Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Jakie pieczywo kupujemy i jemy? Sprawdź, co naprawdę znajduje się w chlebie

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła kontrolę u 87 producentów pieczywa. Wyniki są niepokojące – aż 60% z nich nieprawidłowo informuje klientów o składzie produktów. Smak i zapach pieczywa oceniono dobrze.
pieczywo, zdjęcie ilustracyjne
Kontrola IJHARS ujawniła nieprawidłowości w składzie i oznakowaniu pieczywa

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Najczęstsze nieprawidłowości w składzie pieczywa

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) skontrolowała 87 producentów pieczywa. Jeśli chodzi o jego smak i zapach, to ocena wypadła dobrze. Kłopot pojawia się przy pytaniu, co tak naprawdę klient kupuje. Bo informacja o składzie produktów szwankuje.

  • Nieprawidłowości stwierdzono u blisko 60 proc. producentów. Zastrzeżenia wniesiono do blisko połowy skontrolowanych partii pieczywa.

Lista zarzutów jest długa. Przyjrzyjmy się niektórym. Zacznijmy od składu kupowanego przez nas pieczywa i wskazywania innych składników niż faktycznie zostały użyte. Np. zamiast oleju słonecznikowego, producent dodawał tańszy olej rzepakowy. Zamiast naturalnego miodu – miód sztuczny. 

Kolejny zarzut dotyczy używania nazw handlowych, często – jak to określają kontrolerzy IJHARS – fantazyjnych, np.: „chleb wiejski”, „bułka zwykła”, „chleb szefa”, „chleb na liściu”. Takie nazewnictwo nie wskazuje, z jakich mąk i składników zostało wyprodukowane pieczywo. 

Prawidłowe nazwy opisowe to:

  • „chleb wiejski żytni”,
  • „bułka zwykła pszenno-żytnia”,
  • „chleb na liściu pszenno-żytni ze słonecznikiem”.

Wśród zarzutów jest także zaniżanie wartości użytych składników. Np. chleb sprzedawany jako „razowy” zawierał jedynie 24,5 proc. mąki razowej, a „orkiszowy” – zaledwie 4,7 proc. mąki z orkiszu.

Na badanych produktach brakowało też procentowej zawartości składników prezentowanych w oznakowaniu słownie lub graficznie (np. „słonecznika” w chlebie ze słonecznikiem, „maślanki” w chlebie na maślance), a także nieprawidłowo określano procentową zawartość składników pojawiających się w oznakowaniu (np. podano „mąka pszenna 40 proc.”, zamiast 26 proc., „mąka pszenna graham 25 proc.”, zamiast 13 proc.).

Jak powinna wyglądać prawidłowa etykieta pieczywa paczkowanego? 

Na opakowaniu pieczywa paczkowanego, oprócz nazwy i wykazu składników, powinny znaleźć się następujące informacje:

  • data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia,
  • warunki przechowywania,
  • QUID, czyli procentowa zawartość składnika podkreślonego w nazwie lub grafice (np. w przypadku chleba pszennego z żurawiną – procentowa zawartość żurawiny),
  • zawartość netto paczkowanego pieczywa (np. „500 g” lub „masa netto: 500 g”),
  • dane identyfikujące podmiot produkujący, wprowadzający do obrotu lub paczkujący pieczywo (nazwa i adres),
  • wartość odżywcza, najczęściej w formie tabelarycznej; jeżeli ilość miejsca jest niewystarczająca – w formie liniowej.

Oznakowanie pieczywa sprzedawanego luzem. Co powinien wiedzieć konsument?

Informacje, takie jak: nazwa, wykaz składników czy odniesienie do sposobu produkcji, np. „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” lub „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego”, zawsze powinny być podane. 

Wymagania dotyczące oznakowania pieczywa sprzedawanego luzem zostały określone w przepisach prawa krajowego. Informacje te obowiązkowo muszą znaleźć się w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce dotyczącej danego produktu, w katalogu wyłożonym na ladzie w sklepie lub opisie produktu wywieszonym w sklepie – w miejscu dostępnym dla konsumenta. 

Powinien mieć on możliwość zapoznania się z informacjami bez konieczności pytania obsługi sklepu.

„Świeże pieczywo prosto z pieca”. Czy na pewno świeże? 

Jednym z największych sukcesów marketingowych ostatnich lat – jak czytamy w pokontrolnym komunikacie IJHARS – jest tzw. odpiek w marketach. Zapach pieczywa rozchodzący się po sklepie sugeruje tradycyjną piekarnię na zapleczu. Rzeczywistość bywa jednak inna. 

Prawo wymaga, że „jeśli w sklepach pieczywo jest odpiekane z ciasta mrożonego, informacja: ‹‹pieczywo produkowane z ciasta mrożonego›› lub ‹‹pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego››, powinna być umieszczona w miejscu sprzedaży”.

Niestety, klienci rzadko szukają tej informacji, a sprzedawcy nie zawsze eksponują ją w widoczny sposób, choć proces technologiczny mrożenia ciasta znacząco wpływa na strukturę i właściwości produktu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama