak zwanych „aktorek wiecznie młodych”, dlatego nigdy nie liczyłam lat. I nie bardzo chciałam się chwalić tym, ile to tych wiosen mam… Mnie zawsze odmładzała scena – mówi gdańska aktorka Krystyna Łubieńska.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów